witam się i ja poniedziałkowo

super noc dzisiaj miałyśmy

mała je i zasypia od razu... a ja z nia, nawet zapomniałam ja przewinać w nocy

uzmysłowiłam sobie to dopiero ok 6 nad ranem

standardowo już problem z gazami i kupką od rana... pocieszam sie czytajac, ze inne grudniowe dziciaki też tak maja...wiec trzeba przeżyc, choc serducho pęka
my po spacerku, dzisiaj niestety krótkim, bo mała trochę zgłodnała i na gwałt do domu wracałysmy, choc pogoda iscie wiosenna
Batonik ślaczna Twoja Niunia, jakie czarne długaśne włoski ma... Natce z przodu powychodziły, ale juz sie meszek pojawił...te zapowiada sie szatynka, choc nie tak ciemna
korzystajcie ciezaróweczki z wypoczynku trz jak najwiecej...ja powoli zaczynam myslec o powrocie do pracy, zadzwoniłam dzis do znajomych i okazało sie, ze mój teren (Toruń) przekazany dziewczynie prawdopodobnie wróci do mnie, bo ta zaszła w ciażę
