reklama

Staraczki Weteranki...

witam was

my dziś cały dzień poza iławą.
byliśmy na kontroli u lekarza z Filipem.
Niestesty leczenie trwa i trwać bedzie jeszcze długo... :/ niby ok ale nie do końca ok ;/

poza tym:
mam pytanie
dostałam dziś wynik mój TSH
pomożecie mi jak mam go rozumieć?

4.79 uIU/mL a norma to: 0.4- 4.0

:confused::-( możliwe abym miała początki niedoczynności...?
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
Kinuś ja miałam ostatnio ponad 5 tsh i musiałam dodatkowo zbadać FT3,FT4(to wyszło ok) lekarz też zlecił mi antyTPO i antyTG i tutaj wyszedł problem- podwyższone przeciwciała, na obniżenie tsh dostałam euthyroks- lekarz powiedział że mam początki choroby autoimmunologicznej i tego się nie leczy tylko skutek ich czyli niedoczynność.
Narazie nie wiadomo czy masz niedoczynność, trzeba zrobić resztę badań, byćmoże to niedoczynność ale na 100% tsh za wysokie jak dla staraczki- powinno być w granicy 1 żeby dzidzia się poczęła i była bezpieczna u ciebie. będziesz musiała zbijać.
podwyższone tsh idzie często w parze z podwyższoną prolaktyną (u mnie tak jest prol 50) ja ide niedługo na kontrolę tsh i prol i mam nadzieję że ładnie spadło a jeśli prol będzie dalej wysoka to dostanę bromka bleeee

Jeszcze 2 latka temu kiedy zaczęłam staranka byłam okazem zdrowia:shocked2:
 
Ostatnia edycja:
hej kinga hej tymonka ... u mnie dzień dziś beznadziejnie się zaczął. Zamiast się cieszyć, mam same powody do zmartwień niestety..nom kinga trzeba zbijać, oj trzeba...u mnie też z tarczycą było i to ona była głównym winowajcom bo przez nią nie miałam owulki, i miałam pozostałe hormony w rozsypce
 
hej esme:)
dokładnie, tarczyca wszystko zaburza... u mnie akurat niby wszystko w obrazie cyklu było ok tzn. pęcherzyki rosną, pękają, endometrium ok, ale za to druga faza cyklu krótka, ciałko żółte ostatnio lekarz powiedział że nieprawidłowe więc wpływa na 100% i utrudnia zajście.
esme a co u ciebie? czemu taka podłamana?

Wogóle to zapomniałam się przywitać, jestem, czytam czasem.
całuski dla alll
u nas w lutym minęły 3 lata starań :( a w sierpniu 5 rocznica ślubu i dzidziusia nie ma:( a w list stuka 30 latek mi i m:( też nie wesoło
 
tymonka aj dużo by gadać, nie wiem może ja nadwrażliwa jakaś jestem :(.. no widzisz, no to jak tylko druga faza cyklu nie halo jest, to może wystarczą jakieś hormonki na podregulowanie, cio?? u mnie obie były nie halo..

o got jakie ja byki robię "winowajcom" :D aż mi się śmiać teraz chce :D
 
Witam...
Jestem, przeżyłam, ale drugi raz nie chciałabym tego znosic:-(
Narkoza mnie wykończyła...do dziś czuję zawrot głowy. Wypuścili mnie wczoraj po południu. Usunięto polip, uwidoczniono ujścia jajowodów i wyłyżeczkowano jamę macicy... i powiem Wam, że gdyby nie ból podbrzusza i krwawienie to bym nie wiedziała, że zabieg miałam...mój lekarz to cudo człowiek, cały czas był przy mnie przed zabiegiem, żebym wiedziała, że jest... generalnie jak bym tylko mogła to bym go ozłociła... :tak:
Pytanie zasadnicze.... czy już w tym cyklu można się starac?????? W sumie wyłyżeczkowali macicę więc endo skąpe jak nie wiem co ale do owu jescze dobre 6 dni więc????
WSZYSTKIM WAM KOCHANE DZIĘKUJĘ ZA KCIUKI ....
 
nikusia no ale już jesteś po, także fajnie ^^ trochę to przerażająco brzmi jak tak opowiadasz...ale dzielna jesteś :)) nie no kurcze, ja tam się nie bardzo znam, ale po zabiegu, nie za wcześnie na starania tak 6 dni po??
 
Nikusia - dobrze, że już jesteś po, uffff. Co do starań, to ja po histero mogłam starać się od razu ale ja nie miałam łyżeczkowanej macicy. Ja myślę, że na pewno w przyszłym cyklu możecie się spodziewać efektów :tak:, a w tym jak Bóg da ale chyba nie ma przeciwwskazań. Jak endo będzie za małe, to najwyżej ciąży nie będzie i tyle. Organizm sam wie co i jak.
 
witam :*
ja dzis wstalam z bolem glowy... a za 2 h do sadu jade ;/ jako swiadekkkk bo 7 lat temu ukradli mi telefon i zlapali zlodzieja i maja telefon.... czaicie? zeby bylo smieszniej zlapali go juz dawno tylko sprawa sie juz toczy 4 rok...................
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry