reklama

Staraczki Weteranki...

reklama
dokaldnie dziewczyny nie zostawiajcie nas!

Carline - co u Ciebie??
Żyję:) dzisiaj ostatni dzień z lutką,będę czekać na @ żeby Clo wziąć.

ja jestem na diecie a Ty o babeczkach mówisz.... ohhhhhhhhhhh

Ja też jestem na diecie ale babeczki z polewą czekoladową mnie pokonały:)))
U mnie dieta kończy się na etapie myślenia o niej.
Ale jutro zaczynam siłownię:)Zobaczymy jak długo dam radę.
 
caroline - no to dawaj tę babeczkę :))

Zadzwonili do mnie z Burberry , mam rozmowę we wtorek :) sie boję ... nowy etap w życiu ... zamiast III trymestru, będzie praca ... czyli życie potrafi nas wciąż zaskakiwać

kwiatuszek - hejooooooooooooo :) nie dołuj siem

błonka, wikula - hahahhahah ciekawe czy ja kiedys dietę będę miała ;)

Plamienie się rozkręca, czyli @ nadchodzi
Jak dostane tę pracę to odpuszczam ...
Jesli chodzi o Hsg i laparoskopię - to już historia, nie mam zamiaru iść na jedno i na drugie.
W dzisiejszych czasach "rozkwitu medycyny" zwłaszcza gałęzi prywatnej ( kasa kasa kasa ) można łatwo uledz namowom lekarzy, którzy mam wrażenie nie zawsze wiedzą, co dla nas najlepsze, a diagnozy stawiają "na wyczucie" tak jest z moim przypadkiem i z wieloma innymi ...
Miałam isc na laparo, a zaszłam w ciążę ... gdybym poszła za namową "lekarzy" sama usunęłabym ciąże, nie mając o tym pojęcia ...
Narazie luzuje ... prawda jest taka , że oni naprawdę nie znają przyczyn naszej "nie możności " zajscia w ciąże.
Wiem, że teraz niektóre z Was mnie skrytykują, ale wiem też , że niektóre po cichu przyznają mi rację ;)
No to se wywód pierdzielnęłam
 
nagapalma ja cię popieram bo u mnie tak samo już rozkładają ręce lekarze
i juz nie wiedzą co mówić

dzisiaj też mam doła mam 2dc i do tego głowa strasznie boli
 
nagapalma - ale hsg i laparo to sa badania, które umożliwiają diagnozę, dlatego uważam, że warto je zrobić. Zarówno jedno jak i drugie badanie powinno być wykonywane przed owulacją po uprzednim wykluczeniu ciąży!
kurka zazdroszczę Ci tej rozmowy, też bym chciala, żeby w moim życiu zawodowym coś się zmieniło...

lapop - szkoda, że się zaczął nowy cykl...ale nie poddawaj się!

Caroline - to w takim razie życzę dużo wytrwalośći!!! I oby siłownia przyniosła zamierzone efekty!
 
Hej,
palemko, ja trochę za Tobą nie nadążam...Raz podjęłaś decyzję, to bądź konsekwentna. Nawet jeśli z badania nic nie wyniknie, to będziesz mieć świadomość, że zrobiłaś tyle, ile mogłaś. Nie kosztuje Cię to nic poza czasem i może trochę bólem, ale chyba warto? No i powodzenia na rozmowie ;-)
lopop, przykro mi z powodu @
wikulka, a Ty szukasz pracy?

Dziewczynki, smsowałam z mamą. Pozdrawia Was serdecznie. U niej nic nowego, teraz ma gości. Mówi, że nie starają się, pewnie dalej liczą na "wpadkę" ;-)
 
reklama
Żyję:) dzisiaj ostatni dzień z lutką,będę czekać na @ żeby Clo wziąć.



Ja też jestem na diecie ale babeczki z polewą czekoladową mnie pokonały:)))
U mnie dieta kończy się na etapie myślenia o niej.
Ale jutro zaczynam siłownię:)Zobaczymy jak długo dam radę.

ja tez ide od jutra na silke i aerobic hehe:)) tez mam taki zapal... a o diecie tez tylko mowie:))
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry