vinga normalne że się bunci twój, mój też jak zaczęliśmy rozmawiać o budowie to mówił że nie ma sensu że tak mój jak i jego dom zostanie pusty, no ale jak już postanowiliśmy że sie budujemy to nie żałował, fakt kasy idzie jak nie wiem, a ile jeszcze przed nami, czasem żałuję że nie kupiliśmy gotowego małego domku, no ale jak zaczeliśmy to skończymy! Co do mieszkań ja w ogóle nei wiem jak stoją , wiec nie pomogę, to mieszkanko wydaje sie ok ale wymaga remontu. Moja mała też miala okres że budziło mnie w nocy jej walenie główką w barierki ale już w miarę bezkolizyjnie się przekręca, bo przecież nie umie spać normalnie, ale do góry nogami, na pościeli nie pod nią. Gratuluję ruchów małego, coś pięknego
Amelia Czarnogóra moje marzenie

żałuję że nie pojechaliśmy tam te 3 lata temu co byliśmy w Chorwacji. nie żaluje Chorwacji ale do Czarnogóry to jednak jeszcze nie z dzieckiem

A w ogóle to żałuje że nie jezdziliśmy jak mogliśmy, było nas bardziej stać, nie było niuni, a ja uwielbiam podróżować, mogłabym wsiąść a auto i jechać przed siebie, za to mój dawniej nei przepadał, a teraz mówi ze by pojechał tu czy tam, zawsze lubiał ale był zbyt leniwy!
Carla wiem że będziesz za tydzień ale oglądałam pogodę i nad morzem ma być bardzo przyjemnie , więc jeszcze raz udanego wypoczynku
Samosia mam to samo mówiłam że musimy pozwiedzać chodź co a teraz mogłabym jechać w to samo miejsce. Gdzie byliście? Fajnie jechać autem, jak się nie ma dziecka można spać w aucie

bo na południu ciepło, a jaka oszczędność, moja szwagierka tak była w Bułgarii i polecala nam, no ale już nie bardzo z niunią
Dorcia toś się orobiła, bo krokiety kaloryczne! ale mi smaka zrobiłaś! takie z grzybkami mniam mniak, jak mój wróci ide na grzyby ! mam nadzieję że już są