reklama

Staraczki na Wyspach

joasia ubieglas mnie :-) mialam to samo roxii napisac...

roxii pewnie dzidzius sie zagniezdzal stad te rozowe plamienie. moze poczekaj troche i nie testuj bo zwariujesz ;-) latwo sie pisze kurcze... wierze ze beda te dwie krechy za kilka dni!!!! uwazaj na siebie:-*


noelka trzymam kciuki za Ciebie i dzidzie... mam nadzieje ze krwiak sie zmniejszyl albo zniknal!!! zycze mu tego !!!!! :-)
 
reklama
hej!
Dzis na testach dokładnie to samo co wczoraj, cienie cieni:baffled: dziwne bo kazdego dnia w sumie jest tak samo, ani lepiej ani gorzej, na pewno jest cos nie tak, ale wymysliłam sobie, że jutro pojadę rano przed praca do kliniki na betę, powiem im ze mi sie pomyliło albo coś, w koncu w sobote będą 2 tygodnie od transferu więc moze zrobią jak juz tam przyjadę;-) jak nie to trudno odesla mnie i wróce w poniedziałek, ale spróbowac chyba warto, bo sie wykończe naprawdę:sorry2:
joasiu jak tam u ciebie??? trzymam kciuki &&&&&&&&&&&&&&
 
Witajcie

Roxii może faktycznie jest tak jak piszą dziewczyny,że te plamienia są z powodu zagnieżdżania się zarodka.Jeżeli masz możliwość aby pojechać do kliniki wcześniej na betę to jedź,jedynie cię odeślą na poniedziałek a być może coś zaradzą także jedz kochana jedz :tak:

Zuzia w pracy dużo pracy niestety...:-/


A Ja nadal chodzę wściekła,ten tydzień co mi nie służy...ehhh
 
Roxii trzymaj sie kochana, ja tam nigdy na tescie nie widzialam nawet cienia, wiec jak Ty go widzisz to musi sie cos tam dziac u ciebie w brzuszku:) Ja w kazdym razie w to wierze i dalej trzymam kciuki, by ten cien przemienic sie z mocna kreske. Do kliniki oczywiscie mozesz jechac, nie zaszkodzi, mam nadzieje, ze Cie nie odesla z niczym..W kazdym razie tak czy inaczej juz naprawde niedlugo i bedziesz wiedziec czy sie udalo

Zuzia ja poki co mialam pierwsze podejscie, w mojej klinice refunduja trzy swieze, jakbym miala mrozaczka to criotransfer ciagle podpadalby pod pierwsza probe, a ze niestety moja stymulacja nie poszla najlepiej to musze czekac na kolejna, a ze to nhs za nia placi to musze odczekac 6 miesiecy..przykro mi, ale co zrobic, jakos ten czas zleci. Przynajmniej teraz bede na krotkim protokole, wiec mniej klucia i ponoc jest on bardziej skuteczny u kobiet, ktre kiepsko sie stymuluja. Super, ze dostalas to zwolnienie i to jeszcze przez telefon:) Tak, wiec wypoczywaj i wracaj do formy, bo Ty niedlugo zaczniesz swoje IVF:)

noelka i jak tam USG?Mam nadzieje, ze ten wstretny krwiak w koncu nieco odpuscil..

joasia eh ale emocje, trzymam kciuki, by @ sie nie pojawiala..

aniolkowa i jak samopoczucie po powrocie do naszej deszczowej krainy?:) Pytalas mnie jakis czas temu czy zauwazylam jakies zmiany w moim cyklu z ziolkami no i powiem Ci, ze moja @ byla w tym miesiacu bardzo krotka bo tylko 2 dni i 2 dni bardzo skapego plamienia, nie wiem ale to chyba nic dobrego..NIgdy tak nie mialam..
 
Ja juz po usg, lekarz wciaz powtarzal baby is happy. Najbardziej sie martwilam, ze serduszko juz nie bije, ale bilo:) Krwiak jest troche mniejszy tydzien temy byl 4.0x4.8cm, a dzisiaj 3.8x3.7cm. Widac juz bylo glowke, zalozki raczek, usta i serduszko:) sprzet maja tam niestety dosyc slaby i zdjecie jest troche nie wyrazne,
Nie wiem nawet jakie sa wymiary kruszynki bo lekarz bardziej skoncentrowal sie na krwiaku. Na pewno ciaza jest mlodsza, ale mowil, ze jak bardzo to potwierdzi sie to na kolejnych usg.
Lekarz mowil, ze krwiak jako tako nie zagraza dziecku, chyba zeby zaczal sie powiekszac, albo rozlewac. wiec mam wszystko brac take it easy:/, nie biegac, nie chodzic duzo, nie plywac (czego mi najabradziej brakuje), ogolnie byc ostrozna. do pracy moge chodzic i te moje ponad godzinne dojazdy nie powinny tak bardzo szkodzic.
Stwierdzil, ze oczywiscie moja ciaza juz zawsze bedzie pod ryzkiem i zawsze bedzie rozna od innej ciazy, nie tylko przez krwiaka, ale przez to, ze tak dlugo nie moglam zajsc i dopiero udalo sie po clomidzie.
Niestety bedziemy przez to mieli obawy caly czas i bedziemy sie mocno marwic, ale wiara czyni cuda. Nam juz jeden sie przytrafil, ze wogole zaszlam, to teraz musi byc i drugi, ze kruszynka bedzie zdrowa:)
Jutro ide do gp lekarza ogolnego mam nadzieje, ze nie bedzie robil trudnosci co do pracy.
Wiem, ze w pl lekarz pewnie kazalby mi nadal lezec, ale tutaj jest inaczej i jesli tutaj lekarz mowi, ze bedzie ok to mam nadzieje, ze tak wlasnie bedzie.
6 wrzesnia ide do gin prywatnie tez chce miec lande zdjecia, ale ogolnie chce wiedziec wymiary kruszynki itd. W spzitalu kolejny scan mam 17 wrzesnia. Oby bylo dobrze.
 
noelko wspaniale wiesci. Najważniejsze ze baby is happy, bo przecież nam mamusiom właśnie o to chodzi :-) Wiem, że jesteś uparciuch i pewnie wrócisz do pracy, ale proszę cie uważaj na siebie, bo krwiak jeszcze jest i dopóki całkowicie nie zniknie jest ryzyko. Modlę sie o wasza Kruszynkę.

Roxi potwierdzam, że taki śluz może być zagniezdzaniem. Byłoby to logiczne, bo testy zaczęły pokazywać cień cienia, czyli beta zaczyna rosnąć. Najlepiej będzie jak zrobisz betę, ale ja i bez tego wiem, że coś juz sie w tobie rozwija :-)

Joasia za ciebie tez trzymam kciuki, zeby @ nie przylazła przez kolejne 8 miesięcy.

Zuzia Odpoczywaj i nabieraj sił, w końcu przed tobą kolejna walka, tym razem o malutki cud

Miska ja od kilku cykli mam @ bardzo skąpe, czasem krwawienie (bardzo słabe) jest tylko jeden dzień w porywach do 2, a potem bardziej brudzę. Mówiłam o tym wczoraj ginowi, ale nic nie powiedział. Tez sie tym martwię, bo zawsze miałam normalnie 4-5 dni. Nie jestem pewna czy to "wina" ziółek, bo ja juz nie pije od marca. Obawiam sie, ze to nie jest normalne.

Osinka nie zazdroszczę powrotu do pracy. Ja jeszcze mam ponad tydzień wolnego i juz mi sie płakać chce że wracam do pracy.

Miałam bardzo brutalny powrót do rzeczywistości. Po remoncie zastałam w domu sajgon!! Mężu mi pięknie zrobił sypialnie, ale bałagan jeszcze będzie z tydzień, bo jutro znowu wyjeżdżamy. Patrzę na to i nie wiem za co sie zabrać. Juz 5 prań zrobiłam a jeszcze kuuuupa ciuchów leży i czeka (miałam grzyba w szafie i wszystkie ubrania muszę wyprać zanim włożę do nowej szafy)
 
aniolkowa jestem uparciuch:), jakbym byla w pl to pewnie skorzystalabym z l4 tam lekarz by mi od razu je dal, ale tutaj nie mam juz co liczyc na zwolnienie, mam nadzieje, ze wszystko bedzie dobrze. dziekuje za modlitwe:)
co do remontu to tez nienawidze balaganu, ale pozniej fajnie sie siedzi w nowym:)
 
Noelka wspaniałe wieści!!!!:-) najważniejsze ze krwiak się zmniejsza, a dzidzia ładnie rośnie:tak: Bardzo, bardzo się cieszę:-)Wiedziałam, że wszystko bedzie dobrze, dzidzia jest coraz większa i silniejsza, a to zwieksza jej szanse. Dbaj o siebie kochana i uważaj tam tej pracy uparciuchu;-)
joasia ???????????
Aniolkowa współczuje bałaganu po remoncie, ale za to potem jak bedzie pieknie:-) Życze udanego weekendu z M;-)

Dzis zakupiłam kolejne testy ciazowe:-D ja sie wykończę mowie Wam, tak bardzo chciałabym wiedziej co jest grane, sugerujecie ze ten wczorajszy rózowy śluz to zagnieżdzenie, ale to chyba trochę za późno jak na inplnatację, wczoraj był moj 11 dzien po transferze wiec niesądzę chyba troche późno...:baffled: Mam nadzieję że jutro cos się wyjasni i bedzie albo w jedną albo w drugą:tak: Pojadę do kliniki może zrobią mi ta betkę, no chybaze test jutro nic nie pokaze to nie wiem czy jest sens w ogóle tam jechać....
 
reklama
Hej dziewczyny, u mnie dzien do bani. Przepraszam, ze wczesniej nie napisalam. O 5 rano obudzil mnie mocny bol brzucha, @ przyszla, byly lzy, rozczarowanie i wscieklosc. Kolejny miesiac i nici z ciazy. Cykl z 28 dni wydluzyl mi sie do 31, teraz juz nie wiem jakie beda nastepne. Szkoda gadac, pierwszy raz w zyciu sie spoznial stad nadzieja byla wieksza a tu klapa. Ogolnie mam dolek :-(
Mimo wszystko dzieki za WASZE wsparcie i kciuki, fajnie wiedziec, ze jestescie tu na dobre i na zle :-)

Noelko, ciesze sie, ze u ciebie dobre wiesci, wiedzialam ze malenstwo ma sie dobrze, postaraj sie myslec pozytywnie juz do rozwiazania.
Miska, oby te pare misiecy oczekiwan na zabieg minely szybko, nie smutkaj sie, zleci w mgnieniu oka.
Roxii dalej mocno trzymam kciuki, beta na bank pokaze ciaze :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry