Ja juz po usg, lekarz wciaz powtarzal baby is happy. Najbardziej sie martwilam, ze serduszko juz nie bije, ale bilo

Krwiak jest troche mniejszy tydzien temy byl 4.0x4.8cm, a dzisiaj 3.8x3.7cm. Widac juz bylo glowke, zalozki raczek, usta i serduszko

sprzet maja tam niestety dosyc slaby i zdjecie jest troche nie wyrazne,
Nie wiem nawet jakie sa wymiary kruszynki bo lekarz bardziej skoncentrowal sie na krwiaku. Na pewno ciaza jest mlodsza, ale mowil, ze jak bardzo to potwierdzi sie to na kolejnych usg.
Lekarz mowil, ze krwiak jako tako nie zagraza dziecku, chyba zeby zaczal sie powiekszac, albo rozlewac. wiec mam wszystko brac take it easy:/, nie biegac, nie chodzic duzo, nie plywac (czego mi najabradziej brakuje), ogolnie byc ostrozna. do pracy moge chodzic i te moje ponad godzinne dojazdy nie powinny tak bardzo szkodzic.
Stwierdzil, ze oczywiscie moja ciaza juz zawsze bedzie pod ryzkiem i zawsze bedzie rozna od innej ciazy, nie tylko przez krwiaka, ale przez to, ze tak dlugo nie moglam zajsc i dopiero udalo sie po clomidzie.
Niestety bedziemy przez to mieli obawy caly czas i bedziemy sie mocno marwic, ale wiara czyni cuda. Nam juz jeden sie przytrafil, ze wogole zaszlam, to teraz musi byc i drugi, ze kruszynka bedzie zdrowa

Jutro ide do gp lekarza ogolnego mam nadzieje, ze nie bedzie robil trudnosci co do pracy.
Wiem, ze w pl lekarz pewnie kazalby mi nadal lezec, ale tutaj jest inaczej i jesli tutaj lekarz mowi, ze bedzie ok to mam nadzieje, ze tak wlasnie bedzie.
6 wrzesnia ide do gin prywatnie tez chce miec lande zdjecia, ale ogolnie chce wiedziec wymiary kruszynki itd. W spzitalu kolejny scan mam 17 wrzesnia. Oby bylo dobrze.