Basiu, Joooaaa, odnośnie ślubu... to jest Wasz dzień i TYLKO Wasz, i nikt nie ma prawa sie wtrącać jaką sukienkę chcecie mieć i jak macie wyglądać, może niech kolor samochodu też wybiorą którym macie jechac do ślubu... żartuję oczywiście... ja welon kupiłam sobie bo mam koncepcję na parę zdjęć z welonem (żeby bylo jasne, jest taki do połowy pleców, nie podobają mi sie takie ciągnące się po ziemi), suknia jest w kolorze ekri, nawet bym powiedziała perłowy taki brudnawy, ciężko to opisać, ale nie z tego względu ze "nie jestem czysta" tylko że taka mi się podobała, zresztą mi marzyła się zupełnie inna sukienka, a jednak zdecydowałam sie na ta, która przymierzyłam jako pierwszą, bo okazało się że nie wszystko co ładnie wygląda na modelce w folderze wyglada tak samo ladnie na mnie; a zdjecia sukni niestety nie mam oryginalnej, ale będzie podobna do tej na zdjęciu, tylko ma mniej koronek...
chciałabym tez jakiś oryginalny bukiecik, nie duży, ale za to z pomysłem, w końcu to mój dzień i nikt się nie będzie mi wtracał... sami sobie wybraliśmy miejsce na wesele (Anja, przepięknie tam, prawda??), sami kościół (to juz moj pomysł tylko i wylącznie), bo przecież nasi rodzice juz sie hajtali x lat temu i tez sami sobie załatwiali... a co pomyślą ciotki - tak szczerze mówiąc wisi mi to... i tak moja babcia i Stasia ciotki bedą mi gadać że idę z ramionami i cyckami na wierzchu do kościoła (mimo ze będzie bolerko to i tak bedą gadać), ale to ja mam się czuć dobrze w tej sukience i razem z S i Martynką mamy stworzyć śliczniutki portret rodzinny