sylka_k
mama styczniowa 2008
witajcie,
ja już po zakupach. choinka kupiona, ale nie jest taka ładna jak w tamtym roku:-(. no cóż to już natura o tym decyduje. jakby była sztuczna to by była równa i symetryczna
Szczypawka jeszcze sie do mnie nie odzywała, ale jakby co to od razu dam znać

myślę, ze przed świętami jeszcze cos się wyklaruje.;-)
taka jestem zmęczona, chociaż niewiele robię
ja już po zakupach. choinka kupiona, ale nie jest taka ładna jak w tamtym roku:-(. no cóż to już natura o tym decyduje. jakby była sztuczna to by była równa i symetryczna

Szczypawka jeszcze sie do mnie nie odzywała, ale jakby co to od razu dam znać


myślę, ze przed świętami jeszcze cos się wyklaruje.;-)taka jestem zmęczona, chociaż niewiele robię


Myślałam że się wścieknę z bólu.
A potem stanęłam za moim klęczącym tyłem o mnie mężem a on nie zauważył mnie i wstając zawadził centralnie o mój brzuszek. Początkowo nic mi nie było ale po jakichś 10 min tak mnie zaczął brzuszek boleć że aż się wystraszyłam, że coś się stało dzidzi. Ale już chyba wszystko dobrze - brzuszek przestał boleć a dzidzia się rusza, a to chyba najważniejsze:-).
ale uszka do gory jeszcze troszke!!!!!

.
te okropne skurcze uda i i łydek nie dają mi spokoju!!! nie da się na łóżku obrócić!!