reklama

Styczniowe Mamusie 2008

  • Starter tematu Starter tematu aOLA
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
witajcie,

ja już po zakupach. choinka kupiona, ale nie jest taka ładna jak w tamtym roku:-(. no cóż to już natura o tym decyduje. jakby była sztuczna to by była równa i symetryczna :dry:

Szczypawka jeszcze sie do mnie nie odzywała, ale jakby co to od razu dam znać:tak::tak::tak: myślę, ze przed świętami jeszcze cos się wyklaruje.;-)

taka jestem zmęczona, chociaż niewiele robię:sorry2:
 
reklama
Najserdeczniejsze życzenia zdrowia, szczęścia, spokoju ducha w nadchodzących świętach Bożego Narodzenia oraz szczęśliwych zakończeń naszych stanów;-) życzy Sylka z mężem i Małym Krzysiem w brzuszku:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D
 
Cześć dziewczynki. Ja już zakupki zrobiłam, spakowałam i czekają do Wigilii.
Mój brzusio dziś miał czarny dzień. Najpierw - jak gotowałam obiad - podniosłam pokrywkę z garnka i gorące krople spadły mi prosto na brzuch.:szok: Myślałam że się wścieknę z bólu.:baffled: A potem stanęłam za moim klęczącym tyłem o mnie mężem a on nie zauważył mnie i wstając zawadził centralnie o mój brzuszek. Początkowo nic mi nie było ale po jakichś 10 min tak mnie zaczął brzuszek boleć że aż się wystraszyłam, że coś się stało dzidzi. Ale już chyba wszystko dobrze - brzuszek przestał boleć a dzidzia się rusza, a to chyba najważniejsze:-).
 
Albiniec do niczego nie doszlysmy bo co moga wiedziec dziewczyny ktore nie byly nigdy w ciazy;-)faktycznie musi Ci Dawidek szturmowac ten zoladek:confused: ale uszka do gory jeszcze troszke!!!!!:tak::-D:-D

Pandorax moj brzusio tez jest rozowiutki i mysle ze to efekt naczyn krwionosnych i rosciagnietej mocno skory brzuszka:-)

A ta nasza Szczypawka zaczyna mnie bardzo ciekawic!!!:-Djesli cos sie u Niej zaczelo to mam nadzieje ze bedzie wszytsko szybciutko , po jej mysli i wierze w Nia na bank da rade!!!! a poza tym taki prezencik :tak::-):-)super!!!!:-):-)

Jobo oby najmniej takich sytuacji biedactwo i najwazniejsze ze z dzidzia wszytsko si!!!;-)

KOCHANE KOBIETKI!!!
W TE TAK WYJATKOWE ŚWIETA BOZEGO NARODZENIA ZYCZE WAM RAZEM Z KUBUSIEM W BRZUSZKU DUZOOOO ZDROWKA,USMIECHU I SAMYCH POZYTYWNYCH MYSLI PRZED JAK WAZNYM WYDARZENIEM W NASZYM ZYCIU JAKIM JEST CUD NARODZIN NASZYCH MALUSZKOW....JESLI KTORYS ZECHCE PRZYJSC NA SWIAT TO TYLKO ZDROWY I ZEBY JAK NAJSZYBCIEJ POJAWIL SIE NA SWIECIE I RAZEM Z MAMUSIA ZAWITAL SZYBCIUTKO W CIEPLYM DOMKU!!!!:-D:-D:-D:-D
 
Oj kobietki , a ja czekam i czekam ... Dal mnie każdy dzień , to może być JUZ !
Z jednej strony wyczekuję , a z drugiej ... hmmm ..... raz rodziłam i wiem co to za imprezka :baffled: . Cóż , cierp ciało coś chciało ;-) . W sumie , to mam już dość . Jestem w 39 tygodniu i przytyłam 14 kg [ w pierwszej 20 kg i urodziłam w ost. dniu 37 tygodnia] i widocznie mały ma jeszcze miejsce do "latania" , bo siedzi i kopie , kopie i wierci sie jak szalony. Torba spakowana od 3 tygodni już . We wtorek miałam KTG i wszystko w normie . 27 kolejne badanie ..... albo i nie :-D Buziam Was kochane mamusie i życze pięknych , radosnych Świąt Bożego Narodzenia :) :-D:biggrin2::rofl:
 
Uuuu, ja tu zaglądam z myślą, że cos sie już wyklarowało i kolejny dzidziuś na świecie a tu nic! :-)
Mój brzuch nie jest jakoś specjalnie różowy... Tylko kreska się co nieco przyciemniła :-)
Jobo, powinnaś sobie chyba pancerz na brzuszek sprawić :-D
Co do świąt, to prawie wszystko już porobione, choinka ubrana, pierniczki upieczone, prezenty popakowane... Jeszcze tylko w domu posprzątać i możemy przyjmować gości :)
Ponieważ nie jestem zbyt wylewna, to tak krotko:
WESOŁYCH ŚWIĄT ciężarówki i mamuśki, życzę Wam żeby ten czas minął w rodzinnej atmosferze, a Wasze maluchy w brzuchach i poza, mocno nie dokuczały :-D
 
No tak, z tym pancerzem to niezły pomysł, bo czasem mam problem z ustaleniem odpowiedniej odległości hihihi:-D.
Już chyba mój organizm zaczyna się buntować - wczoraj nogi miałam jak u słonia - prawie nie było widać kostek:szok:, ale dziś już ok, więc to chyba ze zmęczenia:sorry2:. Za tydzień do lekarza, ciekawe czy już coś zaczyna się tam rozwierać.
No i ciekawe co u szczypawki -nie odzywa się więc pewnie już po wszystkim:happy2:.
 
cześć mamci!!!
u mnie znowu była ciężka noc:wściekła/y:te okropne skurcze uda i i łydek nie dają mi spokoju!!! nie da się na łóżku obrócić!!
No i ta paląca przełyk zgaga, nie mogę nic jeść bio mnie pali:wściekła/y:.
 
reklama
WESOLYCH SWIAT BOZEGO NARODZENIA ,ZDROWYCH PIEKNYCH DZIECIACZKOW ,DUZO SIL ZEBY PODOLAC TRUDOM MACIEZYNSTWA ,WSZYSTKIEGO NAJ ,NAJ,NAJ ,ZYCZE WSZYSTKIM NA FORUM
HELENA

ide kleic pierogi ,wszystko juz mam zrobione nawet rano wyszorowalam podloge w kuchni i wypastowalam na kolanach ,i nic sie nie dzieje moj tata dzis stwierdzil ze ja to do lutego jeszcze pochodze w ciazy nie wiem kto by to wytrzymal bo ja chyba juz nie 27 ide na ktg ale bez badan wiec nie dowiem sie czy mam rozwarcie czy nie a sexu sie boje bo mnie strasznie cos boli w srodku wiec wole sie pomeczyc do 11 stycz. bez wspomagania natury trzymajcie sie jeszcze raz Wesolych Swiat
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry