reklama

Staraczki na Wyspach

Roxii mi nie musisz sie tlumaczyc, :) rozmawiasz z osoba ktora zrobila z 5 testow ciazowych pod rzad:).
To zupelnie normalne, ze wciaz o tym myslisz, dziwne by bylo jakbys wogole o tym nie myslala. bedzie dobrze. do wtorku juz z gorki:)
 
reklama
czesc dziewczyny, ale gorac co? my mieszkamy na szczycie 4 pietrowego bloku, na samym dachu wynajmujemy male mieszkanko, uwierzcie mi, saune mamy w domciu. Taras mamy, ale jest tak nagrzany, ze sie klapki roztapiaja :-) Moja kicia cala umordowana ukropem juz sama nie wie gdzie sie schowac zeby bylo jej chlodniej. Lubie lato ale nie az taki gorac, a jutro ma byc jeszce gorzej :szok:

Zuziu mam nadzieje, ze masz dzis lepsze samopoczucie, moze faktycznie chodzi o to zeby przygotowac twoje cialko, szczegolnie po twoich wczesniejszych zabiegach. Musisz zaufac lekarzom i uzbroic sie w cierpliwosc, wiem nie jest latwo.

Roxii, juz sama sie twojego testowania doczekac nie moge, musi sie udac tym razem i ja mocno w to wierze &&&&&. Ja pewnie tez juz bym siedziala na szpilkach, wiec ci sie nie dziwie.

Noelko
, to super ze masz zwolnienie lekarskie, w koncu ktos powaznie podszedl do sprawy. Wyleguj sie ile mozesz, fasolka/fasolek najwazniejszy/a :-). A w pracy nie daj sobie wmawiac bzdur przez ta wredna menadzerke, przepisy sa przepisami i pracodawca musi ich przestrzegac, nie mozna sobie na sile kogos na macierzynski wysylac. Dlugo juz tam pracujesz?

Aniolkowa, dzis mam 27dc, wiec chyba zatestuje jednak w poniedzialek, o ile @ nie przyjdzie dzis albo jutro. Czuje jednak ze franca przyjdzie, co prawda piersi bola mnie duzo bardziej niz zwykle, ale to przeciez nic nie znaczy, moze to zwiastun @. Poza tym zadnych boli podbrzusza, sluz bialy, wiec ciezko powiedziec. Nie nastawiam sie na nic, choc wiem, ze pewnie lezke uronie jak przyjdzie @.

Miska, przykro mi ze @ przyszla. Zobaczysz w koncu sie tych naszych || doczekamy!
 
Ostatnia edycja:
joasia trzymam mocno kciuki żeby @ nie przylazła a w pon pokazały sie na teście dwie piękne kreseczki:tak: ale bedzie sie działo, Ty testujesz w poniedziałek, ja we wtorek:-D Ehhh musimy odgonic te wstrętne @;-)
Mówisz że u Was gorąco??? ale Wam dobrze, tu w Szkocji nigdy nie jest gorąco:sorry: u nas dzisiaj pogoda taka sobie, do południa było pochmurno, dopiero niedawno słonko wyjrzało i jest ok 20 st raczej nie więcej, takze cieszcie sie że macie lato:tak:
noelka 5 testów to i tak mało, ja poprzednio jak byłam w ciąży to zrobiłam ich kilkanascie jak nie kilkadzieciąt:-p część powyrzucałam, a część zostawiłam na pamiatke..:-D wiem że do wtorku juz niedaleko ale ja chyba oszaleję, naprawdę pierwsze dni były spoko i podchodziłam do tego na luzie, ale teraz to tak mi się ciągnie jak nie wiem:sorry:
A Ty noelko jak sie ogólnie czujesz? masz jakieś typowe objawy ciążowe??? brzuszek już się powiększył czy jeszcze nie??? Jak się czujesz ze świadomością że jesteś w ciąży??
 
Helooo

Na początek pochwalę się iż piszę z nowego laptopa :-D W starym spaliła się karta i wszystko poszłooo :tak: na szczęście wszystkie dane udało się odzyskać ufff...
Dzień nega aktywny i zabiegany.Zakupy udane i obiad na mieście skonsumowany :-D a poza tym ciepło jak cholera :cool2:

Roxii w takim razie we wtorek czekam na bardzo dobre wieści :tak: Kciuki zaciśnięte &&& ;-)
Gwiazeczka szybkiego i bezbolesnego rozwiązania :tak:
Joasiu w poniedziałek wpadam tu jak burza z samego rana aby przeczytać super wieści od Ciebie :tak: &&&
 
Aga nooo to teraz z nowego laptopa będziesz częściej pisac tak???:-p hehe:-D dobrze, że udało Ci się odzyskac dane ze starego, to najważniejsze:tak: Kurcze wygląda na to, że wszędzie gorąco tylko oczywiście nie u nas:sorry: Fajnie że aktywnie spędzasz weekend, na jutro tez jakieś konkretne plany???
Ja chyba tez muszę sobie na jutro jakies zajęcie poszukac bo oszleję!!!:eek:
 
Roxii postara się,postaram :tak:
Jutro cały dzień siedzę sama,mąż do pracy idzie.Pogoda jutro upalna 30 stopni więc chyba trochę w ogrodzie posiedzę,pranie zrobię,może pójdę na kawę do koleżanki.
A Ty może jakieś jakieś ciasto upiecz albo super obiad zrób aby czas zająć bo widzę że bardzo przeżywasz całą tą sytuację.Spokojnie Roxii :tak:
 
Aga a no widzisz miało być inaczej, miałam podejść do tego spokojnie i na luzie, na początku rzeczywiście tak było, ale niestety im bliżej testowania tym ze mna gorzej:-D Muszę się czym zająć żeby czas do wtorku szybciej zleciał:tak: Ale o pieczeniu i gotowaniu nie ma mowy i tak juz przytyłam od siedzenia w domu, niby nie jem więcej, ale nie chcodze do pracy, a to juz swoje robi-niestety. Takze nie ma mowy o pieczeniu ciast itp:-p Muszę wymyslic na jutro bardziej aktywny plan:tak:
Kurka u Was juro 30 st:szok: ale fajnieeee jak w Pl, u nas nie ma takich temperatur:sorry: w ogóle na jutro zapowiadają nieciekawą pogodę, jakieś przelotne opady itd... Jak ja nie lubie tej Szkocji...:crazy:
 
joasia wspolczuje tego goraca ja tez sie dzis rozplywam. u nas salon jest nagoretszym pokojem, ale tutaj najwiecej spedzamy czasu, wiec ciezko dzis wytrzymac.
trzymam kciuki za poniedzialek!!!!
ja sie juz przyzwyczajam do tej manager i jej glupich uwag:) kobita rozwodka, dzieci nigdy nie chciala miec i ich nie lubi to nie za bardzo rozumie wogole tematu ciazy. a w tej firmie pracuje juz 4 lata.

Roxii
jeszcze chyba nie mam tej swiadomosci, ze jestem w ciazy, wciaz mi trudno w to uwierzyc, ze mam w srodku kruszynke. Jak wogole o tym mysle, ze tak od razu po clomidzie udalo nam sie zajsc i to wtedy kiedy najmniej o tym myslelismy to nie chce mi sie w to wierzyc:)
Co do objawow to mdlosci mnie mecza bardzo, ale nie poranne tylko wieczorne. od godz 6-7 wieczorem dzien w dzien bardzo zle sie czuje. Nie jestem w stanie w sumie juz nic robic tylko lezec, a o jedzeniu juz nie mowiac, nic wtedy juz nie przelkne, do picia sie zmuszam. Codziennie sie klade spac z uczuciem, ze zaraz wymiotuje i jak sie budze w nocy to tez tak sie czuje. Ale szczerze sie przyznam, ze ciesza mnie te dolegliwosci, bo wiem, ze hormon ciazowy nadal sie utrzymuje.
W ciazgu dnia nigdy nie moge zjesc za duzo za jednym razem bo mnie mdli. Jem dosyc malo, ale staram sie jesc duzo owocow i do wszystkiego dodawac chociaz kilka plasterkow jakiegos warzywa. Zawsze przed 22 juz jestem w lozku, ale wczesnie sie budze kolo 6.30-7 rano. Brzuszek jest ale taki malutki.:) W tym tyg schudlam 2 kg, ale to pewnie przez brak apetytu, i nie ma sie co martwic bo na pewno nadrobie.
 
noelka z jednej strony współczuję tych mdłości, bo domyślam sie że to nic fajnego, a z drugiej tak jak mówisz jest radośc, bo wiesz ze malenństwo rośnie i wszystko jest w porzadku:tak: pametam jak rozmawiałam kiedyś z koleżanką która tez dłuugo starała się o dzidziusia, to tez mówiła że jak była w ciąży to wymiotowała i cieszyła się z tego że wymiotuje, miomo że nie było to przyjemne:-D Jeszcze troszkę Noelko i brzusio bedzie większy, maleństwo zacznie sie ruszać i wtedy napewno dotrze do Ciebie że naprawdę jesteś w ciąży:-) Trzymaj się cieplutko i odpoczywaj.
 
reklama
Dzieki kochane za kciuki! :-) az sie boje tych nastepnych dwoch dni, oby nie przylazla.
Noelko, te porane mdlosci wcale nie sa poranne :-) ciekawe kto je tak nazwal. I masz racje ciesz sie znich mimo, ze sa uciazliwe bo wiesz i czujesz ze dzidzia rosnie. Mojej kumpeli na poczatku piersi sie bardzo powiekszyly i stwardnialy, w 10tc musiala wymienic wszystkie staniki na wieksze z czego niezmiernie cieszyl sie jej maz, wciaz sie na nie napatrzec nie moze a to juz 20tc:-)
Roxii, znajdz zajecie ale niezbyt aktywne :-) pamietaj o zarodeczku. Moze jakies reczne robotki, szycie, albo przygotowanie dzemow, konfitur i zdrowych salatek w sloikach, zawsze fajnie jest zjesc cos takiego jesienia i zima, a jakie zdrowe, mniam. Nawet jakbys probowala podczas gotowania to nie utyjesz od owocow i warzyw ;-)

Ciekawe jak tam nasza Gwiazdeczka?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry