reklama

Styczniowe Mamusie 2008

  • Starter tematu Starter tematu aOLA
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Magcha - wiedze ze wy testujecie chuste na kocie a moj kot testuje wozek. A jak sobie radzisz z tekstami zyczliwych np : musicie sie pozbyc kota przed narodzinami albo koty dusza dzieci albo inne podobne bzdury? bo ja dostaje bailej goraczki od sluchania tych zabobonow!
 

Załączniki

  • Picture 692.jpg
    Picture 692.jpg
    67,1 KB · Wyświetleń: 38
reklama
Dzień dobry!

Wczoraj wpadłam w lekką panikę jak się dowiedziałam,że szpital,który sobie wybrałam w okresie 15.12.2007r-01.01.2008r nie będzie przyjmował pacjentek!Ale już panika zażegnana.Wiem gdzie będę rodzić.Już dzwoniłam i bardzo miła pani powiedział,że mogę przyjechać obejżeć porodówkę. :happy:


ESTI ta karuzela ma wszystkie atesty i grożna to raczej nie jest...Ale ona tak naprawdę podoba sie nam a nie maluszkom bo one jej po prostu nie widzą!Mija sporo czasu zanim takie maleństwo zaczyna dostrzegać kolory pastelowe.Dlatego dla takich maluszków im bardzioej jaskrawe kolorki zabawek tym lepiej.To samo sie tyczy mat edukacyjnych....

PUMI ja dostaję szłu jak sie mnie wypytują:"co zrobicie z kotem?"!Zwłaszcza,że nasz kot jest przywiązany tylko do domowników.Kcha nas jak wariat ale juz jak ktoś obcy chce go na siłę głaskać bywa bardzo nie miły...No ale wiem,że nic się maleństwu nie stanie z kocurkiem!Przecież nie będzie próbowało go łapać!Zresztą ja zauważyłam różnicę w jego zachowaniu względem mnie odkąd zaszłam w ciążę.Już się ze mną tak nie bawi...Zwierzęta wyczuwają bezbronne maleństwo i staraja sie je chronić(w końcu to nowy członek stada).

Ale,że koty duszą dzieci to pierwsze słyszę!!! hihihihi!:-)
 
Imię Mieszko wymyslił mój mąż (jest fanem imion staropolskich) w rezerwie jest jeszcze Grzegorz ale na razie Mieszko nie budzi negatywnych emocji więc pewnie zostanie. Mój kot równiez zapakował się do wózka i nie chciał wyjsć:-). Staram się nie reagowac na głupie teksty o duszeniu dzieci przez koty chociaż doprowadzaja mnie do furii:crazy:.Mówię że kota się nie pozbędziemy bo to przeciez nasz pierworodny:-D co na ogół konczy dyskusję. Ale wiem że trzeba będzie uwazac bo kocisko jest bardzo przytulaste i lubi się kłaść na klatce piersiowej (a wazy 6.5 kg.)więc na poczatku może w ramach okazywania miłości zgnieść Młodego.Ale znajomi posiadajacy bliźnięta i 2 koty mówią ze koty bały się płaczu wiec nie było problemu. Teraz zgodnie pełzaja we czwórkę - prawie zgodnie bo ogony kotów są w niebezpieczeństwie:-):-).
 
No właśnie też robiłam wywiad i te same wnioski:koty boją się niemowlaków!Boją się podejść do łóżeczka.Dopiero jak maluszek zaczyna pełzać wówczas uznaja go za towarzysza i pełzają zgodnie.Mojej koleżanki kot notorycznie włazi pod kołderke i śpi z jej 14-miesięczną córeczką.Ani dziecku ani kotu sie krzywda nie stała.Ale bardziej naraża sie jednak kot...:tak:
 
nie wypowiadam sie co do kotów bo byście mnie stąd wygoniły:zawstydzona/y:

karuzela fajna sprawa ale dopiero gdzieś od 2-3msc Na początku tylko przeszkadza I najważniejsze żeby była kolorowa I lepsze są zabawki plastikowe bo maluch je póżniej gryzie Z matą to samo Kupilismy zwykłą z canpola a kolorowymi tasiemkami poprzyczepiałam więcej zabawek i co jakis czas zmieniałam
 
Magcha u nas wczoraj był nasz przyjaciel w odwoedzinach.Mają mieć dziecko w lutym.Opowiadał nam właśnie,że mówił jak bardzo podobaja mu sie staropolskie imiona(bardzo chce mieć syna) i że wspomniał tylko o Mieszku....A tu front wojenny żona+teściowa! :happy: A mnie sie tez podoba.Odważne ale bardzo oryginalne i ładne imię.
Aż sie boje co mu zaproponuje jego małżonka za imię.Oby nie był to jakis Dżastin(bo z tego co czytałam obowiązuje polska pisownia imion)...
 
Mieszko super imie, lubie takie staropolskie, ma styl, orginalnosc ale nie smieszy tak jak w/w Dzustin, Brajan, Kewin, czy Mikel - jakby Michal bylo zle, grrrr:crazy:no wiadomo o co chodzi:eek:
wiec zostawcie Mieszko-zajefajne imie, a Grzes, troche mdle

Co do kotow, to jak moj wozeczek przyjdzie to ubiore kociaka w kaftanik i kombinezonik i pojdziemy sobie to parku testowac.:-D
Tak robilam jak bylam dzieckiem, mialam czarnego persa, ktory na wszystko mi pozwalal, ubieralam go w ciuszki do wozka przykrywalam kocem i na spacer....kot spal jak zabity:-)gorzej jak jakas baba chciala zobaczyc moja laleczke:baffled:

Nie wyobrazam sobie zycia bez zwierzat, w mojej rodzinie zawsze bylo duzo kotow i cale zoo-swinki, zolwie etc. Luki tez kocha zwierzatka, jak powiekszymy chate przybedzie jeszcze jakies kocisko i maly piesek;-)

a tak o duszeniu to czesciej sie slyszy ,ze jakas k..wa i jej konkubin skatowali dziecko niz zeby kot sie rzucil i zadusil:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
 
Dzięki za wsparcie odnośnie imienia! Na razie tylko moja mama nie jest nim zachwycona ale nie protestuje gwałtownie. Szczypawka - niestety obowiazuje polska pisownia imion więc wszystkie Dżesiki i Wanesy muszą tak byc pisane (chyba że rodzic jest obcokrajowcem) tak mi mówiła znajoma mama Dżesiki. aOLA - tez tak myślę o karuzeli - warto zainwestować ale dopiero później.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry