aniolkowa.mama
W oczekiwaniu na CUD
Właśnie noelka jak sie czujesz? Czytałam trochę o skutkach ubocznych przestymulowania clo i trochę sie martwię. Bóle przeszły? Jutro masz ten scan tak? Mam nadzieje, ze to nie ta torbiel.
Roxi jakos sie trzymam. Juz mi przeszedł ten dołek i doszłam do wniosku, że może i lepiej, że mi zrobią ta laparo, bo lekarz powiedział, ze to prawdopodobnie jest przyczyna mojej nieplodnosci. Jeśli tak to cieszę sie, ze znaleźliśmy powód. Mam tylko nadzieje, ze na laparo mi to naprawią a nie tylko pooglądają. Dowiem sie szczegółów na appointmencie, który mam 31lipca. Chciałabym miec to juz jak najszybciej za sobą. Trochę sie zastanawiam czy to mogło być przyczyną moich poronień, ale z tego co wiem to szyjka podczas ciąży powinna być zamknięta. teraz zupełnie odpuscilam starania, bo nawet nie chce zajść przed laparo. Boje sie, że znowu poronię. Jestem teraz na etapie godzinie sie z losem, że może znowu potrwać zanim bede mogła sie starać. Ciekawe Czy po tym zabiegu trzeba odczekać jakiś czas? Pewnie tak, bo to ingerencja w macicę
tak czy inaczej do października nie będziemy sie starać, bo ja chce gdzieś pojechać na wakacje.
Agnieszka masz brata tu w uk? Fajnie, że wszystko sie ułożyło, pewnie od razu lżej na sercu.
Gwiazdeczka a ty jak sie czujesz na końcówce?
Plakac mi sie chce, bo jutro kolejny tydzień przede mną. Ostatnie 2 tyg w pracy były po prostu koszmarne i zapowiada sie, że kolejne 4 (do wakacji) bedą podobne. Lubię swoją prace, ale czasem mam chwile załamania i wypalenia zawodowego :-(
Ide pobierać z psiakiem może wyrzucę z siebie złą energię.
Roxi jakos sie trzymam. Juz mi przeszedł ten dołek i doszłam do wniosku, że może i lepiej, że mi zrobią ta laparo, bo lekarz powiedział, ze to prawdopodobnie jest przyczyna mojej nieplodnosci. Jeśli tak to cieszę sie, ze znaleźliśmy powód. Mam tylko nadzieje, ze na laparo mi to naprawią a nie tylko pooglądają. Dowiem sie szczegółów na appointmencie, który mam 31lipca. Chciałabym miec to juz jak najszybciej za sobą. Trochę sie zastanawiam czy to mogło być przyczyną moich poronień, ale z tego co wiem to szyjka podczas ciąży powinna być zamknięta. teraz zupełnie odpuscilam starania, bo nawet nie chce zajść przed laparo. Boje sie, że znowu poronię. Jestem teraz na etapie godzinie sie z losem, że może znowu potrwać zanim bede mogła sie starać. Ciekawe Czy po tym zabiegu trzeba odczekać jakiś czas? Pewnie tak, bo to ingerencja w macicę
Agnieszka masz brata tu w uk? Fajnie, że wszystko sie ułożyło, pewnie od razu lżej na sercu.
Gwiazdeczka a ty jak sie czujesz na końcówce?
Plakac mi sie chce, bo jutro kolejny tydzień przede mną. Ostatnie 2 tyg w pracy były po prostu koszmarne i zapowiada sie, że kolejne 4 (do wakacji) bedą podobne. Lubię swoją prace, ale czasem mam chwile załamania i wypalenia zawodowego :-(
Ide pobierać z psiakiem może wyrzucę z siebie złą energię.
ale faktycznie jak długie włosy masz to sobie fryzjer policzy.