reklama

Stare i nowe znajome mamuśki :)

Olka1988 a widziałaś może chomika dżungalskiego albo mandżulskiedo? ja miałam takiego i był poprostu przesłodki, skoro twój synek był przyzwyczajony do myszki to napewno mu się ten chomiczek spodoba. Bardzo lubi zabawy, nie brudzi dużo w porównaniu do myszek to naprawdę malutko. Ja miałam myszki i bardzo czesto musiałam sprzątać a u tego chomika o wiele żadziej:tak: Są podobne do tych Chomiki roborowskiego najmniejsze. chomik NOWE (639964962) - Aukcje internetowe Allegro a tu masz kilka fotek takiego chomiczka Galeria :-D
 
reklama
Olena - wiesz co oglądałam na necie wszystkie zwierzaki i spodobały mi się króliczki miniaturki. I mimo gryzienia kabli chciałam kupić króliczka, ale spodobały mi się te chomiczki. Tylko gdzie takie kupić ??? No i jeden minus chomiczki żyją tylko 2-3lata a króliczek o wiele dłużej. Chyba że jak chomiczek padnie to kupimy szybko nowego podobnego i Damianek by się nie zorientował. :-)
 
chyba zdecyduje się na chomiczka. Tylko chce tego dżungarskiego i nie wiem w jakim zoologicznym kupić chomiczka, żeby się nie przeliczyć. Chce samiczkę, bo nie wiem jak chomiki ale szczury i myszy samce mają takie wielkie jaja (sorki za wyrażenie) i mi się to jakoś strasznie nie podoba. Jakoś tak zabiera cały urok tym zwierzaczkom. Jutro wybiorę się na miasto i zwiedzę wszystkie sklepy z zwierzakami. Zobaczymy jakie zwierzątko wybiorę. Myślałam też o koszatniczce, ale to takie ożywione stworzonko mimo że bardzo towarzyskie i troszkę bałabym się że nie sprostam wymaganiom tego zwierzaka. Mam mętlik w głowie. Mój mąż jak słyszał że chce kupić jakiegoś zwierzaka, to najpierw upierał się że żadnego nie będziemy kupować, bo papużka nam wystarczy, a potem wyskoczył że raz w zoologicznym widział fajną jaszczurkę. Tylko nie jest pewny czy to był legwan czy jakaś inna jaszczurka i że to takie fajne zwierzątko. Nie ma mowy o jaszczurkach. Ja podobnie jak Damianek chce futrzaka :-):-):-) Tylko jeszcze nie umiem się zdecydować
 
Oooo widzę, że "zwierzaczkowy" temat jest :tak: Ja mam kota i powiem tak...jest to ostatnie zwierze jakie mam. Jedynie w przyszłości mogę zgodzić się na żółwia lądowego. Po kocie mam już dość wszelkiego rodzaju zwierzątek.

A Hania dostała dziś od nas wózeczek dla lalek :-D Strasznie jej się podoba, tylko miś nie może w nim leżeć, koniecznie musi być lala, bo inaczej Hania sama chce wchodzić do niego :-p

No i muszę się jeszcze pochwalić, że mój mąż posprzątał dziś mieszkanie i zrobił obiad :cool2: Ugotował ziemniaki, usmażył rybkę i zrobił duszoną marchewkę z groszkiem :tak: Wiem, że niektórym wyda się to błahostką, ale ja byłam bardzo szczęśliwa, że choć raz mam obiad zrobiony :tak:

Teraz zmykam robić notatki do nauki. Buziolki krejzolki :-p
 
xTosia to naprawdę dobrego masz męża:tak::-D Chyba się opłaciło to ostaatnie godzenie:-D hi hi:-D;-)
Olka1988 ten chomiczek jest naprawde świetny, nie wiem skąd jesteś ale ja z okolic poznania i tu akurat wiem gdzie takie zwierzątko kupić. Ale na pocieszenie ci napiszę że ostatnio ten chomiczek stał się dość popularnym zwierzątkiem.:tak:
 
olka
moja chrzesnica ma koszatniczki sa fajne lataja po pokoju i maja fajne dlugie nastroszone ogonki hehe a co do kroliczka to tez mialam obzarl mi encyklopedie mialam kilka tomow i teraz maja dziury :-) w nocy nie dawał spac bo gryzł druty od klatki i strasznie balaganil poza nia
i tak jak pisala martilla obzera kable mi nawet do firanki sie dobrał ale za to moj pies mial radoche jak on do niego przyszedl a jak tylko pies sie poruszył spierniczał do klatki:-D ale pojechałam na 3 dni nad morze i jak przyjechalam do domu to juz go nie bylo bo starszy wywiozl mi go na wies i mialam swiety spokoj od halasu i od smrodu bo naprawde zapach ze osraj sie a nie daj sie...:-p
a kot to juz wogole ...jak mialam kota ktory pozostawał sam z psem bo musielismy wyjsc z domu to po powrocie wiecie co bylo... wszystko co bylo na szafkach kot zwalał na podłoge a pies szarpał na kawalki typu chusteczki higieniczne,kartki,nawet kartony mi obzarli razem...popielniczke zwalali z polki.Kot to jeszcze wlazil mi tam gdzie nie mial...do smietnika i wynosil,chodzil po stole...normalnie cuda niewidy ale teraz mam tylko psa i mam spokoj
 
**ewelka** ja mieszkam jakieś 45km od poznania w stronę gorzowa na wsi, ale trochę poznań znam a najłatwiej mi wytłumaczyć że to okolica poznania:tak:. Ale brat mieszka w przeźmierowie, i kuzynka. Trochę poznań znam:tak: A ty gdzie mieszkasz?
Olka1988 co do tego chomiczka to ma jeden minus, w nocy hałasuje:tak: Bo lubi w nocy figlować a ewelka ma racje kosztniczki to naprawdę świetne zwierzątka. Kuzynka ma:tak:
 
reklama
ewelka
no to miałaś wesoło hehe a więc tak jak mówiłam króliki psocą ostro:-) mój też gryzł klatke w nocy:-) mąż rano zawsze go drapał po głowie, dawał mu jeść itp zanim wyszedł z domu, może to zabrzmi niewiarygodnie, ale królik jak widział,że mąż się zbiera do wyjścia "tupał" w dno klatki jakby chciał zaprotestować że jego pan wychodzi hehehe:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry