Roxii
Mamusia 2013 :)
noelka mnie tez nosi jak słyszę takie głupie pieprzenie!!!
Co za palant, ***** wie o życiu i in vitro i sie wypowiada!!! Niech najpierw poczyta trochre na ten temat, co za nieduczeni ludzie tam są!!! Ehhh normalnie szkoda słów na takich debili!!!
A co do Ciebie, to zrób ten test i bez dyskusji!!! to że miałaś intensywny tryb życia wcale nie oznacza, że nie mogłas zajsć w ciąże, to nie ma nic do tego. Moga najlepsza koleżanka tu w UK jak juz była "zapylona", a niewiedziała o tym była u mnie w domu na imprezie, balowałysmy do 7 rano, duuuzo alkoholu poszło i zeby tego było mało ona zaczeła tanczyc na krześle i się z niego spierniczyła, tak walneła głowa o sciane, ze bałam się ze głowe sobie rozwaliła
jakoś z tydzien po imprezie zrobiła test bo @ jej się spóźniała i co była w ciaży!!! Dziś jej córcia ma 5 miesięcy, cały czas śmiejemy się że bedzie z niej niezła imprezowiczka, bo prawdopodobnie jej życie zaczęło sie właśnie na tej imprezie u mnie
Noelko przeciez przeciętne kobiety nie wiedzą kiedy mają owulacje, kiedy mogą zajsć w ciąże itd. i żyją normalnie tak jak codzień i jakoś zachodzą w ciaże. A co powiesz o alkoholiczkach, nakomankach, które w ogóle o siebie nie dbają i rodzą jedno dziecko za drugim? Twój tryb życia naprawde nie ma nic do tego, jesli ma się udac to się uda bez wzgledu na to jaki tryb życia bedziesz prowadziła
Takze robisz teściora i koniec kropka!!!;-) to co kiedy testujesz?????
Aniolkowa no juz pogodziłam się z tym że crio bedzie w sierpniu, jakoś wytrzymam, niech im bedzie;-) ciesze się z tego że moja intuicja sie nie sprawdziła i nie odłożyli mi transferu na później
Byc moze w między czasie uda mi się wyskoczyc na weekend do Pl, dzis sprawdziłam bilety, zbyt tanie nie sa, ale tragedii tez nie ma. Chiałabym polecieć na 4 dni do Pl odpocząć, zrobic sobie taka odskocznie, no i czas do crio szybciej by mi zleciał. Ale nie wiem czy moj M się zgodzi, coś nie chce mnie puścić, jak mu cos ostatnio wspomniałam o weekendzie w pl to się wkurzył i powoiedział że nigdzie sama nie polece
dziś bede go błagac, żeby się zgodził, tak bym chciała choć na te 4 dni oderwac się odz tego wszystkiego..... Zobaczymy co dziś powie, aż się boje zacząć...
Co za palant, ***** wie o życiu i in vitro i sie wypowiada!!! Niech najpierw poczyta trochre na ten temat, co za nieduczeni ludzie tam są!!! Ehhh normalnie szkoda słów na takich debili!!!
A co do Ciebie, to zrób ten test i bez dyskusji!!! to że miałaś intensywny tryb życia wcale nie oznacza, że nie mogłas zajsć w ciąże, to nie ma nic do tego. Moga najlepsza koleżanka tu w UK jak juz była "zapylona", a niewiedziała o tym była u mnie w domu na imprezie, balowałysmy do 7 rano, duuuzo alkoholu poszło i zeby tego było mało ona zaczeła tanczyc na krześle i się z niego spierniczyła, tak walneła głowa o sciane, ze bałam się ze głowe sobie rozwaliła
jakoś z tydzien po imprezie zrobiła test bo @ jej się spóźniała i co była w ciaży!!! Dziś jej córcia ma 5 miesięcy, cały czas śmiejemy się że bedzie z niej niezła imprezowiczka, bo prawdopodobnie jej życie zaczęło sie właśnie na tej imprezie u mnie
Noelko przeciez przeciętne kobiety nie wiedzą kiedy mają owulacje, kiedy mogą zajsć w ciąże itd. i żyją normalnie tak jak codzień i jakoś zachodzą w ciaże. A co powiesz o alkoholiczkach, nakomankach, które w ogóle o siebie nie dbają i rodzą jedno dziecko za drugim? Twój tryb życia naprawde nie ma nic do tego, jesli ma się udac to się uda bez wzgledu na to jaki tryb życia bedziesz prowadziła
Takze robisz teściora i koniec kropka!!!;-) to co kiedy testujesz????? Aniolkowa no juz pogodziłam się z tym że crio bedzie w sierpniu, jakoś wytrzymam, niech im bedzie;-) ciesze się z tego że moja intuicja sie nie sprawdziła i nie odłożyli mi transferu na później

Byc moze w między czasie uda mi się wyskoczyc na weekend do Pl, dzis sprawdziłam bilety, zbyt tanie nie sa, ale tragedii tez nie ma. Chiałabym polecieć na 4 dni do Pl odpocząć, zrobic sobie taka odskocznie, no i czas do crio szybciej by mi zleciał. Ale nie wiem czy moj M się zgodzi, coś nie chce mnie puścić, jak mu cos ostatnio wspomniałam o weekendzie w pl to się wkurzył i powoiedział że nigdzie sama nie polece
dziś bede go błagac, żeby się zgodził, tak bym chciała choć na te 4 dni oderwac się odz tego wszystkiego..... Zobaczymy co dziś powie, aż się boje zacząć...
ale zapewniono mnie ze to w niczym nieprzeszkadza.WSiec mam nadzieje ze moze w tym sie uda.A mam nadzieje i trzymam mocno kciuki za Ciebie i wszystkie staraczki.Pozdrawiam