reklama

Styczniowe Mamusie 2008

  • Starter tematu Starter tematu aOLA
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
moj piesek tez moze byc grozny ale odpowiednio wytrenowany jest lagodny jak baranek. Ten ma bardzo spokojne usposobienie, moje dzieci sie wogole nie boja, az ja sie boje ze one sie tak cisna do niego zwlaszcza Vincent, non stop sie liza na wzajem feeeee fuuuj :(
Pawimi tylko uważaj żeby mu krzywdy nie zrobili, bo rodwajler nigdy nie zapomina.
Dzieci wyglądają z nim słodko. My mamy owczarka niemieckiego, ale marzy mi się labrador albo golden red river.
Mała po przestawieniu czasu ok. Obudziła nam się o 5:30 zjadła i poszła spać. musiała ją budzić o 8:30 bo o 9 jechaliśmy na imprezę rodzinną. Mała tam się czuła jak ryba w wodzie;-) Za to były problemy z położeniem jej spać. Położyliśmy ją o 20:30 bo myśleliśmy że jest już śpiąca, a ona nie chciała spać.
 
My mamy psa-kundla,zawsze mieliśmy,tzn pierwszy był i ten jest drugi.Wcześniej to był taki podobny do pudla,przybłąkał się i go przygarnąliśmy,żył 18 lat,co to był za przyjaciel,trzeba go było go uśpić jak wróciłam z Zuzią po urodzeniu bo strasznie chorował i się męczył.Teraz mamy psa ze schroniska-takie są najwierniejsze.Ma 7 lat.
A po zmianie czasu ok.Mały poszedł spać o 21 i obudził się o 7.
U nas ciepło-12 st.Nawet słońce wyszło.Podobno wszędzie tak się zrobi.
 
U nas wczoraj było cieplutko, mała chodziła w bluzie i kamizelce było 17 stopni:szok:. Fajnie by było gdyby taka pogoda się utrzymała, ale dzisiaj już pada deszcz:-(:wściekła/y:
Oby tylko w niedzielę było w miarę ciepło i nie padało, bo nie mam zamiaru marznąć na cmentarzu.
 
u nas tez ktorys dzien juz cieplutko jest, chodzimy absolutnie bez kurtek i mam nadzieje ze jeszcze chwilke tak pozostanie chociaz juz listopad prawie za pasem....Piesek grzeczny, jeszcze nas nie zjadl hahaha, pomalu uczy sie naszych rodzinnych rytualow i jest pojetnym i bardzo przyjemnym pomimo swoich odstraszajacych rozmiarow zwierzatkiem. Mam wrazenie ze juz sie do nas przyzwyczail i czuje sie z nami dobrze ;-)
 
A do mnie siostra przyleciała:-d nikt nie wiedział tylko mój ojciec, wchodze sobie ze spacerku do rodziców, patrze a tam siostra siedzi:-d:-d:-d dawno nie miałam takiej niespodzianki:-)
niestety wszystko co dobre szybko sie kończy:-( właśnie pojechała na lotnisko:-(

u nas tez cieplutko wczoraj było +15 stopni .
Idzie nam ząbek górna trójka.
 
My też mamy psinę-jamnika no takiego prawie bo ojciec nieznany. Z Kubusiem świetnie się rozumieją bawią się, Kuba nauczył się rzucać psu piłkę i robi to kiedy tylko ma okazję. Oczywiście jeżeli chodzi o głaskanie to zawsze przy Kubusiu ktoś jest. Wiadomo pies to tylko pies. Jak zauważyliśmy nasza suczka jakieś takie jakby instynkty opiekuńcze ma co do Kuby, jak mały się obudzi z drzemki poobiedniej albo po nocy i zaczyna coś gadać to biegnie do niego do pokoju i w ogóle prowadzi domowników do małego.
U nas jakoś powoli czas płynie, Kubuś na szczęście zdrowy dziś nawet ładnie spał nie budził się w nocy.Ja jutro mam wizytę u specjalisty, jestem ciekawa co mi powie no i kiedy Kubusia na ręce będę mogła wziąć...Ostatni raz 4lipca miałam go na rękach :(((
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry