reklama

Staraczki Weteranki...

[
wikula - a u Was co jest przyczyną wiecie ? Czy tak jak my - stąpacie po omacku ... ?

?

Mój mąż ma wyniki super ekstra, więc z jego strony jest wszystko dobrze, zawsze jest gotowy i oddany:))
Ja mam zdiagnozowaną endometriozę, rok temu (mniej więcej) miałam robione hsg, a dwa cykle temu miałam laparoskopię, okazało się, że miałam mnóstwo zrostów, które zostały porozcinane, jajniki zostały uwolnione i przepłukane, więc w nich też nie powinno być zrostów. Generalnie lekarze twierdzą, że teraz nie ma żadnych przeciwskazań, żebym była w ciąży, no ale dwa cykle nie zakończyły się sukcesem, teraz podchodzę do IUI i zobaczymy...(podobno przed laparosopią, przez te moje zrosty nie miałam za bardzo szans na zajście w ciążę, dlatego uważam, że trzeba się badać i szybko działać:))
 
reklama
Amalfi-jakby co to pozycze Ci swoją czarną dziurę...

Wikula- czyli laparo dużo Ci dała skoro zrosty były i już nie ma..
bedzie si!!

moje bąki już śpią ,tygrys na ścianie,mąż biega,ja na bb :)))))
 
Oooo, jak nas przybywa szybciutko ;-)
maćku, wikulaa czeeeść :-D
lopop, ja po poronieniach krwawiłam tyle czasu ile trwa @ mniej więcej, po drugim miałam jeszcze długo plamienia, ale to przez torbiel.
palemko, Ciebie jeszcze nie znam, więc się witam :tak:
No i pozostałe dziewczyny też oczywiście, ale nicków nie pamiętam jeszcze.

U mnie dziewczynki dziś krok do przodu! Byłam u mojej gin i dostałam skierowania na badania-być może uda się znaleźć przyczynę poronień. Zleciła mi:
bad. moczu
morfologia z rozmazem
jonogram
koagulogram
cukier
CMV
toxo
TSH
ft3
ft4
p-ciała TPO
p-ciała kardiolipinowe

Na własną rękę zrobię jeszcze hormony, ale dopiero po następnej @, bo teraz, tuż po antykach nie będą chyba wiarygodne.
Fajnie być zdrowym, ale szczerze, to mam nadzieję, że te badania coś wykażą, żeby było wiadomo, co dalej robić, jak działać. Jeszcze mi zostało 7 tabl. anty :-)

Dziewczynki, mam prośbę, napiszcie coś więcej o sobie, czym się zajmujecie itp.
Ja jestem belfrem :-p Uczę w kl. 1-3.
 
kahaka - belfer, pięknie:)) Kiedyś bardzo chciałam pracować w przedszkolu:))
ja póki co jestem bez pracy, ale mam nadzieję nie pozostawać w tym stanie zbyt długo, hehehe
pewnie, że lepiej jest wiedzieć jaka jest przyczyna kłopotów, oby tylko była ona łatwa do wyleczenia!!!
 
Wikula aaaaa taki mój domowy tygrys:))))
kupiłam na allegro taką naklejkę -szablon...Tomi wrócil z biegania jak odsapnie to wstawi fotkę :))

Kahaka- super,ze dostałaś skierowanie na tyle badań i mam nadzieje,ze bedzie jak piszesz-może coś wykażą i bedzie wiadomo gdzie przyczyna...


ja jestem z wykształcenia kosmetyczką i socjologiem kultury..
pracowałam rok w salonie z męśką odzieżą,ale potem przestało sie opłacać i odeszłam mimo,ze uwielbiam kontakt z ludzmi..
teraz jestem z dziećmi w domu(jak wrócą z przedszkola-Dominika odbieram o 12 a Zuzę o15) i robię wyższe z bycia mamą:))

uwielbiam kwiaty-mam w domu 43 sztuki-w tym 6 storczyków ktore kwitną jak szalone:)))
 
kahaka ja ciagle zmieniam prace ;-) Aktualnie jestem cenzorem na jednym z for internetowych, akurat dziś mam zmianę do 24-ej. Nie wiem jak długo jeszcze, bo pomału zastępują nas automatem :baffled: Tak, że szkoda bo już się wprawiłam, praca w domu a na moim zadupiu to duży plus.
Tak, że teraz jestem w pracy i podczytuję, ale zanim się robot pojawił nie miałam tyle czasu. Pieprzony robocik....:wściekła/y:
 
mama, ale masz kwiatów!!! Ja nie lubię kwiatów w domu-wszystkie mi zdychają :-p mam tylko jednego storczyka, którego dostałam na zakończenie roku od dzieci i jeszcze żyje.
Iza, ja też co chwilę zmieniam pracę - to już druga szkoła, w której pracuję i wszędzie na zastępstwo. Nie zdążyłam nawet zrobić stażu. Teraz też popracuję jeszcze z m-c i wraca babka, którą zastępuję :-(i od nowa szukanie.
 
mama - fajnie napisałaś o robieniu wyższego z bycia mamą, to ja robię doktorat z bycia kurą domową, heheh

Iza - coraz częściej roboty zastępują ludzi i wzrasta bezrobocie...
 
reklama
Jestem :-)
Dzisiaj 3 dzień zmagań w ogrodzie :tak: zaszalałam dzisiaj z kopaniem ogródków pod warzywka i kwiaty, ale jestem słodko zmęczona :-)
Normalnie tak się cieszę, że jest ten temat, że nie mogę przestać się uśmiechać :-D
Ja niebawem pomykam do poradni genetycznej, potem posiewy i startujemy z IVF. Mam nadzieję, że Bozia nam dopomoże i będę mamą, ale staram się za bardzo nie nastawiać co by większego rozczarowania nie przechodzić :sorry2:
Mama, mój storczyk wypuścił 3 nowe korzonki i i uniósł lekko liście do góry, mam nadzieję, że niebawem wypuści łodyżkę z pączusiami :-) a w sobotę mężuś kupił mi nowego pięknego storczyka, ma dwie gałązki z licznymi odgałęzieniami i naliczyłam 5 kwiatuszków i 16 pączków :-D
Teraz poluję na storczyki w jednym sklepie które już przekwitły. Sprzedają je po 5zł i na pewno nie odpuszczę takie okazji ;-) zaopiekuję się nimi jak należy :-)
Idę troszkę odpocząć, bo jutro mam w planach wyprać dywan i dosiąść się do malin. Truskawki się tam mocno rozpleniły i tyle ile będę mogła to poprzesadzam, resztę do doniczek i komuś sprezentuję, a reszta chyba pójdzie do nieba :zawstydzona/y: jest ich tyle, że nie wiem co mam z nimi zrobić i co roku tak się rozrastają, już na trawnik się przeprowadzają :szok:
Jak ja kocham wiosnę!!!!!!!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry