reklama

Staraczki na Wyspach

Witam,
Roxii, zaczekaj jeszcze, test moze nie wykryc a beta tak, nie lam się bo o ciebie jest za wczesnie zeby cokolwiek stwierdzic.

Agnieszko mam nadzieje ze zlosc ci już przeszla :) kazda z nas musi się zawsze z jakims glupolem bezmyslnym uzerac, takich nie sieja, sami rosna :)

Noelko jestem przekonana, ze malenstwo ma się dobrze, odpedz zle mysli, z tyloma zacisnietymi kciukami moze byc tylko dobrze!

Dziewczyny a ja nie wiem co jest ze mna grane, okres powinien przyjsc w poniedziałek a tu nic, objawow zero, dziś tylko jajnik sporadycznie pokluwa. Testy wciaz negatywne, nawet ten czuly. Nigdy nie mialam opoznienia, czy. To mozliwe zeby test jeszcze nic nie pokazal? Czy ktoras z was tak miala bezobjawowo ale opozniajacy się?
 
reklama
Joasia a zawsze mialas cykle regularne? jesli tak to moze oznaczac to tylko jedno:)
robilas test dzisiaj? moze moglabys isc na badanie krwi? z niej od razu by wyszlo czy jestes w ciazy?
@ moze sie tez spozniac jakbys na przyklad byla ostatnio chora, albo miala wiecej stresow, ale jak zawsze mialas regularne to.....mozliwe ze zarodek sie zagniezdza.....:)
zobaczymy co kolejne dni pokaza:)
 
Joasia ja zawsze miałam regularne cykle jak w zegarku aż dwa lata temu nagle @ spóźnił sie o tydzień. Byłam pewna że ciąża chociaż testy wychodziły negatywne. Po tygodniu jakby nigdy nic przyszedł @ Od tamtej pory zdarza mi sie miec lekkie poślizgi. Mam oczywiscie nadzieje, że u ciebie to maluszek zaburza wszystko w środku. Chce tylko powiedzieć, że nasz organizm to nie zegar na baterię i czasem coś tam sie rozreguluje. Musisz uzbroić sie w cierpliwość i robić tesciki aż coś sie wyjaśni. Osinka widzę że zaczełyśmy i kończymy urlop w podobnym czasie. Skoro teraz sie nie udało to może po takim odpoczynku pójdzie teraz gładko. Chociaż fajnie by tak przywieźć fasolkę z urlopu. Ja dziś byłam u gina i wszystko jest w porządku. Od lat słyszę, że ze mną wszystko jest w porządku a nikt nie potrafi mi powiedzieć, dlaczego nie mogę zajść w ciąże a jak juz sie uda to dlaczego nie mogę donosić. Jedyna moja nadzieja w tej laparoskopi.
 
Roxii nie zalamuj sie i postaaj spokojnie poczekac do poniedzialku!!! ja mysle ze wszystko bedzie w poradku!!

aniolkowa mama bylam 3 tygodnie na urlopie i dzis ide pierwszy raz po dluuugiej przerwie do pracy na nocke, jak ja ja przetrzymam :rofl2:
 
Dziewczyny przepraszam ze ja tylko wciąż o sobie:zawstydzona/y: ale moje życie kręci się wokół kolejnych testów ciązowych...:sorry:
Jak wrociłamz pracy to oczywiście od razu sprawdziłam testy no i na jednym ciążowym jest jakiś cień cienia, ja naprawde oszaleję:baffled: nie wiem wydaj mi sie że cos jest nie tak od kilku dni wychodzi cień cienia, nic się nie zmienia ani w jedną ani w druga,a do tego wczoraj rano i dziś prawie cały dzień kuje mnie po lewej stronie tak jakby jajnik, a żeby tego było mało niedawno na wkładce miałam jakby plamienie tzn to wyglądało bardziej jak zabarwiony śluz. Nie wiem co się dzieje, nie makam juz sił, boje się że znów jest coś nie tak:-( czemu u mnie nic nie moze być białe albo czarne, zawsze jakieś zagadki...
Aniolkowa życzę udanego weekendu z mężem;-)
joasia widze ze nie jestem sama jesli chodzi o dziwne sytuacje, trzymam kciuki za pozytywne roziązanie:tak:
noelka trzymam kciuki za wizyte, napewno jest wszystko w porządku, mocno w to wierzę;-)
 
Hejka

Ja juz zagladam z rana ale dopiero teraz mam czas cos napisac...

Roxii - kochanie jeszcze jest czas... trzeba wierzyc i ja wierze:tak:

Miska przykro ze wizyta w klinice nie podniosla na duchu... a wogole to ioe ty podejsc juz mialas?? teraz bedzie tez darmowe czy bedziesz musiala placic - kurcze do grudnia jeszcze tyle czasuu:-( straszne jest tutaj to czekanie... A moje zwolnienie tak dzisiaj udalo mi sie zalatwic i to nawet na oczy mnie w przychodni nie widzieli tylko przez telefon - mam na dwa tygodnie:) No a jutro jak wiesz moja wizyta w klinice ehhh

Joasiu a juz minelo dwa tygodnie po pozytywnym tescie owulacyjnym - u mnie jest na przyklad tak ze test wykazuje w 15 dc to @ przylazi w 30-31dc. No i tez kwestia zaplodnienia i zagniezdzenia moze jednak jeszcze za wczesnie na test... no ja tez mam cykle bardzo regularne ale zdarza sie psikus... trzymam kciuki zeby jednak @ nie przylazla..

Noelko - oj tak jak pisze aniolkowa teraz to juz kazdego dnia bedziesz sie martwic o twoja kruszynke i tak juz na zawsze:) Mam nadzieje ze wszystko bedzie dobrze - czyli teraz skan za dwa tygodnie tak??

Osinka witaj z powrotem - przykro mi ze nie udalo sie tym razem. ehhh niesprawiedliwe to wszystko...

Aga no tak juz jest sa ludzie i parapety jak to mowia wszedzie sie tacy znajda co szukaja problemow - mam nadzieje ze dzisiaj juz duzo lepiej w pracy - nie ma sie co przejmowac debilami..

Aniolkowa ciesz sie ostatnim dniem w Polandii - a pozniej wypoczynkiem z mezem. Tez by nam sie cos takiego przydalo, jakies romantyczne chwile poza miastem:)
 
Roxii kochanie widze dopiero teraz co napisalas - no ja juz tez nie wiem co myslec... martwie sie razem z toba - a moze zrob sikanca jak masz - w sumie najlepiej jutro rano - a te plamienie to spore czy tylko mala jednorazowa plamka???

Moze to dlatego ze po tak dlugiej przerwie bylas pierwszy dzien w pracy i organizm troszke sie przemeczyl co?? Moze sie poloz i odpoczywaj teraz co - daj chwile odsapnac bo w pracy napewno lekko nie bylo...
 
Zuzia jutro mam usg w szpitalu na skontrolowanie krwiaka wciaz jestem w early pregnacy unit.

Roxii nie myslisz o sobie, po to jest to forum zeby kazda sie z nas wygadala. cien cienia zawsze cos jutro, albo pojutrze moze byc juz grubsza kreska. wiem ze czekanie jest okropne, ale jeszcze jest duza nadzieja. tym sluzem z krwia bym sie nie przejmowala. jakbys mocniej zaczela krwawic to mozesz nawet jechac do szpitala i im sciemnic ze cie bardzo boli i krwawisz juz od dawna wtedy na pewno sie toba zajma, ale jestem pewna ze bedzie ok.
 
Zuzia no plamienia nie było duzo ale tez nie mało, tylko mówię to był bardziej zabarwiony śluz na rózowo, nie wiem moze byc od przemęczenia, dzis w pracy dostałam w kość, po prawie 2 tyg siedzenia w domu dziś musiałam zapierniczać, było trochę ciężko, zobacze jak jutro się to powtórzy a testy będą dalej coś wykazywały to pójde na zwolnienie nie bede ryzykowac, no ale narazie nie panikuję zobaczymy co będzie:tak: A testy oczywiscie bede robić codziennie, dopóki @ nie przylezie albo ciaża nie zostanie potwierdzona betką.
Dzieki dziewuszki za wiarę :***********
 
reklama
Dziewczyny dzieki za wiare i wsparcie. Powiem wam, ze zwariowac idzie. Roxii wiem co czujesz, dziwnie sie te nasze ciala zachowuja. Ja dzis nie mialam nic na wkladce, w pracy cos poczulam i sie okazalo, ze pojawil sie taki bezowy "maczysty" sluz, sorrki za obrazowosc :) Troszke jajniki cmily na zmiane ale naprawde nieznacznie. Pomyslalam, ok, pewnie @ sie rozkreca wiec na wszelki wypadek uzylam tamponu bo w pracy wygodniej. Wrocilam do chaty i zeby jak zwykle bawic sie w obserwacje, znowu przeszlam na wkladke, to juz z 4h temu a na wkladce nic :eek: no i co ja mam myslec, oszalec idzie. do tego doszlo to dziwne uczucie, jakby mnie sie siusiu chcialo non stop AAAAAAAAAAA! Czekam dalej i tak bede testowac codziennie jak wariatka wierzac, ze sie cos pojawi.

a odpowiadajac na wasze pytania. Tak, cykle zawsze mialam regularne 28dni, tylko ostatnio 27dni. Stres mam zawsze, taki styl zycia, zawsze sie czyms martwie, ale nigdy przez to sie nic nie przestawialo. Mam jednak swiadomosc, ze cialo to nie zegarek.

Roxii, sluz zabarwiony na rozowo moze oznaczac zagniezdzanie :) wiec trzymam kciuki! Oj zebym i ja ten cien cienia na tescie zobaczyla, bo narazie mam jednego grubego glupiego palanta :-D
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry