Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.


:-(
I wścieka się, kiedy wspominam o jakiś terminach rozpoczęcia starań... :-(
ze względy na ryzyko poronienia. Tak więc musiałam się skupić na ustabilizowaniu pracy mojej tarczycy. 


ale i tak wiedzielismy ze chcemy tego dziecka, wzielismy slub i na swiecie pojawila sie corcia. teraz skonczyla juz 3 lata i 7 miesiecy.. zaczelam myslec nad rodzenstwem dla niej. sama jestem jedynaczka i wiem jak trudno potem w zyciu:-(.. moj maz nie chcial drugiego dziecka. mowil ze nie damy rady, ze najpierw sie czegos dorobimy itp.. czekalam bardzo dlugo na jego zmiane decyzji.. czesto napominalam mu o jeszcze jednym dziecku.. i wiecie co.. wlasnie sie zdecydowalismy!!!! to nasza wspolna decyzja
jestem bardzo szczesliwa ze on tez tego chce.. i teraz wie ze on poprostu musial do tego dojrzec. tak wie nic na sile.. trzeba tylko czasu a bedzie dobrze. trzymam kciuki za wszystkie dziewczynki
Mam też jeszcze duuużo czasu na to, żeby zostać mamą, za kilka tygodni skończę dopiero 22 lata. Ale mimo tego instynkt daje mi się we znaki... :-( Pierwszy raz odezwał się jak skończyłam 17 lat, ale rozsądek wziął na szczęście górę ;-) :-) Odchorowywałam intensywnie rok, zwłaszcza, że koleżanka z klasy zaszła w ciążę... Teraz już matura dawno zdana, studia rzuciłam, bo kierunek okazał się pomyłką, zrobiłam kurs dekoratorski i wyjechałam za granicę razem ze swoim G. Nie mamy własnego domu i mieszkania, ale w Polsce dawaliśmy sobie radę wynajmując kawalerkę, tutaj mieszkamy z dwójką znajomych w domku... Oboje jesteśmy siebie pewni, G. na każdym kroku mi to pokazuje, mówi... Nie chcę Go naciskać, skoro mówi, że nie jest jeszcze gotowy, ale na pewno kiedyś dzidziuś się pojawi...
:-(