reklama

Staraczki na Wyspach

Witam wieczorowo...

Miska a tak juz sobie przypominam twoja historie - szkoda ze nie masz mrozaczkow bo zawsze to dodatkowa szansa:( Chociaz i tak jest roznica bo u nas jest refenduwane tylko dwa razy... Ja dzisiaj mialam wizyte w klinice z pielegniarka - w sumie to byla taka wstepna wizyta - opowiadala dokladnie jak pokolei to wszystko przebiega. Poniewaz nasze spotkanie bylo zaledwie tydzien po pobraniu krwi nie mieli jeszcze wynikow i nie byli wstanie okreslic czy bede na dlugim czy na krotkim protokole. Powiedzieli tylko ze teraz mam czekac caly miesiac na kolejna @ podczas ktorej zrobia mi ten skan i wtedy okresla kiedy dokladnie sie zacznie czyli nie wczesniej niz w pazdzierniku:( No nic - pozostaje tak samo jak tobie tylko czekac...

Noelka ufff bardzo sie ciesze ze krwiak sie zmniejszyl no i ze z dzidzia wszystko w porzadku - wiem ze chcesz wrocic do pracy ale prosze cie uwazaj na siebie bo ja mysle ze ten krwiak zmniejszyl sie wlasnie dlatego ze siedzialas w domu i odpoczywalas - takze pamietaj zeby sie nie przemeczac...

Aniolkowa.mama ooo tak te powroty do rzeczywistosci sa trudne ;-) no potrzeba kilku dni az znowu wszystko sie unormuje - ty to masz przynajmniej jeszcze maly wypadzik z mezem :) A balaganem sie nie przejmuj to tylko balagan - ja zawsze tak sobie powtarzam jak mialabym sie wziasc a mi sie strasznie nie chce - przeciez sa w zyciu wazniejsze rzeczy hihihhi... baw sie z mezem cudownie i nie mysl o przyziemnych rzeczach:)

Roxii - oj przykro mi ze tak ciagle w niepewnosci i stresie musisz byc (a co za tym idzie ja tez:))... mam nadzieje ze jutro juz bedzie lepiej... jednak z ta klinika nie wiem czy cos wskorasz wiesz jak z nimi jest... a jesli test jeszcze niczego nie wykarze to tym bardziej to badanie nie ma sensu... poczekajmy na te dwie kreseczki...

Joasiu przykro mi - naprawde myslalam ze sie udalo :-( Jak tak czytam twoje wypowiedzi to dokladnie jak moje tyle ze kilkanascie miesiecy temu - z reszta ja to w kazdym cyklu mialam inne objawy ktore tym razem mialy byc tymi ciazowi - ee pewnie kazda z staraczek tak miala:( No niestety ta nasza podswiadomosc czasem daje popalic... wiem jak jest przykro i ciezko... i nie bede cie oszukiwac za kazdym razem wcale nie jest lzej - mam tylko nadzieje ze nie bedziesz musiala czekac dlugo i juz w nastepnym miesiacu sie uda&&&&

Dobranoc wszystkim - kolorowych snow, ktore sie spelnia:)
 
reklama
Kurcze Joasia przykro mi bardzo. Wiem jak to jest kiedy masz nadzieje a potem @ ją brutalnie odbiera, przechodzilam to nie raz. Oby dla ciebie to był ostatni raz. Wypłacz złość i nerwy i do roboty. Nic innego nam nie zostało...
 
Joasia pzrykro mi, wiem jak to boli, ale nie poddawaj, wiara czyni cuda. zobaczysz, ze i wam sie uda....

Roxii trzymam kciuki za kolejnego tesciotra

aniolkowa zycze udanego weekendu we dwoje

do mnie dzis mama przylatuje z pl na tydzien, nie widzialam jej juz z 9 miesiecy:(

ja mialam pierwszy raz nieprzespana noc. zaczelo sie wieczorem jak zawsze mdlosci ok 7 wieczorem, tym razem skonczylo sie jednak w wc, strasznie sie umeczylam, nigdy az takiej fali nie mialam, M. robil mi herbaty ktore wywolywaly reakcje znow zwroceniowa. Poszlam spac po 21 i nie moglam zasnac wciaz mi bylo, zle, w koncu zasnelam obudzilam sie z goraczka chyba to odwodnienie sie nasila i staralam sie wypic cos i znowu nie spalam, zasnelam dopiero nad ranem, ale musialam wstac bo o 9 gp mam. Ciekawe co powie na temat usg wczorajszego i czy wypisze mi, ze jestem zdolna do pracy, zobaczymy...
dziekuje dziewczyny wam za wszystko, za wasze ciagle kciuki jestescie nie zastapione!!!!
 
Cześć

noelka biedulka współczuję mdłości,mam nadziję ze szybko ci przejdzie :tak:
...a lekarz powinien dać ci zwolnienie i to bez gadania.

Roxii jak tam u Ciebie?byłaś w szpitalu?


Ja dziś wysprzątałam dom bo jutro spodziewamy się gości,znajomi przyjeżdżają na kawę i z tej okazji jeżeli jutro kupię ciasto na rogaliki to upiekę moje pierwsze rogaliki w żyiu
laugh.gif
laugh.gif


Miłego dnia:)
 
dzis mialam wizyte z lekarzem ogolnym w przychodni gp. bardzo fajny lekarz facet. niestety mam zle wiesci bo on porownal te raporty ze szpitala w systemie maja bardziej dokladne i z jego wyliczen wynika, ze wilkosciowo krwiak sie nie zmniejszyl tylko zmienil ksztalt i srednice. wiec juz sama nie wiem, zielona jestem, musimy poczekac 2 tyg na ta prywatna wizyte i wtedy sie dowiem dokladnie co i jak.
lekarz mowil, ze moglby mi wypisac jeszcze zwolnienie, ja wiem jaka jest sytuacja w pracy i nie beda mi placic za dalsze zwolnienie, wiec powiedzialam, ze chce isc i sprobowac. wiec napisal mi dla pracodawcy co moge robic a co nie, i za tydzien w pon mam przyjsc do niego i omowimy jak sie czuje, czy jednak praca mi nie sprawia klopotu, i zastanowimy sie nad redukcja godzin czy tego nie potrzebuje. ja wiem, ze jak poprosze o zmniejszenie godzin to zmienia mi kontrakt na mniejsze pieniadze, ale zobaczymy. najwazniejsze ze podszedl do mnie tak po ludzku i beda monitorowac moj stan zdrowia.

Roxii udalo ci sie wepchac do kliniki?
 
Przepraszam, że pisze dopiero teraz, ale rano troche późno wstałam i nie miałam czasu żeby cos skrobnąć. Do kliniki nie pojechalam, dałam sobie spkój, ale zrobiłam rano test (jak zwykle zresztą :-p) i niestety wciąż jest to samo:sorry2: na ciążowym jest jedna kreska, teraz jak patrzyłam to niby jest jakis cień drugiej, ale naprawdę ledwo, ledwo widoczny, na owulacyjnym jest juz druga w miarę widoczna kreska. Zastanawiam się czy ten owulacyjny przypadkiem nie wyrkywa podwyższonego progesteronu (biorę dupka i lutkę), myslicie że to możliwe??? bo juz nie wiem co o tym mysleć, co test owu przed @ moze wykrywać??? a na ciążowym to wiadomo lipa, gdyby kreska co dzien była mocniejsza to można mieć nadzieję, ale ona kazdego dnia jest taka sama, wiec raczej nic z tego juz nie bedzie:no: Mi się wydaję, że cos było, że dzidzia się zagnieździła, ale z jakiegoś powudu przestała się rozwijać z tąd moze jakies resztki hormonu sie wciąż utrzymują. Taka jest moja teoria na ten temat, innego rozwiązania nie widzę. Tym bardziej, że cos czułam, wiem, że cos się działo, nie czułam się tak jak zwykle.... trudno teraz tylko czekam na @, w pon pojadę do kliniki na ta bete i przy okazji zapytam co dalej. Ale szczerze to nie wiem czy bede jeszcze próbować, nie mam juz chyba sił na to wszystko......

noelka Ci lekarze to tez jacys niekompetentni, jeden mówi co innego, drugi co innego:sorry2: Kurcze dobrze, że masz jeszcze ta prywatna wizytę, moze dowiesz się coś konkretniej:tak: Głowa do góry napewno wszystko bedzie dobrze;-)
joasia a jednak wstretna @ przylazła:dry: prztytulam Cie mocno, trzymaj sie kochana, w koncu musi się udać:tak:
 
Roxii sama nie wiem co o tym myśleć,nie znam się za bardzo albo nawet i wcale i nie chcę wprowadzać mikogo w błąd.Nadal uważam abyś poczekała na spokojnie do poniedziałku,jak beta wyjdzie negatywnie wtedy będzie można się zastanawiać.
Trzy mam mocni kciuki &&& a teraz do poniedziałku odpoczywaj i relaksuj się :tak: będzie dobrze!


Dziewczyny w końcu czuję weekend
happy8se.gif

Mąż zamontował mi roletę bambusową na drzwiach w kuchni i w końcu jakoś to wygląda.
W przyszym tygodniu wraca mój synek
happy8se.gif
Obiecałam mu prezenty,mam już 3 i upatrzyłam jeszcze taką super podusie Buy Cars 2 Cushion at Argos.co.uk - Your Online Shop for Cars bedroom, Children's lighting and bedroom accessories, Children's bedding and furnishings, Children's cushions and throws, Children's cushions and throws, Children's lighting and bedroom ac jutro pójdę kupić
yes2.gif

Przede mną 3 dni wolnego,mam nadzieję że odpocznę:)
 
Roxii kurcze ja Cie nie chce juz nakrecac bo wiem, ze ci strasznie ciezko, ale osobiscie uwazam, ze po cos zaplanowali ta bete na poniedzialek dopiero. wiec jak dla mnie to jest jeszcze duza szansa. kciukow nie bede puszczac caly weekend:)
tak bardzo bym chciala, zeby Wam sie udalo.......

odwarze sie dziewczyny pierwszy raz przeslac niesmiale fluidki:)
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
 
reklama
czesc dziewczyny!! my dzis poszalelismy, wstalismy o 12 :szok:
corcia jak zwykle po 9,ale dalam jej sniadanie i kochana zajela sie soba :-)

zycze Wam udanego i owocnego weekendu!!!

Roxii wszystko MUSI byc dobrze!!!

Noelka pogryzaj miglady, pomagaja na mdlosci, ja je mialam zawsze i wszedzie pod reka :-D

Agnieszka.kk
to sie synek ucieszy!! i pewnie bedzie sie bawil pierwsze 2 godziny, a potem rzuci zabawka w kat :-D jak to dzieciaki...

Joasiu mozemy sobie podac rece... my 3 miesiace sie staramy i jestem totalnie rozczarowana i zniechecona.... z corka wszystko sie udalo od razu... takie plany mialam a tu nici

w tym miesiacu juz na 100% bylam pewna, a jak przyszla ta znienawidzona malpa to nie dowierzalam i test zrobilam - totalne wariactwo... az mi wstyd :zawstydzona/y:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry