• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Staraczki na 2011 REAKTYWACJA !!! :)

poryczałam się dzisiaj, niechcący zrobiłam kuku z kontem bankowym i małż musi wrócić i to naprawić, ogólnie ... skopałam tak że nie mieli jak ściągnąć raty kredytu mieszkaniowego a to ten z dopłatami i będziemy jeszcze karę musieli zapłacić. Jakbyśmy już nie mieli długów :( wysyłam CV gdzie się da, jeszcze stanie na autostradzie albo obrabowanie banku mi zostaje, zleceń nie ma i jest kicha straszna, na dodatek w nocy rozwaliłam sobie nadgarstek i nie mogę pracować nawet na tablecie :( siedzę i ryczę bo wykorzystałam już wszystkie opcje. Bo zasadniczo mogłabym pracować za barem u kolegi ale małż się nie zgadza :(
 
reklama
hejka..

Maran!!!!!!!!!!
:wściekła/y:


....brak mi słów..mam ślinotooook! niedobra Ty ..:-D faworki proszę wysłać poleconym priorytetem DHLem :-p
ale mi ochoty narobiłaś :baffled:


Bibinka
zdrówka dla Was...zgadza się pogoda zdradliwa-sama tego doświadczam:sorry2:
byłam u lekarza ,dostałam leki-kupiłam,łykam i lekką poprawę czuję -szyja puszcza powoli-zostaje jeszcze bark ,ale liczę,że do ndz.do warsztatów "stanę na nogi":blink:


Paula
czy Maja cos dzis narysowała???:-D


Sol
współczuję dodatkowych problemów w banku..kurka zawsze coś ..
a czemu mąż nie chce sie zgodzic na prace za barem?? oprócz wypłaty jeszcze napiwki są wiec trochę byście się okuli:blink:




reszta babek---> do tablicy:-)


Ewelinka???
Ewa????
Marylka???
Jos???
Sergii???
Lilith????
 
Witam,

Bibinka, nom fajny termin. A tymbardziej, ze 24go mamy 4 rocznicę ślubu. Obym tylko dotrwała.

Sol, sorry, ale tego juz się nie da czytać. Ciągle tylko jak się pokazujesz, to wieczne narzekania jak ci źle i w ogóle. Myślisz, ze inni też nie mają problemów itp. Rozumiem, że jesteśmy też tu, żeby się wspierać, ale ileż można... A ostatnie twoje posty to juz w ogóle... Nie będę mieć na chleb, ale mąż do pracy mnie nie pusci... Sorry, ale wymiękam...

Mama, dziękuję za pamięć.

U mnie no cóż... W tamtym tygodniu dopadł mnie jakiś wirus... Ojjj... Niedziela i poniedziałek zdychalam...
Ale wyszłam z tego.
A dziś trafiłam do szpitala, mam skurcze i ciągle macica mi sie stawia... Ale jestem dobrej myśli, musi wszystko być dobrze! O!
Cholernie brakuje mi Mikołajka... Dopiero parę godzin, a juz taaaaak tęsknię :(
Z dobrych wieści, szyjka zamknięta, serduszko pięknie bije, dziś poraz pierwszy usłyszałam, no i Maluch wazy 103 gramy. Kawał Człowieczka :)

Pozdrawiam resztę Babeczek!
 
Ewa
super wieści ..dzidzia zdrowo rośnie ,szyjka trzyma...a na macicę dostałaś fenoterol??
a gdzie masz Mikiego??


ide pod prysznic rozgrzać stare kości :-D
 
Mama, dostałam na dzien dobry 4 duphastony+nospe.
Poza tym jestem cały czas na luteinie.

Co do fenoterolu, to jest wycofany, a nawet nie wiem czy gdyby był dostępny, to nie za szybko na podanie.

Wlasnie jestem po obchodzie i do tego crp podwyższone :/


A Mikołaj oczywiście z Krzyśkiem.
 
Ostatnia edycja:
Ewcia &&&&&&&&&&& oby wyniki się polepszyły i byś szybko wyszła ze szpitala!!!

Mama no Maja dziś nie rysowała, dziś puzzle były na tapecie

małż dopiero wrócił z pracy, a jutro mykamy do kina i do ikei tak więc koleżanki do usłyszenia i miłej soboty!!

pozdrawiam serdecznie resztę babeczek!!
 
Ewcia - nie moja kuźwa wina że od początku roku mi się wszystko sypie i jest coraz gorzej - nie prosiłam się o to - uwierz mi. To jest jedyne miejsce gdzie mogę się wyżalić - jeśli nie chcesz czytać nikt cię słońce nie zmusza. Pragnę Ci tylko przypomnieć że kiedy ty miałaś problemy to ja Cię nie krytykowałam tylko słuchałam. Szkoda że o tym zapomniałaś.

mama - bo się boi o mnie - tam trzeba do 3-4 rano pracować i często klientela już mocno nawalona jest na koniec.

Dzisiaj zrobiłam sobie dzień bez dzieci, wyspałam się, poszłam do koleżanki i odstresowałam. Chyba tego potrzebowałam bo teraz jestem na maxa wyluzowana i spokojna. W poniedziałek idę na rozmowę o pracę i mam nadzieję ją dostać. Może wreszcie to pasmo pecha się skończy :)


Spokojnej nocki wszystkim :-)
 
Ewcia, jak to się kochana objawia?

Wybaczcie, ale jestem padnięta, mam do tego ciągłe bóle więc schizuje i zajadam nospe garściami :shocked2:
Moja mała kocica była na zabiegu, więc w połowie wygolona, trochę obolała. Do tego Jordan - jaszczur chory, byliśmy dziś 3 godziny u weta.. sił mi brak..
 
LILITH - tylko nie przesadź z nospą, może wizyta u gina cię uspokoi? Odpocznij sobie, może się uspokoi. Współczuję przejść ze zwierzakami. A jakiego jaszczura masz jeśli można zapytać?
 
reklama
Lilith, mam bóle w dole brzucha i brzuch mi twardnieje.

Sol, pamiętam. Owszem, bywają czasem problemy i nie ma problemu, żeby o tym pisać, ale Ty, to odkąd pamiętam ciągle narzekasz... Zero jakiegokolwiek pozytywu. Nie tylko teraz...
Dużo mi dziewczyny daly wsparcia, ale mimo sytuacji jaką miałam, starałam się dostrzec i tę lepszą stronę...
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry