reklama

Staraczki na Wyspach

reklama
Witam piekne,
noelka, mysl pozytywnie, nie dopuszczaj do siebie zadnych zlych mysli. Nie przemeczaj sie, musi byc dobrze! Trzymam za Was mocno kciuki!
Roxii, jak tam owulka i transfer, mam nadzieje ze sie rozkrecila i jestes na niego gotowa.

U nas dzis jeszcze raz staranka na wszelki wypadek :) a potem niech sie dzieje wola nieba. Znow czekanie. W tym cyklu mam zamiar wylaczyc sie z myslenia o tym i nasluchiwania ciala, bo w poprzednim miesiacu sie za mocno nakrecilam, a potem rozczarowanie. Musze sobie czyms innym mysli zajac do tego 19/20 sierpnia. Nawet nie wiem kiedy ta @ teraz przyjdzie bo w lipcu cykl skrocil mi sie o 1 dzien. Moze do decoupagu wroce albo cos poszyje, mialam dluga przerwe. Zagladac tu oczywiscie bede, kibicowac bede wam dziewczyny.
Milego dzionka :)
 
Ostatnia edycja:
Noelka ciesze się strasznie, że srduszko bije i dzidzulek rozwija się prawidłowo:-) Z tym krwiakiem, to muszisz kochana na siebie uważać i to nie zarty! Żadne łażenie, siedź na tyłku i odpoczywaj!:-D Zobaczysz wszystko bedzie dobrze, ja to czuję;-) Trzymaj sie cieplutko, dbaj o siebie i maluszka:tak:

Ja juz po wizycie, dziś nie robili mi scanu tylko pobrali krew, mam do nich dzwonić po 1:30 i powiedzą mi kiedy znów mam przyjść, jutro czy pojutrze. Robiłam juz tez testa owu, naszczęscie kreseczka jest mocniejsza niż była wczoraj więx chyba wszystko idzie w dobrym kieruku:tak: Po telefonie dam znac na kiedy nastepne badanko.
Życze miłego wtorkowego dnia:-)
 
Melduje, że następne badanie krwi w czwartek, zaczynają mnie nachodzić czarne myśli, że transfer wypadnie w niedzielę, a wtedy lipa, bo w niedziele są zamknięci i transferów nie robią...:-( Ehh czemu to wszystko musi być takie skomplikowane...
 
noelka to super, ze serduszko bije:) Przerazajaca troche ta sprawa z tym krwiakiem, ale najwazniejsze, ze serducho bije i ciagle jest szansa, ze wszystko dobrze sie ulozy. Dbaj o siebie i moze zalatw sobie zwolenienie lekarskie z Polski, tak zebys od razu po powrocie na wyspy nie musiala wracac do pracy. U mnie akcetuja polskie zwolnienia tylko chyba kolega przesyla faxem wraz zangielkim tlumaczeniem.

Roxii nie ma co sie denerwowac na zapas, w czwartek masz badanie a w piatek lub sobote bedzie transfer. Nie ma co sie martwic, trzymam kciuki, zeby wszystko ładnie sie zgralo i zeby mrozaczek ladnie sie rozmrozil i co najwazniejsze postanowil z Toba zostac:)

A u mnie mala zmiana, okazalo sie, ze 6 wrzesnia moj chlopak nie bedzie mogl isc ze mna na to spotkanie w klinice, wiec zadzwonil tam i przelozyli nam spotkanie na 21 sierpnia..bez glowy Ci ludzie, czy oni nie rozumia, ze czeka sie na te wizyty jak na szpilkach, a oni wysylaja mi pozniejszy termin mimo, ze byly wolne wczesniejsze?mielismy do wybory 3 rozne godz, wiec to nie jest raczej tak, ze ktos anulowal..im sie nie spieszy, a mi latka leca..
 
Dziedobry :)

Chcialam sie przywitac i zapytac czy mozna dolaczyc ? :) Ja od 10 lat mieszkam w Irlandii obecnie Sligo :) przepraszam za ortografie malo po polsku pisze i zapominam....

Poki co nie staram sie... tzn chce zaczac ale mam pewne obawy w stosunku do opieki medycznej w Irlandii.... ze szpitalem w Sligo mialam juz stycznosc i nie jest super ( przynajmniej chirurgia)
 
Roxii, co to za czarnowidztwo?! Trzymam kciuki zeby na niedziele transfer nie przypadl.
miska30, fajnie ze przesuneli Tobie wizyte, szkoda tylko ze nie zrobili tego od razu. Latka leca ale jeszcze stare nie jestesmy :-)
pam_x_pam, witaj na forum, na pewno Ci sie tutaj spodoba :-)
 
Hejka

Agnieszka u nas w pracy tez busy, tez namawiali mnie na overtimy ale nie mam sily po tych nockach to ledwo zyje...

Noelka kochana ty to sie namartwisz - wiem ze chcialabys zeby juz wszystko bylo w porzadku i zobaczysz tak bedzie - najwazniejsze ze dzidzia sie rowija a ty jestes juz pod opieka polskiego gina. teraz tylko odpoczywaj,odpoczywaj i jeszcze raz odpoczywaj...

Gwiazdeczko oj teraz to bedzie ci sie ciaglo te odliczanie- siedzisz juz pewnie jak na szpilkach hihihi pewnie babel chce zaskoczyc mamusie hihihi:-)

Joasiu no widze ze jeszcze na wszelki wypadek poprawiliscie dzisiaj:) Ojj teraz to czekanie...ale jesli mowisz sobie ze nie bedziesz o tym myslec to bedzie wrecz odwrotnie ;-)Niestety nasza podswiadomosc i tak chce tylko jednego:-)

Roxii uff juz sie przerazilam jak napisalas posta o tym ze kreska juz blednie na szczescie wszystko do przodu... nic sie nie martw na zapas w czwartek pojdziesz i wszystko bedzie dobrze, a jak to jest w jakim dniu podaja tego mrozaczka juz po owulacji?? jest jakis okreslony dzien??

Miska no tak tu jest oni maja czas i im to wisi. Ale widzisz najwazniejsze ze przesuneli i to jeszcze wczesniej.
Ja mam spotkanie 17stego - boze po poltora roku ciszy nareszcie cos sie rusza niemoge w to uwierzyc ze nareszcie moja kolej...

Pam_x_pam witaj w naszym gronie. Moze napisz cos wiecej o sobie zebysmy wiedzialy jak to u ciebie wyglada. Dlugo sie staracie czy dopiero zaczynacie?? Piszesz ze 10 lat juz na obczyznie - o jaciee:szok:
 
Pam_x_pam witaj w naszym gronie. Moze napisz cos wiecej o sobie zebysmy wiedzialy jak to u ciebie wyglada. Dlugo sie staracie czy dopiero zaczynacie?? Piszesz ze 10 lat juz na obczyznie - o jaciee:szok:

Niech bedzie poporstu Pam :) kazdy tak na mnie mowi :)
A cos o sobie :) Tak jak juz mowilam od 10 lat mieszkam w Irlandii :) mam 20 lat...wiem mloda jestem... na drugim roku stodiow... z moim partnerem jestem juz 2 lata...Irlandczyk :) Vinne...23 lata.
Jedna ciaze i porod juz przeszlam w wieku 16 lat ale moja coreczka odeszla w 7miesacu ciazy. Od roku mysle o dziecku rozmawialam z V.... ogolnie sie nie staramy jakos specjalnie 4 miesace temu odstawilam plasty anty.... niedlugo ide do kliniki sie zbadac bo 4 lata temu po porodzie i przejsciach mialam zrosty na macicy i lekarz mi mowil ze moge miec probldemy z zjasciem i utrzymaniem a moge tez wogle byc bezplodna...wiec ide sie zbadac :) i wtedy bedziemy dzialac zalezy co powie lekarz. nie mam parcia ze juz i teraz... ale bardzo bym chciala mimo ze mam tylko te 20 lat
 
reklama
Pam jaka ty mlodziutka jestes :-):-) To my przy tobie jak stare wyjadaczki hihihi:-D Ale masz racje nie liczy sie wiek, kazdy sam wie kiedy przychodzi pora na dziecko. Ja to wogole zawsze mysalam ze bede miala pierwsze dziecko w wieku 24 lat najpozniej ale zycie zdecydowalo inaczej... Dzis mam juz skonczone 29 i tak na serio staramy sie od trzech lat - obecnie czekamy z M na In vitro .... Przykro mi z powodu twojego Aniolka:( Mam nadzieje ze wkrotce zostanie ci to wszystko wynagrodzone:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry