reklama

Styczniowe Mamusie 2008

  • Starter tematu Starter tematu aOLA
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Nie no bez przesady...biore ten zestaw witamin:po pierwsze "jak mi sie przypomni" a po drugie to od pażdziernika.No i w kwietniu brałam jak jeszcze nie było takiego dostępu do owoców i warzyw.Całe szczęście większość ciąży zachcianki występowały u mnie w postaci właśnie owocowej lub warzywnej.Teraz mam oczywiscie ochote na truskawki :happy: Poza tym Zuzka rozmiarowo jest w normie a nawet nieco ponizej średniej więc PROSZĘ MNIE TU 5KG DZIECKIEM NIE STRASZYĆ! :-D Ja chcę rodzic naturalnie.Na ZZO na życzenie we Wrocławiu nawet nie ma co liczyć...Więc żadnych gigantów nie będzie!Idę do tego sklepu bo cos bym zjadła...
 
reklama
Szczypawka - nie bierz sama magnezu - lepiej zeby twój gin dobrał odpowiedni preparat.Nie dręcz mnie pomaranczami!! Też chcę a nie mogę!!!:-(:-(
Anja78 płytki krwi (trombocyty) określa się w morfologii. Ja zdecydowałam się na prywatna klinikę - trochę drogo ale zaczęłam odkładać przed ciążą.Podstawowy sprzęt (inkubatory, lampy do naświetlań) maja, neonatologów też, wiec mam nadzieję że bedzie ok.
 
szczypawka wiem co to znaczy nie jeść pierogów i w ogóle prawie nic w wigilie Mama zrobiła mi rybe na parze a ze ja ryb nie lubię więc nic nie pojadłam Za to w tym roku nie odpuszcze :tak::tak::tak:
 
Magcha nie zamierzam brać sama magnezu.Zgłosze sie do doktorka i niech sie głowi co ze mna zrobić.A za pomarańcze-przepraszam.Ale i tak nie było :happy:

aOla cieszę sie przynajmniej,że ktos przeżył juz taką wigilę. Najwyraźniej się da!Jakoś mnie to nawet tak bardzo nie przeraża...Barszczu czerwonego pochłeptać przecież mogę(tylko bez uszek),zjem tego sandacza i trochę babki drożdżowej.I to by było na tyle...:eek: Moze nie będzie tak żle?Lepiej tak niz ryk dzieciatka przez całą noc...
 
Esti kochana, ty zawsze o mnie pamiętasz.:-D
jestem już ,jestem. trochę w ostatnim czasie zabiegana , ale zawsze czytam i rzeczywiście pojawia sie uśmiech na mojej twarzy, dlatego Mili czytaj na poprawienie humoru:tak::tak::tak:
Esti obydwie zabawki dodałam do obserwowanych:tak::tak:, ale jeszcze czasu mamy , żeby je kupić , bo karuzela to słyszałam, ze od 3 miesięcy:tak::tak::tak:

Agnie
ale mi dałaś hihihi od razu poleciałam do łazienki, sprawdzić, czy ja swoją widzę. ale nia ma obawy jeszcze spokojnie mogę sie depilować hihihi

dzisiaj byłam na paskudnej glukozie. I nie było tak źle jak myślałam, ze będzie. Pani sam mi dolała suku z cytryna nawet nie prosiłam:-D i dało sie wypić.
w miedzy czasie zakupiłam sobie spadnie ciążowe z 9fashion za 150 zeta:szok: ale niech będzie ostatni mój zakup na poczet ciąży. Załęże się że jako ostania je sobie zakupiłam ale tylko ze względu na docieplenie nerek i brzuszka, bo spokojnie mam w czym chodzić

Pumi a ty się nie martw że urodzisz w lutym. ja bym chciała urodzić tak około5 lutego.
a ważne jest kim się czujesz, tzn członkiem naszej społeczności hhihihi
 
AAAAAAA!!!!!!! Właśnie zadzwonił do mnie szef kliniki w której będę miec cesarkę i powiedział że wstepnie ustalili (z profesorem który to będzie robił) mój termin na 20 grudnia!!!!:szok: :szok: :szok: Oni tam maja zwyczaj ustalać termin cesarki z góry, chyba że Młody będzie chciał zobaczyć mnie z drugiej strony jeszcze wczesniej.Ratunku!!!Właśnie wpadłam w panikę ze to już tak blisko!!!:szok: Czyli że pierogi z kapustą też mnie ominą - bo chyba nie będę mogła ich jeszcze jeść.W Wigilie wyszłabym do domu.Chyba musze coś zrobić do jedzenia wcześniej ale nie wiem czy z wrazenia bedziemy chcieli cos jesć i czy bedziemy robic jakąś Wigilię:-). O rany ale sie cieszę - mam napady paniki na zmianę z euforią!:rofl2:
Nie wiem teraz czy moge jeszcze do Was pisać skoro tepretycznie nie będę styczniówką?
 
Magha no nie mogę , kolejna wariatki hihihi
no pewnie , ze możesz im więcej nas tym weselej. zresztą już będziesz bardziej doświadczona i będziesz nas wspierać radami:tak::tak:

ale w zupełności cię rozumiem co do paniki na przemian z euforią hihi tez tak miałam jak sie dowiedziałam, ze jestem w ciąży:-D:-D:tak::tak::tak:
 
Helou mamuśki!jestem wreszcie.;-)
Z wyjazdu wtorkowo-środowego przywieźliśmy łózeczko, wózek i kilka toreb ciuszków, pościeli itp. oraz ciuchy ciążowe dla mnie. Zostałam obdarowana przez koleżanki. :-D Cieszę się zwłaszcza z tego łózeczka i wózka - 2 w 1 mam nadzieję że taka wersja wystarczy, bo nie chcę dokupować gondoli na 2 mies.:-(
A dzisiaj byłam znów na usg. Pani na tym swoim nfz-owskim sprzęcie to aż dziwne że cokolwiek widziała. "Może chłopiec", pewniejsza byłam w 22 tc na 4d. Fikołek waży 1300g, ale niestety leży odwrotnie, czyli siedzi na pupie z głową pod moimi żebrami niestety - podobno ma jeszcze czas żeby się odwrócić.:eek:
Ale wczoraj miałam kryzys - może ze zmęczenia po podróży, ale wpadłam w taki dołek, że pół wieczoru płaczu było:no:
 
Co z tą dietą w święta? dlaczego mamy się ograniczać? przed porodem czy po?
Magcha, oczywiście nie przejmuj się przesunięciem porodu ze względu na możliwość rozmawiania na nasyzm forum - nikogo nie wyrzucamy, prawda mamuśki?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry