reklama

Staranka by zostać mamą od 2010

no nie mam wyjścia muszę cierpliwie czekać na nasze malutkie serduszko/ka ;-):tak::-D
było by wesoło gdyby były 2 :)

A ja chyba spać nie mogłam przez wczorajszy dzien pełen wrażeń i tą wizytę u gina.
Kurcze trochę mnie przestraszyła ta ginka,ze to usg mogło w jakiś sposób wpłynać na wady genetyczne u dzidzi i sie teraz martwię :(
zapisałąm się do szpotala na badania genetyczne na 19 maja i 12 idę na wizytę do drugiego gina, zeby też popatrzył...nieby nie panikuję, ale jakiś niepokój mam w środku...

nie usg a hsg ;)
 
Ostatnia edycja:
reklama
było by wesoło gdyby były 2 :)

A ja chyba spać nie mogłam przez wczorajszy dzien pełen wrażeń i tą wizytę u gina.
Kurcze trochę mnie przestraszyła ta ginka,ze to usg mogło w jakiś sposób wpłynać na wady genetyczne u dzidzi i sie teraz martwię :(
zapisałąm się do szpotala na badania genetyczne na 19 maja i 12 idę na wizytę do drugiego gina, zeby też popatrzył...nieby nie panikuję, ale jakiś niepokój mam w środku...

nie usg a hsg ;)


Olkale wydaje mi się, że to normalne że się troszkę denerwujesz, ale pamiętaj jesteś silną zdrową kobitką i wszystko będzie z fasolinką OK :tak:a to badanie to pewnie asekuracyjnie jak u mnie te zastrzyki :tak:;-)
 
cześć dziewczyny :-D

od rana chodzę zła jak osa, w dodatku nie wyspana :baffled::baffled:
bo mojemu małżowi się zachciało mi pisać kilka smsów na dzień dobry o 7- jak do pracy dojechał. i mnie obudził. a jak ja się obudzę, to trudno mi zasnąć. ale zasnęłam, już mi tak fajnie było, a tu znowu smsy Grzesio pisał. myślałam, że ten telefon zabije! :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
i chodzę teraz zaspana i marudna. w dodatku boli brzucho dalej i cycole pobolewają. i pogoda do chrzanu. wrrrrrr.... co za dzień :angry::angry::angry::angry:
 
bunia kochana w twoim stanie nei powinnas sie tak denerwowac bo to nie wskazane :D

hmmm mysle co dzisiaj zrobic na obiad .... moze racuchy o albo lazanki bo wczoraj kupial kiszona kapuste... hmmm pewnie tyle zrobie z ebede 3 dni si enimi ozerala haha :D
 
Witam dziewczynki:-)

no kobietki mowily ze jak powyzej 140 to dziewuszka :-)

kochana wytrzymasz jak ja musze wytrzymac do 18 na wizyte u gina apotem kolejny tydzien albo wiecej na usg to i ty wytrzymasz do testowania

pewnie zajety jest

o korcze kochana ja taki mialam w 6 miesiacu to malutki mialas :-)

ale @ jeszcze nie ma??to jutro zrob testa :-)

ja dzis mialam rosolek mniam pyszniutki

witamy

dzieki oby :-)

kochana to moze odpusccie ze 2 cykle meza kuzynka starala sie 10 lat i robili wszystko i jak juz stwierdzili ze niebeda miec wiecej dzieci to zaszla w ciaze i maja druga piekna coreczke

spokojnie ;-) poczekamy zobaczymy



i was to spotka :-) nikogo tu nieominie :-)

no oby zatrzyk pomogl :-)

no to na nastepnej juz zobaczysz ;-)

no to moze ci sie uda na blizniaki :-)

kobieto ty lepiej sie przenies do tego gina od usg a tamtego olej ciesze sie ze z fasolka ok :-)

trzymam kciuki i czekam juz na wiesci bo juz po 19 jest :-)

kobieto nierob mi apetytu :-)

bo u ciebie przeciez owu pozniej zawsze byla :-)
dziękuje Ci Zabciu a do gina innego oczywiście się przenosze.ten od usg jest bardzo drogi ale juz znalazłam ponoc genialną kobietkę także spróbuję pójść do niej:-)

A ja nie patrzyłam w którym dc było kochanie,więc mnie nie nakręcisz. ;-)
Były przytulanki - bez przymusowe. :-)
Już się w te liczenie nie bawię. :no: Po co? :-)
bardzo dobre myslenie.tak właśnie przychodzą fasolki- niespodziewanie;-)

Oliweczka ty nie masz brzucha wow ale chudziutka jesteś! Dobrze że z dzidziusiem wszystko ok.



No to wiele przeszłaś ale na pewno obecność na forum pomoże ci zafasolkować.



Życzę abyś niedługo ujrzała fasolkę i bijące serduszko albo dwa!



Lena cieszę się że fasolka jest na miejscu!
A w ciąży można brać apap?



Ale słodka ta twoja Zuzia.
Mnie ostatnio mój 5 letni sąsiad rozłożył na łopatki. Odpakowywał jajko z niespodzianką i tam miał taki samochodzik czerwony z bajki "Auta". Mówię do niego o to fajna bajka, pewnie ją lubisz, ja też ją oglądałam. A on do mnie: - oglądałaś jak byłaś mała? A ja - nie teraz, niedawno. To on zdziwiony: - taka stara jesteś i bajki oglądasz?



Pogoda jest fatalna i chyba od tego też mam doła.

Dziewczyny wy się nie kłućcie proszę was, nie ma się co obrażać.
Kochana dziekuję:)
Apap można brać w ciąży.

oj to przykre wieści :-(
ja też dziś spotkałam moją serdeczną koleżankę, któa w lutym urodziła martwego dzidziusia w 40 tc...nie zdążyli na porodówkę :-( bardzo mi było jej zal i aż trudno było mi powiedzieć, ze zaszłam:zawstydzona/y:


Asiucha nie przemecz sie tylko za bardzo...znajdź trochę czasu tylko dla siebie i relaksik


No to cudnie,ze z maleństwem jest w porzadku...nieraz kooleżanki z forum dobrze mówią ;-) prawie jak lekarzwe, a bez "macania" ;-)
a tak poważnie Lena to bardzo sie ciesze, ze wszystko w porządku:tak::-D
Wy jesteście nawet lepsze od lekarza bo zawsze człowieka pozytywnie nastawicie a mnie to było bardzo potrzebne:*
Dziękuje Olkale:)
i słońce na razie się nic nie martw o te badania,ze względu na to,że ciąża była zaraz po hsg.to tylko oznacza że lekarz dba o Ciebie i wyklucza wszelkie wątpliwości i niespodzianki.pomyśl sobie,że to tylko dobrze świadczy o Twoim lekarzu i jego dobrych intencjach:tak:

ja jestem juz po wizycie... i jest ok tylko niewiadomo skad te plamienia bo niby krwiaka juz nie ma ale ten gin sprzetu dobrego nie mial ... dzidzior urosl ponad cm ma. serduszko bije napewno wiecej niz 150 uderzen bo mowil ze bardzo szybko i ze to bardzo dobrze bo jak wolno bije to zle rokuje na przyszlosc... tak wiec w sumie ok tylko mam zwiekszona dawke duphastonu ale ze moj profesor z wro zalecil mi dupka tylko 2x1 ale za to lutke dowcipna 3x2 to ide za slowami profesora a nie lekarza. w ogole ten tutaj leakrz duzo mi chce cekow dac i nei chcial zmniejszyc np clexanu jak wczesniej zmniejszyl mi profesor . ale ufam bardziej profesorowi on prawie wszystkie kobiety z problemami nieplodnosci i niedonoszenia dzici wszystkim pomogl i ma piekne sciany i pelno na nich zdjc malenkich dzieciaczkow ktore przyjal :) wiec jemu ufam bezgranicznie wiec nawet temu nic nie mowilam ze jezdze do zimmera i ze on co innego mowi no wiadomo nie bed podwazala jego zdania bo w razie co tak jak dzisiaj bedzi emi potrzebny :) a i karte ciazy juz mam :)
skarbie bardzo się cieszę! karta ciąży jest, dzidziuś sobie rośnie a plamienia jak wiesz w ciąży się zdarzają.jesteś pod kontrolą 2 lekarzy więc na pewno będą czuwać i pilnować tych plamień.życzę Ci,żeby te plamienia szybciutko zniknęły, wtedy będziesz już spokojniejsza:tak:

hej fajnie ze wszystko ok ja jestem na etapie wariacji chyba mam rozne zle przeczucia jak ty na poczatku ciebie uspokajalam a teraz sama sie boje ale tylko 1 usg i tego i czy serducho bedzie bilo

ja lykalam folik w tabletkach nieslyszalam o pitnym

anatolek to fasolka?????

ja kochane mialam dzis koszmarna noc od 3 niemoglam spac w glowie ciagle klebily mi sie mysli czy serducho bedzie bilo i jak przed 5 usnelam to takie bzdury mi sie snily ze szok jak chyba psychicznie niewytrzymam do tego 1 usg a wszystko przez to ze w 1 ciazy serducho niebilo i niechce powtorki ale jedno mnie troszke uspokoilo ..maz przyszedl z pracy i obudzil mnie o 5 (czyli za wiele niespalam) i dal mi talerz z jego popisowa jajecznica ktora ostatni raz zrobil mi jak bylismy zareczen i jakos mi sie tak milo zrobilo ze specjalnie dla mnie rano robil jajeczniczke z szczypiorkiem i cebulka i kielbaska i wogole kurcze musze chyba czesciej grac na gitarze zeby zajac czyms mysli i dotrwac do wizyty u gina i potem do usg
Zabciu czy ja mam Ci wlać w tyłek?;-) Ty zawsze nas uspokajałaś a teraz takie rzeczy wypisujesz? no kochana, ja Ci dam;-) wszystko jest w porządku.musisz być pozytywnie nastawiona to będzie ok.na usg tylko to się potwierdzi.uwierz w swojego dzidziusia- tak mi pisała Myszka i miała rację:tak: wiadomo że od razu wszystkiego nie widać ale cierpliwości, nim się obejrzysz będą na monitorku nóżki,rączki,bijące jak dzwon serduszko, wszystko:-)
głowa do góry slonko.a głupie sny to normalka.co noc mam od jakiegoś czasu
;-)

Witam się porannie...

wpadam na chwilkę.

Lenka bardzo cieszę się że z dzidzią ok :-)
Batonik ja byłam na pierwszym usg w 5tc i nic nie było widać...na kolejnym w 6tc i było widać dzidziusia, 7tc zobaczyłam serduszko.
erba22 nie przeczytałam info od Ciebie, co tam było wczoraj u ginka ?
mississ fajnie że z dzidziulkiem ok :-) mojemu serduszko bije 166bpm :-D

Czy macie jakieś wieści od erby ??

Ja tylko na chwilkę, bo zachwilę wyjeżdżamy z domku. Mam trochę spraw do załatwienia więc pewnie dzisiaj już nie zaglądnę.
Miłego dnia Wam życzę.
dzięki Myszko:*
Miłego dzionka również życzę:-)

ja??? wcale jej niepowiem najpierw powiem calej mojej rodzinie i wszystkim innym a potem dopiero na koncu ona sie dowie ale napewno nie ode mnie tylko mala napewno owie ze mamusia ma dzidzie w brzuszku i ze bedzie strasza siostra ja jej niepowiem nawet niewiem i niehcce wiedziec jak zareaguje ja sie ciesze a co ona na to to mam to gdzies tylko jak bedzie syn to napewno bedzie sikala ze to taki maly grzesiu i bedzie probowala znow poczuc sie mama i gadac mi ze grzes to i tamto jak byl maly ale ja ja oleje bo to moje dziecko kurcze od kiedy zaszlam to sie zrobilam strasznie odwazna i bojowa i stawiam na swoim i juz niedaje sie wchrzaniac :-D hahaha jestem jak lwica :-)
:-D:-D:-D Zabciu niech jej Twój M powie, Ty się nawet nie stresuj:-) moja była bardzo niezadowolona.wszyscy płakali w środę razem ze mną po tej strasznej wizycie.i moi rodzice i rodzeństwo i teśc, pocieszali mnie i współczuli.a teściowa powiedziala tylko,że jesteśmy nieodpowiedzialnie że już mamy 2 dziecko.w ogóle nie przejęła się tym,że może go nie być, że torbiel,że pozamaciczna.nic.taki z niej kamien.teraz jak już jest w porządku to mi dwulicowiec pogratulował.

Kochane moje mam problem dziwny.
Od dwóch dni w nocy stukam zębami.Wiem to od M który spać nie może;-)
Tylko to nie jest zgrzytanie, tylko takie stukanie tak jak podczas dreszczy tylko wolniejsze.robaków żadnych nie mam.mama mówi,że może to nerwica, stres, co Wy myślicie?
 
bunia kochana w twoim stanie nei powinnas sie tak denerwowac bo to nie wskazane :D

hmmm mysle co dzisiaj zrobic na obiad .... moze racuchy o albo lazanki bo wczoraj kupial kiszona kapuste... hmmm pewnie tyle zrobie z ebede 3 dni si enimi ozerala haha :D

w jakim stanie ;-);-);-) od paru dni chodzę wściekła jak osa. pogoda mnie dobija, bo ciągle leje i nawet z piesem na spacer nie idę bo mokro i piździ- a on zawsze włazi do największych kałuż, to bym wyglądała przy nim jakby za burtę ze statku wyleciała :-p:-p

raczej się nie nastawiam na udany cykl, bo ja sobie czasem popalam fajeczki i raczej nie odczuwam żadnej niechęci, ani nie przeszkadza mi jak małżyk pali. jedynie brzuch boli i cycole, a to może też wskazywać na zbliżającą się @- wkońcu za ponad tydzień jest jej termin. także raczej spokojnie do tego podchodzę :-) jak się uda będzie cudnie, jak nie to zbiorę siły na kolejny cykl walki. noł problem :-D

hej Lenko!!!! strasznie się cieszę, że jednak wszystko ok :tak::tak::tak:
nie masz się już czym denerwować. a Agutka to dobrze pisała o tych torbielach- na wielu forach dziewczyny pisały, że miały dość duże torbiele, to im lekarze mówili, żeby je zostawić aż zajdą w ciążę, bo szkoda gmerać tam a przy ciąży one zanikną :blink::blink:
ja też miałam torbiel 19mm i mi doktorka postanowiła ją zostawić- albo się sama wchłonie, albo przy okazji ciąży zniknie. akutar tyle dobrze, że sama zniknęła :-D:-D
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
hej Lenko!!!! strasznie się cieszę, że jednak wszystko ok :tak::tak::tak:
nie masz się już czym denerwować. a Agutka to dobrze pisała o tych torbielach- na wielu forach dziewczyny pisały, że miały dość duże torbiele, to im lekarze mówili, żeby je zostawić aż zajdą w ciążę, bo szkoda gmerać tam a przy ciąży one zanikną :blink::blink:
ja też miałam torbiel 19mm i mi doktorka postanowiła ją zostawić- albo się sama wchłonie, albo przy okazji ciąży zniknie. akutar tyle dobrze, że sama zniknęła :-D:-D
dzięki słonko:*
no własnie tak słyszę że te torbiele często się w ciąży wchłaniają albo pękaja ale muszę się również przygotować na ból bo jak macica rośnie to uciska ten torbiel.ale dla dzidzi wszystko zniosę:) mój torbiel ma 57mm także duży jest trochę ale nie będę się nim za bardzo przejmować;) teraz męczą mnie mdłości straszne, z nadzieją biegam do kibelka, że zwymiotuję a tu nic:(
 
dzięki słonko:*
no własnie tak słyszę że te torbiele często się w ciąży wchłaniają albo pękaja ale muszę się również przygotować na ból bo jak macica rośnie to uciska ten torbiel.ale dla dzidzi wszystko zniosę:) mój torbiel ma 57mm także duży jest trochę ale nie będę się nim za bardzo przejmować;) teraz męczą mnie mdłości straszne, z nadzieją biegam do kibelka, że zwymiotuję a tu nic:(

to jest chyba najgorsze w tych mdłościach- że chcesz, a nie umiesz. ja bym doradzała palec do gardła :-p ja tak czasem robiłam jak mi siadło coś na żołądku i tylko źle się czułam, a ulżyć sobie nie szło.
 
reklama
A kuku! :-)
Byłyśmy zapłacić za Zuzi firanki,a później zaprosiłam Córcię na pizzę,bo już kiedyś Jej obiecałam. :-D Tatko w pracy,więc niech żałuje. :-p
Objadłyśmy się,że szok! :szok: Zuzia od razu po powrocie do domku padła spać. :-D


agutka no znieczulenie napewno nie jest dobre ale jak np rodzi sie wczesniak tfu tfu to lepszym wyjsciem dla malego jest cc bo sie tak nie meczy.

Ja Ci życzę byś nie miała wcześniaka. :tak: Bo taka dzidzia 38 - tygodniowa,to już jest super donoszona. :-)

cześć dziewczyny :-D

od rana chodzę zła jak osa, w dodatku nie wyspana :baffled::baffled:
bo mojemu małżowi się zachciało mi pisać kilka smsów na dzień dobry o 7- jak do pracy dojechał. i mnie obudził. a jak ja się obudzę, to trudno mi zasnąć. ale zasnęłam, już mi tak fajnie było, a tu znowu smsy Grzesio pisał. myślałam, że ten telefon zabije! :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
i chodzę teraz zaspana i marudna. w dodatku boli brzucho dalej i cycole pobolewają. i pogoda do chrzanu. wrrrrrr.... co za dzień :angry::angry::angry::angry:

Właśnie ja też się dziś nie wyspałam. :no:
Oglądaliśmy do 23:30 Jackassów na kompie,o 4 Grzenio wstawał do pracy,a o 6 Zuzia zrobiła pobudkę,bo obudził Ją spadający styropian,bo gdzieś się na budowie wywalił. :dry:


:-D:-D:-D Zabciu niech jej Twój M powie, Ty się nawet nie stresuj:-) moja była bardzo niezadowolona.wszyscy płakali w środę razem ze mną po tej strasznej wizycie.i moi rodzice i rodzeństwo i teśc, pocieszali mnie i współczuli.a teściowa powiedziala tylko,że jesteśmy nieodpowiedzialnie że już mamy 2 dziecko.w ogóle nie przejęła się tym,że może go nie być, że torbiel,że pozamaciczna.nic.taki z niej kamien.teraz jak już jest w porządku to mi dwulicowiec pogratulował.

No chyba żartujesz??? Nieodpowiedzialni??? :szok: Ona,chyba,nie wie,co to znaczy! :wściekła/y: Ale zołza! :angry:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry