@nxious
Fanka BB :)
@moniaa265A co u autorki wątku? @monia265 zaglądasz tu jeszcze? Udało się?
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
@moniaa265A co u autorki wątku? @monia265 zaglądasz tu jeszcze? Udało się?
Ale to można kochać się z partnerem nie na luzie ? Uważam że myśl o dziecku zawsze będzie z tyłu głowy ale raczej kochając się z moim "nie mężem" nie zastanawiam się jaka drogę obierają plemnikiMi się wydaje, że ludzie się mnożą wtedy, gdy się nie przejmują. Jak się nastawiasz, że "musisz zajść", to problem. A jak kochasz się z z partnerem na ludzie, to wychodzi dziecko
Ja odstawiłam tabletki z przekonaniem, że muszę poczekać aż dostanę okres o wszystko się ureguluje, więc na ciążę się nie nastawiałam. Aż okresu nie było i nie było, to zrobiłam test : pozytywny. Wielkie zaskoczenie dla mnie i męża. Drugie dziecko podobnie : przecież nie można zajść w ciążę, jak się karmi piersiąnawet ginekolog mi powiedział, że szanse są mniejsze. Więc dalej: nie będzie to nie będzie, może później. I po pierwszej miesiączce po porodzie drugiej już nie dostałam.
Łatwo powiedzieć, żeby się nie spinać, skoro już 9 miesięcy się staracie, ale spróbuj kochać się z mężem bez "o, może teraz będzie ciąża ". A jak się nie uda, to po roku stanowczo wysłać jego i siebie na badania.
A jak tu się nie przejmować jak zegar tykaAle to można kochać się z partnerem nie na luzie ? Uważam że myśl o dziecku zawsze będzie z tyłu głowy ale raczej kochając się z moim "nie mężem" nie zastanawiam się jaka drogę obierają plemnikii czy już są blizej celu czy jeszcze nie
poza tym co oznacza nie przejmować się? Nie da się wyłączyć całkowicie myślenia... ok, można spróbować nie wpaść w obsesję ale nie da się powiedzieć samej sobie ze od jutra się nie przejmuje
Gratulacje dla Ciebie że się tak udało, ale wybacz, uważam że to nie była kwestia przejmowania się czy nie![]()
Ile masz lat jeśli można spytać?A jak tu się nie przejmować jak zegar tyka
Kiedyś czytałam, że podczas seksu z kochankiem kobiety łatwiej zachodzą w ciążę (stosunek liczby zbliżeń do poczętych dzieci) niż z partnerem życiowym. Nie pamiętam dokładnych danych, ale hipoteza była taka, że z kochaniem kobiety są bardziej rozluźnione.Ale to można kochać się z partnerem nie na luzie ? Uważam że myśl o dziecku zawsze będzie z tyłu głowy ale raczej kochając się z moim "nie mężem" nie zastanawiam się jaka drogę obierają plemnikii czy już są blizej celu czy jeszcze nie
poza tym co oznacza nie przejmować się? Nie da się wyłączyć całkowicie myślenia... ok, można spróbować nie wpaść w obsesję ale nie da się powiedzieć samej sobie ze od jutra się nie przejmuje
Gratulacje dla Ciebie że się tak udało, ale wybacz, uważam że to nie była kwestia przejmowania się czy nie![]()
Kochanka nie szukam, będę próbować dalej, a badania nie wchodzą w gręKiedyś czytałam, że podczas seksu z kochankiem kobiety łatwiej zachodzą w ciążę (stosunek liczby zbliżeń do poczętych dzieci) niż z partnerem życiowym. Nie pamiętam dokładnych danych, ale hipoteza była taka, że z kochaniem kobiety są bardziej rozluźnione.
Więc tak, uważam, że nastawienie ma ogromne znaczenie.
I oczywiście, że można się kochać w celu spłodzenia potomka, a można dla przyjemności. Cudownie, jeśli te dwie sprawy są ze sobą związane, ale jeśli jest to seks "bo może będzie dziecko", to jest to czysto zadaniowe podejście. Podczas orgazmu też plemniki się łatwiej przemieszczają, więc to też ma znaczenie przy zapłodnieniu.
34 skończyłam początkiem grudniaIle masz lat jeśli można spytać?
Ja nie mowie ze nie ma żadnego znaczenia ale samą głową dziecka się nie spłodzi, tak samo jak nie wystarczy uprawiać sex zeby być w ciążyKiedyś czytałam, że podczas seksu z kochankiem kobiety łatwiej zachodzą w ciążę (stosunek liczby zbliżeń do poczętych dzieci) niż z partnerem życiowym. Nie pamiętam dokładnych danych, ale hipoteza była taka, że z kochaniem kobiety są bardziej rozluźnione.
Więc tak, uważam, że nastawienie ma ogromne znaczenie.
I oczywiście, że można się kochać w celu spłodzenia potomka, a można dla przyjemności. Cudownie, jeśli te dwie sprawy są ze sobą związane, ale jeśli jest to seks "bo może będzie dziecko", to jest to czysto zadaniowe podejście. Podczas orgazmu też plemniki się łatwiej przemieszczają, więc to też ma znaczenie przy zapłodnieniu.
No to teoretycznie jeszcze czas jest, ale rozumiem, ja mam 32 i czuje bardzo presje ze względu na wiek34 skończyłam początkiem grudnia