Witajcie wszystkie Weteranki.
Uffff nadrobiłam. Jestem już z powrotem.
Esmeralda - witaj.
Lilith - Ty cukierniku, Ty!! ;-)
Mama szczęście w nieszczęściu, że @ przyszła. Do rezonansu nie możesz być w ciąży. A najgorsza byłaby niepewność i obawa, że jak jesteś to zaszkodzisz maluszkowi badaniem. Kochana bóle głowy poważna rzecz. Dobrze, że się lekarze Tobą zajęli. A mówiłaś, że bierzesz Acard? On rozrzedza krew ale może coś tam się zadziało i nie tak podziałał jak trzeba (mam na myśli ew skrzepy czy coś - o ktorych pisalaś)
Kahaka - witaj kochana :*
Trochę się ostatnio u mnie działo. Zaraz wszystko Wam opowiem.
Generalnie to teraz mało jestem w domu. Głównie u mamy albo mama u nas - same rozumiecie - więc też nie ma jak pisać.
Dostałam jeszcze propozycję, żeby na pół etatu objąć zastępstwo na pół roku w zaprzyjaźnionej naszej firmie więc byłam wczoraj pogadać o warunkach i przyjęłam propozycję. Zawsze trochę więcej kasy wpadnie (my mamy swoją firmę i ja prowadzę biuro ale w wakacje jest mniejszy ruch w interesie więc M poradzi sobie sam)
wikulka, nie masz za co ;-) zresztą, jak widac, tylko wpadła i wypadła hehe.
Dziewczyny, ale się leje ze mnie

Pewnie po tym Acardzie...
Ja miałam bardzo dziwna @ - dwa dni krwawienia - 1 plamienia. Dostałam 31.05 a od wczoraj już nic, zero.
Tak, działa już, dzięki

Lecę oglądać "Wyznania gejszy" na Polsacie, pa!
Też oglądałam - fajny. A czytałaś książkę?? Ja chyba z 200 razy ;-)
LILITH, mnie nigdy nie wyszło mokrawe. Może to wina tego oleju, który dałaś dopiero na blasze - pewnie opadł na dno.
A ja taka kartkę zrobiłam dziś (trochę reklamy nie zaszkodzi

):
Zobacz załącznik 360222
A taką wczoraj:
Zobacz załącznik 360223
Kahaka śliczności! Masz talent! Później Wam wkleję moje nowe dzieła szydełkowe - musiałam czymś ręce i umysł zająć w trudnych chwilach :-(
mmm- do neurologa powiedziała,ze śa takie terminyyyy,ze hoho i jak rezonans cos wykaże to dopiero bedziemy działać ale to juz pewnie w szpitalu..narazie badania z krwi i rezonans....
Lilith,Betusia- dzięki kochane...dzięki za wsparcie i za &&&..
powiedziała jeszcze ,ze moja szyja jej sie nie podoba ,ze wygląda jakos "dziwnie" ....ze to może tarczyca...a ja mam NORMALNĄ szyję-nie widze ,zeby była dziwna.....o co jej mogło chodzić ???????????????
Zrobisz badanie TSH to się z szyja nieco wyjaśni. Moja koleżanka ma wielką szyję - wszyscy mówią, że wole od tarczycy a tu nie, tarczyca ok - taka jej uroda. A ja mam niedoczynność a po szyi nic nie widać - w ogóle.
Noo gdzie ta
Lilith - jak tempka????