reklama

Staraczki na Wyspach

joasia zapomnialam napisac o piersiach to byl pierwszy w sumie objaw, jeszcze przed mdlosciami, bolaly strasznie bo z rozmiaru A mam juz chyba D:) masakra, moj M nie moze sie nadziwic:)
 
reklama
Hejka...

U mnie tak sobie - przez ostatnie dni bylo ciezko - bol naprawde duzy - po tej glownej operacji mnie tak nie bolalo jak teraz:( No ale juz czuje ze pomalu pomalu sie zmniejsza... tyle ze te ich tabletki to tak dzialaja na moj zoladek ze masakra...

Miska domyslam sie ze ta @ to juz tak przychodzi jakby mialo byc - ja to juz tez wiem ze bedzie i nawet nie placze... wlasnie dzisiaj przylazla - ale ona to jest taka wredota ze az szok miesiac temu jak miala przyjsc w terminie to nie bo sobie poczekala na moje urodziny a w tym jakby dwa dni mogla sie spoznic to nie bo ona sobie dzisiaj wpadla:wściekła/y: no brak slow... taki juz nasz los. Mam nadzieje ze przynajmniej w klinice sie czegos konkretnego dowiecie...

Aniolkowa - bylas u wrozki?? Ja juz tez chcialam kilka razy pojsc ale tak zawsze jakos mialam stracha... Mam nadzieje ze spelni sie wrozba o tym dzieciatku, to co wyprawiamy jakies weselicho:)))

Roxii wiem ze ty i dziewczyny macie racje z tym ze moze lepiej ze sie przesunie to wszystko i odpoczne po operacji ale ten pierwszy moment wiesz jak jest czlowiek jest zly ze znowu kuzwa pod gorke!!! No nic nie zrobie widocznie tak ma byc - tylko ten zal taki pozostaje...
A u ciebie juz coraz blizejm, wiem ze juz siedzisz jak na szpilkach - trzymam kciuki byle do wtorku.

Noelka - no ja mysle ze nasze slowa do ciebie dotarly - musimy o ciebie dbac:)) Mam nadzieje ze wszystko bedzie dobrze a to ze odpoczywasz pomoze zmniejszyc tego krwiaka. A o tych nudnosciach to pomysl w ten sposob ze wiekszosc z forum ci ich zazdrosci hihihi

Joasiu - to jutro chcesz testowac - ja trzymam tez kciuki za dwie kreseczki:) Mam nadzieje ze sie uda...

Agnieszka - gratuluje nowego laptopka:) No i aktywnie spedzonego czasu ze sloncem - ktorego u nas malo:( A u was 30:szok::szok: ja tez tak chceeee:-)

Milej niedzieli:))
 
zuzia musisz teraz odpoczywac i sie kurowac zeby jak najszybciej dojsc do siebie po tej operacji. Pomysl, ze jescze 2 cykle i wreszcie sie zacznie cos dziac:) Zleci masakrycznie szybko.
U nas dzis 32 stopnie, juz czuc gorac w domu.:/
 
Cześć

zuzia odpoczywaj :tak:
noelka u mnie jest godzina 9.26 a na termometrze 23 stopnie a co to będzie około południa <szok> na szczęście siedzę dziś w domu.Jutro będę płakać jak będę musiała iść do pracy bo tam latem mamy koszmar :(

miłego dnia dziewczyny:)
 
witam niedzielnie i niestety pracowicie dla mnie. Z ta temperatura tak zle u was nie jest, oto moje pomiary z mieszkania, w srodku 28st. na zewnatrz 28.5st masakra!!! a to dopiedo gidzina 10.00:szok:

Zuziu odpoczywaj, zycze tobie zeby bol szybko minal.
Noelka te rosnace piersi w ciazy to chyba jedyny plus dla naszych mezczyzn, bo z seksem bywa roznie, przewaznie sa odstawieni na jakis czas, z uwagi na nasz strach/bol na poczatku. Do tego dochodza nasze humorki i inne dolegliwosci. Niech sie chlopak cieszy widokiem :-)

A u mnie 28dc, jakos dotrwalam, znaczy ze wrocilo do normy no chyba ze jeszcze dzis dostane @. Narazie brzuch nie boli, cycki wciaz lekko wrazliwe i powiekszone, sluz wciaz lekko rozwodniony bialy. Boje sie strasznie. Psychicznie jednak, zawsze nas wszystkie to wiele kosztuje. Zrobilam tescior dzisiaj rano ale jak zwykle nie zdazylam sie dobrze wisikac a juz jedna krecha byla, masakra jak te niechciane sie szybko pokazuja, nawet pod lupa nie dopatrzylabym sie drugiej :( czekam wiec dalej
 
joasiu u Ciebie też słonka nie brakuje :-D
następny cykl będzie Twój,trzeba w to wierzyć choć dopóki @ nie przyszła jest nadzieja:)


Ja wzięłam się za porządki,później mam zamiar uszyć zasłonkę na drzwi do ogrodu :tak:
 
Hej dziewczyneczki!
Kurcze wszędzie gorąco tylko nie u nas:wściekła/y: tu nas Edinburghiem chyba jakieś fatum jest:sorry2:
Zuzia wiem, że żal i smutek pozostaję, bo chciałoby się jaknajszybciej, doskonale Cię rozumiem i wiem co czujesz. Ale widzisz @ juz przylazła teraz byle do następnej i zleci szybciutko;-)A teraz odpoczywaj i wracaj do siebie:tak:
joasia to co jutro jeszcze powtarzasz test??? Aga dobrze mówi póki nie ma @ jest nadzieja. Kciuki zaciśniete;-)
noelka no to Twój M ma teraz radochę jak piersi sie tak powiekszyły:-D Ja sie boje co bedzie u mnie, bo tak normalnie mam C-D, a jak będe w ciąży to chyba na taczce bedę je woźić:szok:

No i niewytrzymałam zrobiłam dzisiaj rano test, ale wyszła tylko jedna kreska, nie było nawet cienia tej drugiej...:sorry2: Wiem, że to jeszcze za wcześnie, więc narazie się nie załamóję i jakas nadzieja jeszcze jest. Ale powiem Wam, ze chyba dobrze mi to zrobiło, bo trochę ugasiło moje emocje i przynajmniej teraz nie będę się tak nakręcać, mój entuzjazm zmalał, więc w razie czego myśle, że porażka nie będie tak bolała...:tak: Musiałam zrobic ten test, dziś w nocy to takie rzeczy mi sie śniły że masakra, śniło mi się oczywiście, że zrobiłam test i wyszły dwie kreseczki, a potem mi sie śniło, że byłam juz na końcówce ciązy i zaczął się poród:szok: mowie Wam masakra he he:-D Moja psychika juz nie wyrabia i płata mi figle, dlatego chyba dobrze ze zatestowałam, przynajmniej zaspokoiłam ciekawość, co bedzie dalej zobaczymy, do wtorku niedaleko...:tak:
 
Roxii w dupę Ci dam no...miałaś czekać...wiem wiem że jest ciężko bo myśli różne po głowię się kręcą ale wczesne robienie testu nic Ci nie da :no: musisz poczekać i spokojnie.
Kiedy masz zgłosić się do kliniki albo na kiedy powinna być @ ?
 
Aga @ planowo ma przyjsć jakos piatek, sobota, a na krew do kliniki mam jechac dopiero w poniedziałek za tydzień:sorry2: myślę, że jak we wtorek zrobie test to powinno juz być cos widać. Wiem, że dziś to za wcześmnie na cokolwiek, bo jestem dopiero tydzien po tranferze, ale jakoś nie mogłam się powstrzymać:zawstydzona/y: ja juz psychicznie nie daje rady, to juz chyba nie dla mnie takie stresy, zaczynam miec dość tego wszystkiego....
 
reklama
Roxii wiesz mi łatwiej się pisze ale staram się postawić w Twojej sytuacji i zrozumieć co czujesz.Uważam że jesteś bardzo dzielną osobą i będzie Ci to wynagrodzone tylko spokój i wytrwałość może przynieść pozytywne wieści.
Teraz odpoczywaj i dbaj o siebie i okruszka,nie myśl o tym...choć wiem że nie jest łatwo ale za tydzień będziesz już wiedziała a tydzień to nie wieczność,dasz radę,wytrzymasz.Myśl teraz o sobie i okruszku,no stres maleńka ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry