reklama

Starania od wiosny/lata 2013 :)

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Witajcie

Carla- bardzo smutne to co napisałas o tym chłopcu. Serce matki pekło z żalu... Niesprawiedliwe to
Wspólczuje tej glukozy, ja wzięłam ze soba cytrynę i smakowało jak lemoniada. Czemu do szpitala w sierpniu idziesz?

Samosia- gratulacje! kiedy notariusz i przeprowadzka? Kiedy starania? Ja zaszłam w ciąże tego samego dnia kiedy podisywalismy umowę kredytowa:) Musieliśmy to jakoś uczcić;)

Pisałyscie o facetach i ich pomocy w kwestii wyprawki itp. Mój to jakis odmieniec. Pomaga mi w wielu rzeczach- meble, wozki, foteliki - wybierałam tylko kolor, reszta to jego zasługa. teraz namietnie szuka rowerka dla małej;) Ubranka i buciki też pomaga kupować. Pochwale sie nawet, ze na zakupach tez mi pomaga- spodni i sukienek bez niego nie kupuje. Ale tak kolorowo nie jest- podobnie jak u Was tez mnie wkurza i czasami to mam ochotę odpocząć od niego, Odejść nie- za bardzo jeszcze jestem zakochana.

Aniołek- ja tez mam problemy z zylakami. Wypoczywaj z nogami w górze. Zylaki mogą nasilić się w ciązy i mysle ze wizyta u lekarza nie zaszkodzi

Muffi- ja czesto robię szaszłyki- kurczak, papryka, cukinia, cebula, pieczarki, w wersji bardziej kalorycznej boczek plus to co dziewczyny pisały
 
reklama
Hej kobitki .... już mnie głowa nie boli :-D
Ale pomógł dopiero nurofen

Carla ale masz przystojnego synusia...profil cudo !!! Jejku jeszcze dwa miechy i będziesz podwójną mamuśką !!! Aż nie do wiary jak szybko zleciało !!!

Aniołek ja chyba poszłabym od razu do lekarza...nie stosowałabym nic na własną rękę ... wiem co to żylaki...uwierz mi :wściekła/y:

Fuma dzięki za troskę...ból minął na szczęście...Kombajnem jeździłam ... skończyło się zapaleniem spojówek i katarem...od pyłu :baffled: Ale wypas ... fajne uczucie !!!
Który dzień cyklu masz ???

Muffi udanego wypoczynku !!! My na grill zawsze wrzucamy karkówkę, szaszłyki z mięska mielonego,boczek,i szaszłyki z drobiu....ale bym zjadła...mniam !!! I sałatka grecka oczywiście obowiązkowo !!!


KURKA właśnie dostałam sms że mają awarię internetu i że będą coś wymieniać i że mogę być odcięta od świata na 30 dni !!!! Jak ja to wytrzymam ??????????????????
Postaram się podczytywać z telefonu i od znajomej ( bo całe osiedle nie będzie mieć dostępu do internetu ) BUUUUUUUUUUUUUUUUUUU
 
Ostatnia edycja:
O matko Dorcia to co oni będą robić aż 30 dni ??? Masakra!

Aaaa i możesz podać przepis na te szaszłyki z mięsa mielonego??? Nigdy takich nie robiłam.
 
Ostatnia edycja:
Wymieniać jakieś...kurcze skasowałam smsa...ale tato mój powiedział że jego zdaniem powinno to potrwać max 3 dni !!! Ale może chcą się zabezpieczyć żeby ludzie nie gadali ???
Mam net w telefonie ale nie lubię przez telefon pisać :(

Mam nadzieję że nie potrwa to aż tyle !!!!!!
 
Kurdeee no ale 10 x więcej czasu ??? Rozumiem asekuracyjnie tydzień więcej. W tych czasach miesiąc bez neta to jak na jakimś wygnaniu hahahha
 
Ja podejrzewam że chodziło im o to że np.. rano nie będzie przez godzinkę dwie...lub wieczorem...i tak przez 30 dni
A nie że cały czas....czas pokaże...jak na razie neta mam :-)

Zmykam do łózia...rano o 6 pobudka...mam smyka do bawienia od rana do wieczora !!!
 
Wasila - no to macie wspaniała pamiątkę z dnia podpisania umowy :-):-):-) Remont zaczynamy pod koniec lipca i jak wszytsko sprawnie pojdzie to moze we wrzesniu juz sie wprowadzimy :)
Muffi te burgery wygladaja super!udanego wyjazdu zycze:)
Carla-synus fajniutki :)
Aniolek-tez mysle ze lepiej dmuchac na zimne.Lekarz napewno Ci podpowie co poradzic na te dolegliwosci.
Dorcia-mam nadzieje ze szybko sie uwina z tym internetem bo z telefonu faktycznie kiepsko sie pisze na forum:/
 
Hej Babeczki:)

melduję że żyję:) Dzidziuś ma się dobrze, ładnie sobie rośnie (powoli zmieniam garderobę;)) ale ja czuję się fatalnie:/ ciągle mnie mdłości męczą, jest mi słabo i często żołądek mi dokucza:( Ale jeszcze tylko kilka tygodni i będzie dobrze (mam nadzieję). I myślę że wtedy będę mogła wrócić do Was na stałe...teraz jest mi ciężkosiedzieć przy kompie.
Carla, vinga śliczne macie dzieciaczki:)
Trzymam mocno kciuki za lipcowe starania:)

Podrawiam:)
 
Carla, ale przepiękny ten Twój synuś. ja nigdy takiej ślicznej i wyraźnej fotki nie dostałam :(
Dorcia, jej chyba przesadzają z tym internetem. mam nadzieję że na 30 dni nam Cię nie zabiorą!
Tesiak, mi niby przeszły mdłości ale jeszcze od czasu do czasu witam się z kibelkiem :confused2:
 
reklama
Ja też melduje się , że żyje..... tzn na chwilę obecną jestem pół żywa, ale na szczęście dzień dobiega końca i weekend.
Podczytuje Was na bieżąco, ale jakoś czasu i sił brak na dłuższe posty.
Pozdrawiam.
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry