reklama

Staraczki Weteranki...

Witam się weekendowo :-)
U mnie także słoneczko świeci, jest pięknie i wiosennie. Porządki pierwsze ogrodowe zrobione, mh... w sumie to wstęp;-)
Zjola kochana, może organizm potrzebował jednego cyklu po zabiegu na tzw. regenrację???Wiem, że żadne słowa nie są dobre w takich momentach, bo ileż to już takich momentów miałyśmy:confused::-(
Ale główka do góry cycki do przodu:-D i kolejny cykl, w którym byc może lada chwila będziesz mamą. Trzymaj się jesteśmy z Tobą...
MIŁEGO POPOŁUDNIA DZIEWCZĘTA:-)
 
reklama
Zjola przytulam ,ale &&& nie puszczam-juz zaciskam za nowy cykl!!
i wiesz co ?? zapisz się :tak:najwyżej zrezygnujesz jakby co:-D

Wikula no to zostałas sama na placu boju!!&&&&&&&&

Kora - && za dobrą decyzję:tak:

Carolaaa co tam u Ciebie?

Nikusia witaj słonecznie ;)


ja juz urobiona na maxa a dopiero południe...
8 okien umyte
kwiaty wacikami poczyszczone-karku nie czuję:baffled:
chata ogarnieta i zaraz siadamy do obiad -dziś łososia mamy..

potem długi spacer rodzinny do lasuuuuu:-)
 
MAMA CZEŚC:-)
Ja za okna wezmę się za tydzień...obawiam się, że do świąt śladu by nie było po moim myciu:-( więc dwa razy nad 15 otworami okiennymi znęcac się nie będę :happy:
Łososia mówisz???a ja mam fajny przepis na łososia, a u mnie dziś indyk z warzywami do tego świerzy sok i kasza :) zdrowo jak trzeba...
potem chcieliśmy w siatkę pograc (zrobiliśmy w zeszłym roku boisko do siatkówki plażowej:-) i już nas roznosi żeby sobie pograc...ehhh
 
Nikusia -dawaj przepisa na łososia ;))
ja mam do niego ziemniaki z koperkiem i surówkę seler z brzoskwinią:tak:

a Ty tez masz smacznie i zdrowo ;)
moj Tom uwielbia siatkówkę -pakuje babkę i sok i zaraz jesteśmy u Ciebie :-D:-D
 
A ja też ledwo żyję. Gotuję, sprzątam, piorę, jeszcze muszę do sklepu jechać a leje się ze mnie i brzuszek boli a o 17-tej mamy gości, więc nie mogę sobie odpuścić :no: Jutro będę leżeć do góry kołami :rofl2: Szkoda, że o godzinkę krócej, wrrrrrrrrrrrrrrr
 
Dziewczynki przepis jest prosty:
Filet z Łososia owijamy w folię aluminiową skrapiamy cytryną, kładziemy na to kilka takich gałązek pietruszki i wsadzamy w naczyniu żaroodpornym do piecyka na 15-20 minut na 180 stopni. Potem na patelni rozgrzewamy dośc dużą łyżkę masła śmietankowego na to wrzucamy posiekaną cebulkę i kilka ząbkó czosnku wyciśniętego przez praskę... chilę to trzymamy na patelni po czym dodajemy upieczonego lekko łososia :) potem po ok 10 minutach dolewamy śmietankę i podajemy z makaronem ...mniam aż mam ochotę na to...
Mama tylko mężowi za dużo ziemniaków nie wkałdamy :tak: są niestety estrogenne. Proponuję na zmianę z kaszami, wtedy dieta urozmaicona....ja miałam problem bo mój uwielbiał ziemniaki i niekedy kpiec ich sobie ładował na talerz ale dzięki Bogu już tak nie robi...
Zjola
- trzymaj się kochana, dasz radę na pewno...
Wikulaa za Ciebie nieustająco &&&& dobra lecę dokończyc tego indyka :tak:
 
Hej Mama i reszta Pań:)
My też dzisiaj dom/ogród:)
Ninka na rowerku śmigała, nos jej się odepchał na powietrzu, potem z dziadkiem nawoziła maliny, wiśnie i orzechy, przyniosła krokusy z ogródka.
Ja w tym czasie obiad zrobiłam, dzisiaj kurczak pieczony z ziemniakami w przyprawach + buraczki puree:)
Mąż był z Oliwką w Malborku, chwilę temu wrócili. Miałam sprzątać ale chyba mi się nie chce.
Pojadę zaraz po jajka i zrobię ciastka francuskie z bananami i czekoladą oraz z twarożkiem:)
 
wróciłam, właśnei kończę jeść pyszne pierożki z mięsem, rosołek na jutro wstawiałam, zaraz muszę ogarnąć łazienkę i podłogi pozmywać, a potem będe leżeć do góry brzuchem...jutro znowu uczelnia, potem goście (do środy) bosko, ale męcząco:)))
mam wielką ochotę na popcorn! Kupiłam sobie wczoraj gazetę z filmem "Listy do M." i jak mój małżonek wróci dzisiaj w miarę wcześnie, to sobie obejrzymy:))

zjola
- przykro mi strasznie! myślałam, że poniedziałek będzie nasz!

Mama - nie będę nic mówić, bo nie chcę krakać...

Carola - ja chce takie ciasto!!!!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry