hej laski

witam sie po dłuższej nieobecności- streszcze co u mnie, próbowalam napisać z telefonu ale sie nie udało, wiec tak:
w czwartek rano ok10 była IUI wszystko poszło ok, poprosiłam o wyniki poprzedniej preparatyki dr powiedziała że nasienie jest rewelacja

laugh2

. zaraz po IUI pojechaliśmy sobie na przedłużony weekend na Suwalszczyzne- mmm polecam, ja byłam pierwszy raz z m w tamtych stronach- zakochaliśmy sie w tej dziczy (m mówi że po nastepnej iui też pojedziemy no to czekam na nią z niecierpliwością haaaahhhahhah). Trochę podziałaliśmy naturalsikowo po IUI
a teraz najlepsze od piątku do wczoraj byłao tak zimno i wietrznie że wróciłam przeziębiona, gardło boli, katar, kaszel temp lekko podwyższona i łamie w kościach. Mam zwolnienie do piątku i antybiotyk który niby można nawet w ciąży ale sie zastanawiam czy brać czy nie...jak myślicie???
test 22.06 staram sie o tym narazie zapomnieć.