Andzia84
listopadowa Mama
Hej :-)
A więc i ja postanowiłam zajrzeć tu po majówce.
Olka,Karolina zyczę Wam żebyście dostały @ :-)
Przekaż Olu pozdrowienia dla Marcy.
Olena gratuluję pierwszego ząbka :-)
A u nas pogoda wczoraj dopisała.Było pięknie i słonecznie,nawet się opaliłam :-) A dziś niestety powrót do szarej rzeczywistości,znów latanie po lekarzach i wszystko pod górę:-( Kiedy to się wreszcie skończy?
Zmykam póki co,trzeba jakiś obiad zrobić o 12 znów wyjazd
Trzymajcie się cieplutko.
A więc i ja postanowiłam zajrzeć tu po majówce.
Olka,Karolina zyczę Wam żebyście dostały @ :-)
Przekaż Olu pozdrowienia dla Marcy.
Olena gratuluję pierwszego ząbka :-)
A u nas pogoda wczoraj dopisała.Było pięknie i słonecznie,nawet się opaliłam :-) A dziś niestety powrót do szarej rzeczywistości,znów latanie po lekarzach i wszystko pod górę:-( Kiedy to się wreszcie skończy?
Zmykam póki co,trzeba jakiś obiad zrobić o 12 znów wyjazd

Trzymajcie się cieplutko.


Wiem że nie powinnam jej dawać od razu całego, ale niestety uległam małej (chyba przez ten szok jakiego doznałam widząc małą otwierającą chętnie buźkę). A było to tak: podgrzałam małej trochę tego słoiczka, podałam małej pierwsza łyżkę a ta nie skrzywiła się nawet tylko potrzymała chwilkę w buzi (chyba żeby lepiej poznać smak), połknęła i otwarła buźkę gotowa na następną łyżeczkę. Ja w szoku podałam jej następną i kolejną... aż zjadła całą przygotowaną przeze mnie porcję. Chciałam dac jej się napić herbatki, a ta jak poczuła smoczek to krzyk na pół osiedla i pić nie będzie. Zrobiłam jeszcze trochę tej marchewkowej i ta znowu całość zjadła. Potem znów próba podania herbatki zakończona klęską i próba podania mleka - również się nie udało. Tak mała zjadła cały słoiczek. Mam nadzieję że jej nic nie będzie.