reklama

Starania po raz pierwszy :)

reklama
hejka dziewczyny po weekendzie
magneta no to udanego pobytu w Polsce...zrelaksuj się ,wyszalej i bądz tylko dla siebie
amalfi no toś dziewczyno wypaliła z tym wiekiem...zle nas doczytujesz skoro dopiero hera jest w podobnym wieku co Ty...ja mam na przykład 28 wiec to tez koło 30...magda ponac 30....oj dziewczyno skup się:-)
magda to życzę by badania i leczenie ewentualne było krótkie i bezbolesne...

a ja w weekend miałam jedno spontaniczne super przytulanko ale tak poowulacyjnie wiec nie liczę ze cos z tego wyjdzie..:) a dzisiaj byłam kontrolnie u gin z wynikami badan które porobiłam i zobaczyc czy wszystko ok ale tylko posprawdzał i poiwedziłą ze ok ze nie ma przeciwskazan do dziecka,wyniki dobre a jak spytałam czy moze powiedziec czy pekł pecherzyk to nic nie dopowiedział tylko się usmiechnął...tak wiec nie bardzo jestem zadowolona...tylko zaskoczyło mnie jak powiedział ze mam cały czas regularnie brać kwas foliowy bo to bardzo ważne...wy tez tak miałyscie ze przed ciązą musi byc codziennie i regularnie,bo ja biorę w kratkę jak mi się przypomni i tyle...a on z naciskiem ze muszą...moze dlatego ze juz raz poroniłam...ale żadnych dodatkowych badan nie zlecił ani nic tylko ze mozemy się strac...załatwił mnie ekspresowo bo w 10 min...i wszystko mi ponaciskłą przy tym usg i teraz wszystko boli...eh nie cierpię tych wizyt u gin...zawsze się stresuje ze komus musze się pokazywac...grrrr
 
Cześć dziewczyny
Paskudny dzień, rano trzeba było do roboty wstawać :-(
Właśnie Magd.a...co z Twoimi badaniami? Masz na dniach iść zobaczyć "co w Tobie siedzi"

A w ogóle to mam dziwne wrażenie że wszystkie dziewczęta z forum mają zbieżne cykle miesięczne :-D
Poza tym....mój siódmy zmysł mi mówi że kwiecień będzie owocny...bociany przylecą :-D
Hera mam nadzieję, że Twój siódmy zmysł nie szwankuje i rzeczywiście posypią się w naszym gronie kwietniowe fasolki :tak:Trzymam za nas wszystkie kciuki, a od przyszłych mamuś przydałyby się świeżutki fluidki :-D

hej dziewczynki nom od rana cichutko ...
a ja mam dzis dziel pelen roboty musze sobie ciuszki wyprasowac spakowac sie musze ugotowac bigos golonke i posprzatac mieszkanko a jutro lece do polski ale sie ciesze:-) znajomi rodzinka zakupy i wogole pyszne swieze pieczywko z piekarni i nasz pyszne wedlinki mniam mniam jestem strasznie nie wyspana zmiana czasu hihi:tak: a wczoraj mialma okazje z mojim M sie poprzytulac jak cudownie bylo ;-) takie spontanki sa cudowne
Magneta a widzisz jednak udało się poprzytulać przed twoim wyjazdem :-) Już sobie wyobrażam jaka dziś zabiegana jesteś i szczęśliwa-niedługo zobaczysz się z rodziną i psiapsiółkami :-)

Doberek:)
Nadrobiłam weekendowe klikanie :) Mam nadzieje ze chorowitki już doszły do siebie.

Ex poinformowała go że weźmie pełnomocnika z urzędu który będzie ja reprezentował na rozwodzie bo nie chce płakać albo zemdleć (:wściekła/y::eek:)
Ja mam tylko nadzieję że nic nie wymyśliła;/

Właśnie wyszło słoneczko więc mam nadzieję że to będzie miły dzionek. Życzę Wam tego:-)
IWASEK kochana nie przejmuj się tą flondrą,olej babę:wściekła/y:Ja dokładnie wiem co przeżywasz bo miałam baaaaardzo ciężki rozwód z moim ex i próbował wzbudzać moją litość takimi samymi tekstami, telefonami itp.-ŻENADA!!!Ale niestety jest to standardowe zachowanie jednej ze stron - zawsze się znajdzie jakaś flądra lub "fląder"(ale odmieniłam,pani od polskiego byłaby ze mnie dumna:-D).IWASEK nie powiem Ci nie stresuj się tą sytuacją, bo wiem z doświadczenia,że to nie jest możliwe,ale zawsze,gdy ta flondra w jakikolwiek sposób da o sobie znać pomyśl sobie, że to Ty tworzysz teraz szczęśliwy, pełen miłości związek z Twoim lubym, a ona to już przeszłość i na pewno już Wam nie przeszkodzi i nie wlezie z buciorami w życie.A jak spróbuje numerów na rozwodzie to znaczy, że jest beznadziejna i chyba ma za dużo kasy na komplikowanie spraw;-)

Hera to dłuuuga historia ;) My mamy jeszcze kłopoty zdrowotne P więc nie ma lekko. Powiem szczerze że nawet przeszło mi przez myśl zeby na razie odpuścić. Niech to wszytsko się powyjaśnia i wreszcie zamknie wtedy na spokojnie możemy wrócic do staranek. Przez ten czas P sie podleczy (mam nadzieję ) . Troche tego za dużo jak na moje nerwy.

Magda spontan to najlepsza metoda na fasolkę :-)
IWASEK to nie jest głupi pomysł - odpuścić sobie troszkę staranki, pomyśleć o załatwieniu wszystkich zaległych spraw, poprzytulać się troszkę bez tego obciążenia psychicznego:-)A poza tym tak jak mówiły dziewczyny-urlopik nawet taki króciutki to ekstra pomysł:-)Nasz weekendowy wyjazd bardzo nam pomógł-wyluzowaliśmy,nabraliśmy troszkę dystansu do tego wszystkiego (do staranek, do problemów życia codziennego), naprawdę polecam:-)

Mag a Ty juz jedną noga w kraju jetses :-) Ja Ci mówie odwiedź stolicę to pobalujemy hehehe
Magneta ja się podpisuję pod słowami IWASKA - wpadaj do stolicy, zaszalejemy troszkę, pobalujemy :-D:tak:
 
Soglam mi też lekarz kazał brać folik bo to zmniejsza prawdopodobieństwo uszkodzenia układu nerwowego u płodu. Nawet jak nie pamiętam to jak odpalam kompa i wchodzę tu...sięgam po tabsy :)
 
oj ale mnie nakrecacie:-D ale moze sie skusze hihi raz sie zyje jeden spontan i wyjazd do stolicy hihi pomysle:-) ja dzis jak w skowronkach jestem pomimo sprzatania garow itp juz tylko mysle jutro jutro oby tylko samolot sie nie rozbil haha:-D juz laski nagaduje na babska popijawke
 
iwasek ja wiem po co jest ale z takim naciskiem to powiedział ze musze i koniec,że az się wystraszyłam...
wczesniej po prostu mówił,że jest wskazane i dobrze go brać,a teraz mi wręcz rozkazał...stąd też moje zdziwienie..
 
Ostatnia edycja:
Witam Was dziewczyny
jestem tu nowa własnie sie zarejestrowałam
,od 4 misiecy staramy sie z mezem o dzidzie i nic zaczynam sie juz martwic , szkoda ze wczesniej nie widziałam ze istnieje takie farum i ze mozna sie komus wyzalic :) moze macie jakies niezawodne sposoby :)
czy powinnam isc juz do lekarza , w sumie to teraz juz bedzie 5 misiac staran a tu nic :(
pozdrawiam Ilona
 
Witaj Ilonica
Ja Ci mogę poradzić tylko spokój, i mogę powtórzyć Ci co mi lekarz powiedział : "jeśli po pół roku pani nie bedzie w ciąży proszę zgłosić się do lekarza". Także na zamartwianie się masz jeszcze czas. Cierpliwości...wyjdzie jak przestaniecie się starać:-)
 
reklama
Witaj Ilonka wśród staraczek :-). Cztery miesiące to nie powód do zmartwień zwłaszcza jak np masz nieregularne cykle. Więc się nie martw i ciesz przytulankami.

Soglam hmmm.. ;-)

Asiol musimy sie psotkac na ploteczki..daleko nie mamy!
:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry