ewcia3004
Nadzieja umarła...
Ewelinka, to może i ja na ten taras wstąpię. 
U nas też dziś ślicznie, ale niestety K musiał jechać do klienta, a ja na kanapie, Mikoś się bawi. Poku co, to z K będzie wychodził na spacery.
Mama, można powiedzieć, że już ok. Jeszcze mam antybiotyk, ale skurczy i stawiania od wczoraj brak.
Też by sie chciało umyć okna, ale cóż... Niech będą jakie są. K będzie miał czas, to umyje, a potem jak ja się wezmę w lipcu za chałupę, ojjj będzie się działo

U nas też dziś ślicznie, ale niestety K musiał jechać do klienta, a ja na kanapie, Mikoś się bawi. Poku co, to z K będzie wychodził na spacery.
Mama, można powiedzieć, że już ok. Jeszcze mam antybiotyk, ale skurczy i stawiania od wczoraj brak.
Też by sie chciało umyć okna, ale cóż... Niech będą jakie są. K będzie miał czas, to umyje, a potem jak ja się wezmę w lipcu za chałupę, ojjj będzie się działo

to Ty maszynę posiadasz ???
, zazwyczaj od 7 skacze po mnie z miauknięciem, które jednoznacznie oznacza,że jest baaaaaardzo głodny...chyba od rana na balkon go wyrzucę:-)
i nie kupiłam ..