• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Staraczki luty 2013

Ta u nas tez upał, ale w pracy klima działa. Tylko mi nie zazdrościc, bo wole jednak bez klimy. Dzis juz czuje zatoki..... :baffled:

Hehe, mój G to mnie zawsze pociesza jak @ przychodzi, ze nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło, bo kolejny miesiąc będziemy się duzo seksic ;) Ja nie zawsze mam ochote, a jak staranka sa grane, to nie mysle czy ochota jhest czy nie, tylko dzialamy ;)

Mnie za to zaczyna moja mama wkurzac bo chodzi i gada ze czas na drugie dziecko.... Nie mam zamiaru informowac jej ze sie staramy ale chyba w koncu nie wytrzymam i cos jej pwoiem. Tak wogole to nikt nie wie ze sie staramy. Jak pytaja o drugie dziecko to mowimy ze na pewno tak, ale jak ogarniemy troche budowe. A jak jest u was?
 
reklama
patuś głowa do góry.. Choć rozumiem Cię bo sama przeryczałam pół wieczoru.. I z bolu i z bezsilności... Ehh pewnie za parę dni nam się poprawi :*
I ja tez jestem inna bo też 2 razy w miesiącu @ :P

Tysia u nas wiedzą tylko moi rodzice. Nikomu innemu nie mówiliśmy.

U mnie w pracy masakra jaki upał. 3 wiatraki włączyłyśmy i nadal nie da się wysiedzieć :-(
 
tysia u Nas wszyscy wiedza ze sie staramy, ale nikt tematu nie porusza bo wiedza, ze nie wychodzi, czasem tylko znajomi przebakuja cos o zostaniu Ciocia/ Wujkiem, ale to sporadycznie. Chyba po prostu czekaja na dwie krechy i informacje od Nas.
Wiem, ze gdyby mowili czulabym chyba jeszcze wieksza presje niz do tej pory, bo co to kogo interesuje,co jak co ale to Nasza prywatna sprawa i nie musimy sie nikomu spowiadac. Ale widze, ze rodzice Ł. bardzo by juz chcieli drugiego wnuka/wnuczke.Pozostaje miec tylko nadzieje, bo nic wiecej nie zdzialamy.

natka ja mam wiatrak nad glowa ustawiony, ale i tak zdycham. Ale wazne ze lato wrocilo, ciesze sie ze sloneczka, bynajmniej bardziej niz gdyby lalo :tak:
 
U nas najbardziej to moi bracia chrzania ze czas na dziecko a sami po wpadywali a o planowaniu mi tu gadaja. A tak to wiedza wszyscy co sie bede ukrywac jak stale a to do lekarza a to do niego prywatnie a to tka recepta potem inna. No wszytskiego nie da sie ukryc.

Fakt presja jest bo juz kolejne kolezanki albo zachodza albo rodza a ja nadal w miejscu. Ale tez tlumaczyc sie nei mam zamiaru dlaczego sie nie udaje itd.

Nie nawidze klimy,zaraz boli mnie glowa jest mi nie dobrze... Masakra moze to przez to ze grzyby w niej siedza chocby nei wiem jak wyczysczona byla to ja zaraz reaguje.
 
Patusia , natka przykro mi ze tak pol nocy przeplakalyscie :-( chociaz wiem ze to jest nieuniknione... Staramy sie mamy nadzieje, a potem wszystko szlak trafia w jeden dzien, czujemy sie strasznie I depresja jednodniowa jest...potem znowu rosnie w nas nadzieja, po owulacji juz sobie wyobrazamy jakbybylo fajnie I tak w kolko... W pewnym momencie juz nie bedziecie plakac tylko odpuscicie tak jak ja. Tylko kazdy musi do tego" dojrzec " ..jeden potrzebuje 3 miesiecy by odpusci , drugi 2 lat...
Ja wam mowie zebyscie sprobowaly tempke mierzyc czysto teoretycznie z jedna mysla kiedy @ sie pojawi...
Testow owu nie robcie bo to tylko niepotrzebnie nakreca.
Trzymam kciuki byscie mogly szybko sie cieszyc z waszych fasolek :-)
Jejku jak mi smutno ze wam sie nie udaje :-( to jest takie niesprawiedliwe :-(
A wiecie czwgo wam teraz zycze ? By w okresie owu wam sie tempki pozaburzaly zebyscie nie wiedzialy kiedy owu byla I tyle :-P
Bo wtedy sie nie odlicza.
 
tak tak, po 14 bylam w domu, bo wychodzę teraz wcześniej o godzinke ( odbieram nadgodziny :happy2:). Poszlismy po południu z Ola do parku, chcieliśmy trochę polezec na kocu ale masakra jakas jak Nas pogryzły komary !!!!! :szok: boze moje nogi wygladaja jakbym w pokrzywach spala :baffled:a swedza jak nie wiem co.
Mialam nadzieje na deszcz, ale pogrzmialo tylko i blysnelo się pare razy a reszta przeszla bokiem :zawstydzona/y: straszna duchota. Lubie lato, ale minus w takich momentach to brak klimy w domu :wściekła/y::wściekła/y:

Milego wieczorku Sloneczka :** Do jutra.
 
reklama
Dziewczynki padam na twarz ide spac... Z dnia na dzien coraz wczesniej :/
ale chodze tak nerwowa ze tylko sen uratuje nas teraz.
Juz dzis mi sie w sklepie lzy w oczach zebraly I to jeszcze o takie badziewie:-P

Dobranoc
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry