caroline to nic

ja czasami też zapominam
koralikowa, balbinka też takie będziecie niedługo miały

och kurcze, ale wiecie co ja bym sfiksowała gdyby się nie udało w tym cyklu, już odchodziłam od zmysłów poważnie, już przestałam w to wierzyć że się uda, rano nieraz jak o 6 jechałam do pracy to już mi oczy łzy zalewały, aż drogi nie widziałam, nie wiedziałam już co z sobą robić, chciałam wyjechać, odciąć się od wszystkich, myślałam już o psychologu i zastanawiałam się skąd wziąć kasę na iui..

ale się zdziwiłam potem

jak gadam, ale kurcze u mnie to początki dopiero i też jeszcze niewiadomo co będzie..
ja też już obejrzałam rozmowy w toku dzisiaj i jestem w szoku jak można być takim potworem, różne są sytuacje w życiu, ale zabijać?? to już faktycznie lepiej oddać do domu dziecka a wogóle to najlepiej zastanowić się za wczasu i się zabezpieczyć...ohhh wrrr
jeszcze przed chwileczką oglądałam niemy krzyk, o którym mówiły te babki :/ boższ..ale jestem nabuzowana