• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Staraczki luty 2013

reklama
Nuska dobre nastawienie, ja sie tak cieszylam ze lece do gina od leczenia nieplodnosci itd. Ze sie na to nastawilam ze mi powie co ze mna nie tak. No ale juz mi ciaze potwierdzil haha. Czego tobie zycze z calego serducha.
Ale nie mysl I tym, bo tak jak mowisz nakrecanie nie pomoze.

My bylismy znowu w landmarku dzieci sie wyszlalaly, ja sie nameczylam...az oddychac.nie moglam jak na te zjezdzalnie wchodzilismy bo to wysoko.
Ah mam nadzieje ze cbociaz ladnie pospia.

Jutro w planach mamy wyjazd na truskawki, zrywac zjadac no I kupic haha.
Tam jest fajnie bo najesz sie ile chcesz hehe cala rodzina to wyczyscimy cale pole hahhahaa :-P
 
Pewnie, ze mysle, jak kazda z Nas ale staram się brac to wszystko na luzie jak tylko mogę najlepiej. Bo nakrecajac się niczego nie zmienie, a po co mam wmawiać sobie objawy których nie ma. Sa momenty w których mysle - na pewno się uda, ale więcej jest tych w których nie wierze po prostu w powodzenie tego wszystkiego. Wole już tak myslec i pozytywnie kiedyś się zaskoczyć niż dzień w dzień przez godzine wpatrywać się w mój wykres i rozmyslac nad wszystkim. Zwariowac od tego można czasem już.

Uciekam dziewczynki :* miłego wieczorku :)
 
Nuska no ja tak mialam.ze po kilka razy dziennie ogladalam moje wykresy I doszukiwalam sie w nich jakiegos znaku :-P
Wiec tylko rano wpisz tempke I zapomnoj. Nie mysl :-)
Nie nastawiaj sie ale mysl pozytywnie, ze kiedy sie uda moze teraz moze pozniej ale sie uda. Tak do konca na @ sie nie nastawiaj bo to juz jest czarnowidztwo :-P
 
hej dziewczynki:)
pisałam wczoraj ale pech chciał że moje wypociny nie zostały dodane;/
a że późno było sił nie miałam pisac od nowa:) nuśśśka mam nadzieje ,ze Olka czuje się lepiej, kurcze taklie upały a biedulka sie jescze z choroba męczy:( moja Kali tez juz zaczyna kaszlec-odrazu jak z morza wrócilismy do domu zaczeła pokasływać i znów dwa razy dziennie inhalacje... nuśśka co do prolaktyny pisąłam juz kiedys ze mierzy sie jej poziom o 11 rano,a wczesnie rano jest poziom podwyższony sam z siebie,no i przy stresie związanym z przyjęciem na oddział( jak u mnie) tez jescze sie podnosi, wiec wynik na granicy nie świadczy o niczym złym skoro był źle zmierzony... mam zbadać męża, ale czekamy do wrzesnia z tym badaniem i szaleństwem bo musze od tego odsapnąć, starczy że córka pytała wczoraj czy jest sklep z dzidziusiami bo ona chce tego brata na gwiazdke;/
przykre to nasze niepowodzenie, ale skoro sie staramy to kwestia czasu, tak myśle!!! więc dziewczyny kolejny miesiąc starań przed nami:) a kwiecień na impreske urodzinową jest super:)
patuś,natka jutro bedzie lepiej , emocje opadną ...:tak:
akuku patrze na twój suwaczek -jak ten czas leci:) zaraz 12 tydzień:):):)
 
Witam ;)

Widze dzis juz powiew optymistycznego myslenia ;) i tak trzymać ;)

Ja stwierdziłam że w sumie fajnie jakby sie udalo za dwa miesiące - wtedy termin miałabym na maj. Aguska jest z maja. Dobry czas na impreski urodzinowe, no i dzieciaki mialyby imprezy w podobnym czasie.

Testy owu sobie jednak odpuscilam, bo nie chce sie stresowac dodatkowo.

Kasiol, pierwszy raz słysze o tym ze prolaktyne bada sie o okreslonej godzinie..... :confused::cool:
 
Kasiol no tak na prawde 13. Gin mowil ze np. 11t1d to juz 12tydz.
Czyli od 11t0d do 11t6d jest 12 tydz. Czyli w piatek zaczynam 13 tydz. A w czwartek koncze 12. Czyli jutro mam ostatni dzien 12. Tyg.
Nie wazne w te czy wewte dziecie wyjdzie ok. 40 tyg +/- 2 tyg.
Do polowy jeszcze troche hehe.

Ide spac bo umeczona jestem...szkoda tylko ze moj m twierdzi ze nie mam czym byc zmeczona...ahh
Biegalam caly dzien za dzieciorkami ...jak mu te gips zdejma to wysle go na caly dzien do landmarku samego, bo co z tego ze on nas zawozi ?
I jeszcze jak poszlam z Alexem na kolejke gorska jeden raz bo takie kolejki to on mi mowi ze sie Vikim zajal... Taaa siedzial na lawce a Viki biegal na placu zabaw. Samym patrzeniem sie meczy :-P
Ahh jakas podbuzowana od rana chodze I musze sie polozyc bo wybuchne a nie chce sie klucic.o glupoty.
Ma noge zlamana, chodzic nie moze ..rozumiem ale przynajmniej niech nie mowi ze ja nie mam prawa byc zmeczona.. Aa I jeszcze mi dodal ze przeciez on rano sniadanie zrobil (nie dla mnie :-P )
No I na droge kanapki...
Ja chyba bede obiady robic dla siebie I dzieci a on sobie osobno :-P hehe
Dobra bo marudze o takie glupoty ze smiech na sali normalnie :-P
Ide spac papa
 
tak Tyśka:) pani gin była świerzo po szkoleniu właśnie na temat prolaktyny:) jej zdaniem czesto niepotrzebnie jest ona leczona, bo badana z rana jest zawyżona, a tym bardziej jeśli 15 minut wczesniej przyjmuje sie kogos na oddział-co wiąże sie ze stresem,a jest to hormon stresu właśnie:)wiec jak jest na granicy z rana to poziom jest prawidłowy... tak mi mówiła -i była w tym bardzo przekonująca:)
a tak na pocieszenie jakoś nie widziało mi się rodzic w marcu:) a kwiecień i maj:) uuuu byłoby super
 
Hej.
Tak jak przypuszczałam @ przyszła wieczorem. A brzuch to mnie tak bolał że wieczór wyjęty z życiorysu normalnie :/
Lecę zaraz do pracy także nie mam czasu pisać więcej. Doczytam po południu co pisałyście dziewczynki. Miłego dnia :*
 
reklama
hej dziewczynki :*

natka dobrze ze juz przyszla a nie musialas na Nia czekac Bog wie ile. Szybciej przyszla - szybciej pojdzie :tak: i oby juz nie przychodzila !! :-)

tysia masz racje z tymi owu testami. Po co sie stresowac niepotrzebnie, szkoda zdrowia :tak:a co ma byc to bedzie :) czego najlepszym przykladem jest akuku Nasza Kochana :*

kasiol z Olcia troszke juz lepiej, rano zanioslam wymaz z noska do nas do badania, powinien byc jutro do odbioru. Strasznie duzo infekcji jest w powietrzu teraz, nie mowiac juz o komarach i kleszczach :no:

Milego dzionka dziewczynki :*zajrze potem.



Nuuuśka - termin @ 16.07
90_natka - termin @ 30.07
Patu$ka - termin @ 31.07
kasiol - ??
tysia - ??
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry