wreszcie was doczytała i zapomniałam co miałam napisać

ale co -pamiętam, tez dzisiaj zostałam ciocią, urodziła sie dzisiaj Marysia , więcej szczegółów jeszcze nie mam
Salik wyjątkowo ładna z ciebie kobietka


powaga
a mój Kacperunio juz chyba 5 dzien strasznie męczy się z dziąsełkami. normalnie jak mu dzisiaj dawałam marchewkę to przez przypadek go uraziłam:-

-(, albo on złapał za mocno łyżeczkę i tak sie bidulek rozpłakał, nigdy go takiego nie widziałam, normalnie cały czerwony i nie mogłam go uspokoić
rano płacze i rączkę trzyma w buzi a dziąsełka białe i strasznie napuchnięte, żal mi go:-(
zakupiłam Dentinox żel i od razu przeszło i normalnie jak nowo narodzony śmieje sie



i gada( czyt krzyczy), a jak nie reagowaliśmy to tak głośno zaczepiał, az ktoś do niego podszedł, spryciarz, ale tam napisali, ze można smarowac 2, 3 razy dziennie