• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

starszy partner

Cześć Joaska!

Moi teście, to dziwni ludzie. Nawet mój mąż tak uważa. Ale trudno, nic na to nie poradzę. Ostatnio trochę się uspokoili, ale był okres, że ciągle się z nimi kłóciłam, bo próbowali mi narzucać swoje zdanie w każdej kwestii. Ja jednak jestem twarda kobitka :-D i się nie daję. Mam swoje zdanie i ciężko mnie przekonać do czegoś, co mi nie odpowiada. Na szczęście nie mieszkamy pod jednym dachem (ale w jednym mieście) i częściej kontaktujemy się telefonicznie, niż osobiście. Najważniejsze dla mnie jest to, jaki jest mój mąż - a ON jest kochaniutki i nie zamieniłabym go na innego za żadne skarby świata!

Pozdrawiam.
 
reklama
Cześć Dziewczynki;
Mam na imię Asia i od 2,5 roku jestem z mężczyzną o 11 lat starszym. Cjociaż jest to facet po przejściach, to kocham Go bezgraniczną miłością. Co więcej, jest dla mnie całym światem. Poza tym ma dwie corki, ż którymi mam dobry kontakt :)
Od niespełna roku staramy się o naszą wspólną dzidzię - jest to naszym wspólnym pragnieniem. Udało się w grudniu a po 7 tygodniach nasze szczęście zniknęło...Ciąża obumarła...Zawalił mi się świat na głowę - ale dzisiaj już jest w miarę dobrze - chociaż wspomnienia wracają. Marzę o kolejnej ciąży, ciąży w której będę aż do samego szczęśliwego rozwiązania.

Pozdrowionka dla Was
 
Hej ja jestem z mężczyzną starszym o 29 lat. już prawie rok jesteśmy małżeństwem a ogólnie jesteśmy razem 5 lat, i nie zamieniła bym go na żadnego innego a napewno nie młodszego:-) jest mężczyzną mojego życia.
 
czesc kochane, no i jak sie wam uklada z waszymi staruszkami ?;-)

nam wlasnie pare dni temy bocian przyniosl pieknal kruszynke :tak:

moj mezczyzna sprawuje sie swietnie, ma juz doswiadczenie z dziecmiz poprzedniego zwiaku i jest fajnie, jákos nie tesknie, czy nie potrzebuje przechodzic porzez uroki macierzynstwa z mlodym zoltodziobem (czytaj niedoswiadczonym mlodym facetem co boi sie bc przy porodzie i zajmowac dzieckiem bo jeszcze zepsuje), wiadomo to tez nie od wieku zalezy ale jednak...

zanet u was zdaje sie jest najwieksza roznica wieku, to ile ty masz lat? napisz cos wiecej, jak sie z nezem poznaliscie, planujecie dzieci ?
 
m ktosia- gratulacje ze jestescie juz we troje.
tylko napisz cos wiecej o sowjej Kruszynce cos wiecej , jak znajdziesz oczywiscie troszke czasu

jeszcze raz ogromne GRATULACJE :-) :-) :-)
 
:-) Serdecznie gratuluje dzidziusia już na świecie. Ja jestem w 30 tygodniu więc już coraz bliżej, z czego się ciesze mąż zawsze mówił że chce być przy porodzie co mnie cieszy i już teraz uspokaja:-). Całego wątku nie czytałam ha ha ale od razu wiedziałam że pewnie nasza różnica wieku będzie największa, a ja młodziutka jestem.:-p
 
Czesc !! Wy sie chwalicie to i ja sie pochwale.A co !!
Moj slubny pan maz jest starszy ode mnie 11 lat,czasem 10,zalezy jaki mamy obecnie miesiac.Teraz jest starszy tylko 10,ale juz we wrzesniu bedzie 11.W styczniu znow wskoczymy na 10.
A poznalismy sie tak;
Mialalm dobrego przyjaciela,Berta.Bert tez mial dobrego przyjaciela -Jerrego.
Bert pracuje z Jerrym.Bert pochwalil sie w pracy ze ma fajna laske i pokazal zdjecia z wspolnego wyskoku do Paryza.Ja bylam ta laska ale nie milam pojecia ze Bercik mianowal mnie na swa dziewczyne:baffled: Bert pokazal zdjecia Jerremu.Jerremu laska sie spodobala ale byla juz z Bertem i dupa blada.Bert obiecal Jerremu poznac te super laske.Wiec sie w kocu poznali,przez przypadek,nie przez Berta,ale w obecnosci Berta.Potem Bert zrobil super awanture super lasce i powiedzial ze Jerry jest super bucem,a wczesniej pial peany na jego czesc.To bylo w sobote 29 maja 2004.
W czwartek super laska zazyczyla sobie wypic piwo w Amsaterdamie,byla 2 w nocy jak wyjechali,100kilosow w jedna strone ;-) Ale Jerry juz nie mogl zyc bez swej bogini.W piatek kobeita jego zycia zabrala go do baru...i zostal na noc,w sobote boginia zabrala go na weekend i tak sie chlopoczyna ostal u niej.Od mometu poznania zamieszklaismy razem,po pol roku postanowilismy sie zareczyc.Zrobilismy moim rodzicaom niespodzianke.Moja przyjaciolka zoranizowla w tajemnicy cala impreze zareczynowa,a ja dla zartow wyslalam z lotniska smsa do taty czy mial by ochote w wieczorkiem wypic drineczka z coreczka.Zgodzil sie ale jakos tak bez przekonania,dwie godzniy pozniej odbieral swoja coreczke jedyna na tysiac z lotniska w Krakowie.Moj wtedy przyszly maz tez mnie zaskoczyl,bo postanowilismy ze pierscionek kupimy w Kraku.A on w samolocie wyciaga pierscionek i mi sie oswiadcza !!:szok: "znajac ciebie,nie ma pewnosci czy dolecimy do Krakowa-wyjdziesz za mnie???? Przynajmniej jak sie rozbijemy to bedziemy zareczeni ":-)
W maju 2007 byl nasz slub w Krakowie,a teraz spodziewamy sie naszego pierwszego dzieciatka.
 
reklama
Zanet - dzięki bardzo za dobre slowo. Wam rownież życzę wszystkiego co najlepsze :)
KINDZIA - co za wspaniała opowieść..Aż się wzruszyłam...
Niestety mój mężczyzna nie spieszy się do ponownego ślubu. Niby o tym myśli i w ogóle...ale to chyba ja tego bardziej pragnę niż On sam. Jest to dla mnie przykre ponieważ w moim odczuciu nie jest to tylko urzędowy papierek - ale zdecydowanie coś głębszego.
m_ktosia - gratuluję Wam Waszej Kruszynki :)
Pozdrawiam was gorąco
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry