reklama

Staraczki na Wyspach

Cześć dziewczyny!

Roxii i jak wyszedł test???


Dziewczyny mi dziś głowa pęka,niedługo wybuchnę...mąż chce drugie dziecko,teraz,zaraz,nalepiej już...a Ja nie wiem czy teraz...
Mąż ciągle powtarza że ma już ponad 30 lat że Alan ma prawie 6 i że mamy wszystko czego potrzebujemy i nie ma na co czekać...a Ja mam głąb myśli w głowie
baffled5wh.gif
 
reklama
Hej Agus moze cisnienie spada dlatego ten bol glowy... co do dzieciaczka to chyba oboje musicie byc na to gotowi, ja jedynie moge powiedziec z mojego punktu widzenia: Wasz synek ma juz 6 lat, wy tak jak mowi twoj maz macie to co wam potrzeba, sama wiesz ze niewiadomo jak staranka dlugo potrwaja moze nie ma na co czekac, no a im mniejsza roznica miedzy rodzenstwem to lepiej - ja tak mysle ale wiadomo kazdy moze miec inne zdanie...

Joasiu jak tam ciebie??
 
Hej hej!
Dzięki dziewczynki za kciuki, wsparcie, pamięć itd.;-)

Ale niestety na dzień dzisiejszy klapa:sorry2: zrobiłam dwa tetsty ciążowe i wyszła jedna krecha, nie ma nawet cienia drugiej:no: zrobiłam tez test owulacyjny, one czasem tez wykrywają ciążę, wyczytalam ze nawet wcześniej niz ciażowe, nie wiem na czym to polega:baffled: no i na tym owulacyjnym jest druga słabiutka kreseczka..... nie wiem co mam myślec, ale skoro na ciążowym nie ma nic to chyba dupa:-( Powtórzę test jeszcze jutro, łudze się że dziś jest za wcześnie choć wiem że oszukuje sama siebie......
joasia jak tam u Ciebie???
 
Roxiii wiesz ze to jeszcze o niczym nie swiadczy... dzisiaj w sumie jest najwczesniejszy dzien w ktorym moglas zrobic test wiec sama wiesz ze wczesnie... ostatnio mialas cykl stymulowany teraz normalny wiec tez wynik moze byc poniej - no i jeszcze zostaje ten owulacyjny... narazie spokojnie mamy jeszcze czas... jutro powtorzysz - wogole to przy normalnym cyklu test robisz dopiero okolo 14 dni po owulacji tak czy nie - a ty masz dopiero 10 dpt ... czekamy i trzymamy kciuki dalej buziole
 
Zuzienko dziekuje za dobre słowo, ale nie chcę sie oszukiwać... przygotowuję się na najgorsze-niestety. Co prawda termin miesiączki mam dopiero na piątek/sobotę ale mam ten b czuły test co wykrywa ciaże 6 dni przed terminem @ więc coś juz powinno być, a nie ma nic....:no: noo zobaczymy, jakaś nadzieja się tli, zrobie jutro test i zobaczymy...
 
Roxii kochana ja nawet nie potrafie sobie wyobrazic jakie to wszystko jest stresujace i meczace - ja tu za ciebie trzymajac kciuki moglabym osiwiec a co dopiero ty - wszystko to takie trudne i niesprawiedliwe... wiem ze nie chcesz sie nakrecac, zeby pozniej tak nie bolalo - ja tez zawsze tak wole... nie wiem co mam ci napisac zeby ci jakos pomoc - nie pozostaje nic innego jak czekac... a nadzieja zawsze sie gdzies tli...
 
Zuzia dzięki za wsparcie i opinie.
Niby wszystko jest ok ale jakoś myśli mam dziwne...
Chyba umówię się na wizytę do ginekologa aby najpierw wsprawdzić czy wszystko jest ok i czy ten mój "mięśniaczek" jest a może nie ma go już wcale a potem zobaczymy...

Roxii nie martw się!Ja bym poczekała na badanie beta w klinice,jak wtedy wyjdzie zle to można zacząć się martwić a teraz postaraj się wyluzować choć wiem że nie jest Ci łatwo.


Idę zrobić cappucino!
 
Roxii nie nastawiaj sie jeszcze na niepowodzenie, bo moze byc roznie..rob moze codziennie test..dopoki nie ma @ trzeba miec nadzieje. A ile dni mial Twoj zarodek, gdy go zamrozili? trzymaj sie dzielnie i nie zalamuj, ciagle jest szansa
Joasia a Ty czemu milczysz?
Zuzia ja mialam ta moja wizyte dzisiaj no i niestety tak jak sie spodziewalam klapa..od lekarza to sie nic nie dowiedzielismy..dali nam jakiegos greka, ktorego pierwszy raz na oczy widzialam, a ten jego akcent w ogole mi nie podpadl..w kazdym razie dobrze, ze pozniej przyslal nam pielegniarke, bo ona przynajmniej umiala odpowiedziec bardziej konkretnie na nasze pytania..tak, wiec nie ma co liczyc na wczesniejszy start tak jak myslalam musimy czekac do grudnia, a nawet o styczniu mowili..no, ale jak dostane miesiaczki w grudniu to mam zadzwonic i moze zaczne tego samego cyklu albo w nastepnym..teraz mam czekac na jakis list od nich i z nim isc do gp,nie bede miala zastrzykow na wyciszanie jak poprzednio tylko jakies tabletki o nazwie norethisterone cokolwiek to jest..troche mnie przylamala ta wizyta i w ogole pytanie lekarza na dzien dobry jak sie czujemy i jakie mamy dalsze plany..tak jakby to od nas zalezalo a nie od nich..
Udalo Ci sie zalatwic to zwolnienie lekarskie?
 
reklama
Witam dziewczyny, u mnie 30dc i @ nie ma :szok: testy wciaz negatywne, cycki nie bola, sluzu nie ma, ale zauwazylam to ze tam na dole jestem bardzo opuchnieta i ciasna. I co to bedzie?! Owulke mialam 15dc, wiec wydaje mi sie, ze moze dopiero za 2 dni, jesli sie cos tam stworzylo test wykryje. Na chlopski rozum przeciez do zaplodnienia nie doszlo 15dc, a pewnie pozniej. Ale sie boje :baffled:

Roxii, kochana miej nadzieje, ja tez ja jeszcze mam pomimo negatywnych testow, dodam ze tez uzywam tych wrazliwych 10miu. Mnie sie nigdy tak okres nie spoznial, mam nadzieje ze sie nie nakrecilam psychicznie i dlatego mi cialo plata figle. Oby nam sie udalo!

Aguś, popieram zdanie Zuzi, musicie byc oboje gotowi, ale jesli zycie ulozone i sie kochacie, to czemu nie zaczac sie starac, tymbardziej, ze starania sa wielka enigma i nie wiadomo ile u kazdej z nas beda trwaly, i faktycznie latka leca ;-) no pressure:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry