reklama

Staraczki na Wyspach

Cześć kobietki

Nie chce psuć humoru tym co pracują, ale muszę sie pochwalić :zawstydzona/y:Cudownie mi w Polsce, wróciłam właśnie z babskiego wypadu w góry i lepszego wypoczynku nie mogłam sobie wymarzyć. Spełniło sie moje marzenie, bo zawsze chciałam spłynąć Dunajcem, połaziłysmy po górach, pogoda wspaniała. Za tydzień znowu sie tam wybieram bo było tak cudnie.

Noelka ogromnie sie cieszę, że serduszko bije. Fajne uczucie nie? To ze dzidzia mniejsza o tydzień to najmniejszy problem, dzieci przecież rosną w swoim tempie, ale ten krwiak to niestety jest ciężka sprawa. Dbaj o siebie i uważaj na każdy wstrząs. Tak jak juz kiedyś pisałam z tym nie ma żartów.

Roxi trzymam kciuki, zeby sie udało przed niedzielą, ale jak nie to niestety nic nie poradzisz:-( tak bardzo bym chciała, żeby wszystko wam sie udało.

Zuzia
ty tez lada chwila zaczynasz:-) ale sie posypie fasolek. Nie wiem na jakiej zasadzie oni ustalają te terminy, skoro dali wam wcześniejszy. To jest nielogiczne!! Każdy miesiac jest dla nas ważny, a oni myślą, że skoro tyle juz czekamy to miesiac w te czy wewte nas nie zbawi.

Joasia ja ten sam rocznik co ty:-) zawsze chciałam zdążyć z pierwszym dzieckiem przed 30tką, ale życie pisze swój scenariusz. Trzymam kciuki za udany cykl!!

Gwiazdeczka ja ci cały czas kibicuje i czekam na zdjęcie synka! Pamietam jak jeszcze sie tu z nami starałaś a teraz rodzisz. Gdzie ten czas uciekł??

Witaj Pam. Przykro mi z powodu córeczki. Nie wiem dlaczego takie tragedie sie dzieją. Rozumiem poronienia do 3 miesiąca, bo to "selekcja naturalna" ale smierć dziecka pod koniec ciąży mnie po prostu dobija. Mam nadzieje, że nie będziesz musiała długo czekać na kolejnego maluszka.

Agnieszka dobrze, że ty ze mną czekasz do przyszłego roku to przynajmniej nie bede tu sama:-)
to video widziałam juz dawno i Popłakałam sie ze śmiechu.
 
reklama
no niestety znowu nie mam dobrych wiadomosci.
krwiak ma juz 3x2cm, znowu jest wiekszy. gin mi wytlumaczyl ze coraz bardziej zabiera kontakt zarodkowi ze mna. czym bardziej bedzie sie rozrastal tym mniej zarodek bedzie mnial kontaktu z macica, czyli z jedzeniem , oddychaniem itd., az w koncu zabije zarodek.
w polsce mialabym l4 juz do konca ciazy. w uk jak teraz czytalam na necie mowia ze dr zaleca take it easy. czyli pewnie tylko oszczedzanie sie.
zero sexu, zero biegania, chodzenia po schodach, lerzenie jak najwiecej sie da. masakra.
gin powiedzial ze nic nie da sie poradzic, zyczyl szczescia i tyle. przykre to ale widocznie to nie jest nasz czas.
jutro wracamy do uk i zastanawiam sie jeszcze czy jutro nie pojechac do szpitala i symulowac bolu i krwawienia zeby mi zrobili ten skan i zobaczyli. mozliwe ze nie zrobia nic jak zobacza ze to dopiero 7-8tc. a mozliwe ze zrobia scan ale nic na to nie poadza. nie wiem czy jest sens jechac na emergency i czekac godzinami na widzenie. zastanowie sie jeszcze.
aha i jeszcze gin powiedzial ze dziwi sie ze nie krwawie bo krwiak jest od strony szyjki macicy czyli przy wylocie i w sumie lepiej byloby krwawic bo szybciej by zniknal. mowil ze to bardzo dziwne, nie spotykane wrecz:)
takze trudny ze mnie przypadek
 
Hej dziewczyneczki!
Dzis znow bylam w klinice na badaniu krwi, dzwonilam do nich i jutro tez musze jechać. Zrobilam w domu test owu no i dzis sa dwie kreski-pewnie dlatego jutro mam przyjechać, bo jutro bedzie owulka. No i teraz nie wiem, bo tak ostatnio mi powidzieli ze transfer bedzie "2 days after ovulation" i nie wiem jak mam to rozumieć, ze po 2 dniach czyli trzeciego transfer czy juz tego drugiego dnia transfer:eek: Bo na logike, moj zarodek ma 3 doby, punkcje mialam w środe rano, a on zostal zamrozony dopiero w sobote czyli 3 doby. Wiec wydaje mi się ze teraz powinni go podać tez w trzeciej dobie od owulki, tak zeby to mialo rece i nogi. Wtedy wypadloby ze transfer w poniedzialek, ale jesli oni podaja ten zarodek w drugi dzien po owu to lipa, bo wypadnie w niedziele, zreszta wcale sie nie zdziwie jak tak bedzie, bo ja to ciagle musze miec po gorke:baffled: Jutro jak tam bede to sie zapytam jak to z tym transferem, ehh trzymajcie kciuki zeby to byl poniedzialek pilsssss
Aniolkowa super ze urlop milo Ci mija, baw sie dobrze i korzystaj z uroków Polski:-)
Aga i co jaki prezent wybrałaś?? kupiłaś już coś???
 
Noelka kurcze nooo czemu to wszystko musi być takie skomplikowane... :sorry: Mam nadzieję jednak ze wszystko dobrze się zakończy i mocno za to trzymam kciuki &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&. Jedź moze jutro i zasymuluj moze akurat jeszcze zrobia Ci to usg i dbaj o siebie, to teraz najważniejsze. Tule mocno i kciuki cały czas mocno zaciśniete, wierze że wszystko bedzie dobrze:tak:

A tak na marginesie to skąd biorą się te krwiaki?? one tak poprostu się robią, to taka loteria czy jak? bo coś ostatnio czesto o tym słyszę i nie mam pojecia dlaczego tak, jest na to jakaś reguła????
 
Noelka mój krwiak był prawie dwa razy większy od twojego. Nie mam przy sobie wymiarów, zeby ci dokładnie podać, ale napewno był większy. Bardzo dziwne, ze nie krwawisz skoro jest przy szyjce. Mój tez był przy ujściu i jest to dla ciebie na plus, bo nie "wypcha" zarodka. Ale tak jak mówisz zabiera mu powierzchnie, tlen i pożywienie, bo odrywa kosmówkę, przez ktora dostarczasz to dziecku. W miarę rozwoju będzie ono silniejsze i wypcha krwiaka.
Wez l4 od lekarza jeśli dasz radę i przetlumacz, daj go gp i powinni ci dać zwolnienie. Nie możesz pracować z krwiakiem, nie możesz robić nic oprócz leżenia i wstawania tylko do toalety!!! Walcz o to dzieciątko!! Jeśli nie masz L4 idź jutro do gp i powiedz, że masz stwierdzone subchorionic hematoma (najlepiej jak byś miała przy sobie zdjęcie usg) i dadzą ci zwolnienie. Mi przy obu ciazach dał gp bez problemu.
Luteine powinnaś brać aż do wchloniecia sie krwiaka (16-20tc).
Krwiak pojawia sie często bez przyczyny, ale czasem może go spowodować jakiś uraz fizyczny (uderzenie sie w brzuch, dzwigniecie czegoś ciężkiego) pęka wtedy naczynko, robi sie siniak w macicy, który albo rośnie, albo sie wchłania. Każde drażnienie go czyli wstrząsy macicy pogarszają sprawę.
Trzymam bardzo mocno kciuki, bo wiem co to za cholerne przekleństwo. Mi zabrało synka:-(

Roxi nie znam sie, ale za ciebie tez trzymam kciuki, zeby transfer był w poniedziałek.
 
Ostatnia edycja:
od polskiego gin dostalam zwolnienie takie dla zusu nic innego nie daja wiec moge je sobie w d.... wsadzic.
nie wiem czy mnie przyjma do gp i jak dlugo bedziemy wracac z lotniska jutro, a w pon musze isc do pracy.

myslisz ze na podstawie zdjec z polski usg gp wezmie pod uwage?
a jesli gp mnie nie przyjmie to isc do tego szpitala? moga mi dac zwolnienie?

boje sie strasznie pracy bo jak sie dowiedza o zwolnieniu to beda mnie zle traktowac a szczegolnie zwolnienie po urlopie to tak jakby mi sie nie chcialo isc do pracy. wiem ze nie powinnam sie nimi przejmowac ale czuje straszna presje przez nich
 
Noelko Ty nie idziesz na chorobowe dla kaprysu, tylko jesteś w ciąży i na dzień dzisiejszy jest ona zagrożona, a to zmienia postać rzeczy i wpracy mogą Cię w tyłek cmoknoć;-) powinnaś wziąć to zwolnienie z Pl i dac tu GP i to usg też powinni chonorować. Noelko to nie są żarty nie powinnas wracać do pracy na dzień dzisiejszy, to tylko praca, życie dzieciątka jest teraz najważniejsze więc walcz o nie!!!:tak:
 
aniolkowa, fajnie ze jest tu na forum moja rownolatka, rocznik '81 najlepsiejszy :-)

noelka mam nadzieje, ze pokonasz krwiaka. Moja przyjaciolka tu w uk zaczela krwawic w 8tc, okazalo sie ze z powowdu krwiaka, zrobili jej skan odrazu, lekow zadnych nie przepisali, do 13tc byla pod scisla obserwacja lekarska, skany sprawdzajace, badania krwii, teraz jest wszystko dobrze, juz 9 wrzesnia pozna plec dziecka. Niestety ale czasem tu w uk trzeba uzyc klamstwa, takze jak nie bedziesz miala wyjscia sciemniaj ze mialas krwawienia zeby zrobili skan i testy. Trzymam kciuki za twoje zdrowko i za dzieciatko, nie przemeczaj sie. Od lekarza zalatw zwolnienie i zanies do pracy, zycie malenstwa jest najwazniejsze.

Roxii, kciuki zacisniete za poniedzialkowy transfer, postaraj sie nie stresowac zeby organizm byl wyluzowany na poniedzialek.

Dziewczyny mam pytanie, zakupilam testy ciazowe o tej wiekszej czulosci 10miu, kiedy najwczesniej mozna zatestowac. Zawsze uzywalam takich zwyklych, ale jak wiadomo one wiarygodne sa w dzien @ albo pare dni po niej a mnie pewnie juz korcic bedzie przed zeby zatestowac.
 
Ja miałam zwolnienie wypisane ręcznie i przetłumaczone przez tłumacza przysięgłego i akceptowali. Gp powinien na podstawie zwolnienia i zdjecia dać ci tez zwolnienie. Polski gin w Anglii wypisuje zwolnienia w wersji angielskiej a po drugie masz coś takiego jak self certificat czyli PŁATNE zwolnienie na tydzień z pracy bez żadnego tłumaczenia sie. w tym czasie możesz próbować załatwić zwolnienie. Noelka ty nie możesz iść do pracy w takim stanie. Nigdy bys sobie tego nie wybaczyła, że nie zrobilas dla tego dziecka wszystkiego co w Twojej mocy.
 
reklama
joasia z tego co pamietam to te najczulsze testy wykrywają ciąże jakos na 5 dni przed planowaną @ ale nie wiem jaka jest ich skutecznosc, tam na opakowaniu nie jest napisane kiedy mozesz zatestować?? A kiedy byś się przymierzała do pierwszego testa? będę mocno trzymac kciuki:-)
Dzieki dziewczyny za kciuki mam nadzieję że jutro czegos się dowiem, bo nienawidzę takiej niepewności...:sorry:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry