• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Staraczki Weteranki...

reklama
Ja bym zjadła z surówką z kiszonej marchewki i jabłka i cebulka


Lilith- :-D:-D kiszonej marchewki?????? ....

wiem ,wiem -chodziło Ci pewnie o kapuste:-p


rozmawiałam z kumpelą ktora wczoraj urodziła synka...rozwarcie do 5cm doszło i dalej nic...tętno Małego zaczeło spadac i zrobili cesarkę...
w głosie wyczuwam baby blus...czułam ,ze jeszcze słowo i sie rozpłacze...jak zapytałam czy czuje już ta bezgraniczną miłość to powiedziała....jeszcze troche minie...
tak więc jutro jadę do szpitala z odsiecza i dobrym humorem i chusteczkami....niech sie przytuli i wypłacze a ja maluszka powącham:rolleyes2:

podlałam ogród ,wypiłam troche piwka i ....głowa mnie zaczyna bolec więc zmykam powoli-jutro pewnie dopiero wieczorem bede bo rano badania,potem chirurg..potem jade do Poznania do Eweli a potem na 15 mamy grilla...cały dzień zajęty do granic mozliwości..
przyjemnego wieczorku kochane...

Lilith-&&&&&&&&&&&& za jutro!!
&&&&&&&&&&&&&& za niedzielne testowanko:))))
 
Hej,
my byliśmy na spacerze i kupiliśmy arbuza :-) nawet smaczny.
Jutro na obiad robię racuchy (czyli placki ziemniaczane, bo dla niektórych racuchy to słodkie placki-u nas z ziemniaków ;-) ).
Po południu na rowerach jedziemy na działkę poopalać się z mamą. Nudzi mi się strasznie. Nie lubię tak w domu siedzieć, a nie mam tu u mnie w mieście nawet koleżanek-wszyscy się porozjeżdżali. Całymi dniami sama siedzę, mąż wraca z pracy między 18 a 19, nudzi mi się okropnie :-(
 
reklama
Haha Mama, takie niewielkie przejęzyczenie ;p ale Betusia zrozumiała :D albo miała ochotę na taką marcheweczke.

Lop.. no proszę CIę kochana ja i fluidki? ;> To by był cud nad cudy chyba :D

Kochane za kciuki i myśli nie dziękuję, boje się zapeszyć a sama sobie wielkich szans i nadziei nie daje.. dla mnie to nierealne choć tak bym chciała.. ale oby do jutra i wszystko będzie jasne. DObrze, że tak tydzień czekać nie muszę bo wtedy to bym osiwiała :D
Za to pożalę się że jeden cyc mi bardziej urósł a drugi nie i wygląda to tragicznie a zarazem śmiesznie, jeszcze spadają na boki moje naleśniki bardziej niż wcześniej haha :D Co za cykl.. matko :D Ale widać, humor mi dziś dopisuje.. pewnie nadrabia za jutro ;p

My mamy w planie jutro wyprawę promem na drugą stronę miasta i wyjście na plaże.. ciekawe czy się uda..

Esmeralda, załóż sobie na 28 dni, cześć z nas tam siedzi i chętnie pomoże czy podpowie. Osobiście wole sama sobie wyznaczać wszystko na wykresie.. choć często miałam założone i na 28 dni i na FF choć tam wyznacza tylko samo jak opłacisz. Później można porównać :)


Kahaka bidulko coś o tym wiem ;/ ja niestety nie pracuje.. Judyte odprowadzam na 9 do szkoły i później sprzątanie, gotowanie, coś poczytam, zaglądam na BB a reszte czasu się nudzę.. no chyba, że dłużej w kuchni spędzę.. czy wypadnie coś, że muszę na miasto jechać.. dlatego to robienie na drutach wymyśliłam bo i z książkami, które uwielbiam jest kiepsko. Teraz marzy mi się kurs, chciałabym zaliczyć ang i jakby tak zrobić choćby 2 stopnień mogłabym iść na tłumacza.. nie ma ograniczenia czasowego. Małą odbieram po 15. Więc 2 spotkania dziennie mogłabym zrobić. Jeszcze jak do 16 godzin pracujesz tygodniowo to nie odprowadzasz od tego podatków, więc nie miałoby to wpływu na nasze dodatki a zawsze to jakaś kasa no i wyjścia, spotkania z ludzmi.. w domu można oszaleć jak nie ma się co robić :(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry