• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Staraczki Weteranki...

Jestem i idę czytać.

Powiem wam tylko, że dobrze, że odpuściłam ten cykl bo jest całkiem do dupy.. w przeddzień @ spadek na 36,60, w dniu @ na 40 później skoczyło zaś na 60, później na 72 dziś na 74 i jak to mają być niskie to ja nie wiem :wściekła/y: i ta @ dziwaczna jak nie wiem pół dnia mam pół dnia totalna susza chyba, że się przemęcze to jakieś lekkie plamienie. W zasadzie tylko w poniedziałek miałam mocną @ :wściekła/y:

 
reklama
Fajnie, ze sie staraja.
Moj chodzi na badania, bierze witaminy, ale do konca nie jest przekonany czy chce drugie bejbi. Wychodzi z zalozenia, ze tak jak jest teraz - jest fajnie i mogloby tak zostac, ale skoro ja marze o drugim dziecku to on nie ma tez specjalnie nic przeciwko :)

Na nogach jestem codziennie od godz. 5, wiec dla mnie to juz na maksa srodek dnia :)
 
No straszne.. nie wiem co z tą tempka.. jest zdecydowanie za wysoko jak na niskie, bo max to 60 może być. Ale widziałam już, że u Bree tez takie problemy bo i Kahaka jajniczki też czuję. Ale się porobiło.

Śliczne suwaczki masz Mama. U Palemki też widziałam.. ładniutki :D
A no i Amalfi piękne ;]

Kora witaj. To nasi mają podobnie co do podejścia o drugie bobo :) A jak to było z pierwszym ? Też długo się staraliście??
 
Lilith- faktycznie strasznie dziwnie u ciebie... mój poprzedni cykl był tak pomotany...ech

kora - dla mnie piąta rano to początek nocy, hehehe

Mama - zrobiło mi się głu[pio i ubrałam się, ogarnęłam, nastawiałam pranie, zaczęłam porządki, obiad mam z wczoraj...
 
Z pierwszym poszlo gladko, tylko ze wtedy mialam inne zycie i innego meza. Sama rozumiesz.
Drugie moje jest pierwszym naszym wspolnym.
(mam nadzieje, ze nie wyklniecie mnie tu ze wzgl na przejscia...)

A o Twoje pierwsze Lilith dlugo sie staraliscie? Widze, ze i Aniolek po drodze "sie przytrafil"... Od jak dawna teraz sie staracie?
 
Kora dokładnie jak piszę Wikula. Więc nie będziemy Cię tu za nic oceniać, liczy się tylko szczęście :)

My o Aniołka staraliśmy się pól roku [ mierzenie tempki etc ] udało się dopiero jak odpuściliśmy. Po stracie nie mogłam dojść do siebie, stwierdziłam, że nigdy więcej, kupiliśmy psa i po pewnym czasie jednak uwierzyłam, że może się udać. Staraliśmy się 3 miesiące - ciąża biochemiczna. Umówiłam się na wizytę do gina [ znalazłam tu na białej liście bo poprzedni był do niczego ] i szłam do niego już w ciąży :D Więc 4 miesiące - ten 4 też odpuściliśmy właśnie ze względu na poprzednią biochemiczną i gina - chciałam się pobadać a tu niespodzianka. Teraz staramy się z przerwami od kiedy córka rok skończyła. Przerwy bywały i dość długie. Jestem alergiczka, brałam antybiotyki na skórę przez 3 miesiące do których dostałam tabletki. Później byłam w szpitalu i 2 cykle odpadły. W grudniu 2009 dostałam zastrzyk antykoncepcyjny z powodu antybiotyków na płuca ale @ po nim wróciła idealnie. Była kilka takich przejść więc z rok przerwy się uzbiera może.. Tak więc ze 3 latka na pewno. Mąż w 2008 roku miał badania nasienia, pierwsze tragiczne, drugie po chyba 3 tygodniach od tamtego i już na witaminach niby dużo lepsze. Moje wyniki wtedy były w porządku, w 2010 końcówką u mnie badania hormonów też ok..
Więc problem jest u męża [ podejrzewamy żylaki - 15 idziemy do piguły umawiać się na wizyte u nowego GP ] i mam obawy co do moich zrostów, więc też trzeba sprawdzić.
 
Mama - zrobiło mi się głu[pio i ubrałam się, ogarnęłam, nastawiałam pranie, zaczęłam porządki, obiad mam z wczoraj...


Wikula-brawo!!! :-D:-D:-D

Kora- nie oceniamy-wspieramy i "walczymy"razem...
różnie się życie układa...

Lilith-no i u Ciebie i u Kahaki i u Bree zawirowania....:sorry:
ale ..bedzie dobrze bo nie ma innej opcji..
i dzięki :* juz mi sie opatrzyły suwaczki to sobie nowe strzeliłam :)


wiecie co...spadłam z krzesła po telefonie męża
zadzwonił godzine temu ,ze.....ułamała Mu sie górna jedynka!!!cały ząb Mu wypadł:szok::szok:
więc ja galopem do stomatologa i może jutro o 18.oo bedzie miał termin wizyty..bracuje w biurowcu-nie może być bez zęba jak chodzi na soptania z prezesami i takimi tam:sorry::eek:
a teraz pewnie bedzie musiał miec implant-a to koło 1500zł kosztuje-załamkaaaaa:confused2::confused2:
 
reklama
Cześć.
kora witaj! W jakim wieku jest Twoje pierwsze dziecko?
mama, ale pech! Ale co zrobić, trza płacić.
LILITH, ja nie wiem, co z tą Twoją tempką :no:

U nas znowu duchota, ale niebo w chmurach. Pewnie poapada znowu.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry