Dzień dobry

Ja nie wiem dlaczego ja wiecznie taki ranny ptaszek...Zaraz do pracy idę(a póżniej do poniedziałku wolne) ale musiałam jeszcze cos niecos do mamuni napisać.Więc zajrzałam także do Was

Dzisiaj w nocy o 3:00 obudził nas zesłany za rozrabianie za drzwi pokoju kocurek.Jak go wpuściłam od razu zaniósł sobie jakis woreczek foliowy do wózka i tam z nim walczył...Dodam tylko,że woreczki foliowe czy nakrętki od butelek to najlepsze zabawki i wszelki piłeczki nie wspominajac juz o myszkach nie spełniają jego oczekiwań.Tak donosnie z nim walczył,że w końcu włączyliśmy sobie film,obejrzeliśmy i dopiero po 5:00 poszlismy spać...
Ja sobie zarówno z goleniem nóg,krocza jak i zakładaniem butów radzę dobrze jak na razie.Po prostu siadam w brodziku i tym sposobem mam dostęp wszędzie,gdzie chcę

Samodzielnie obcinam sobie również paznokcie u nóg i jakbym miała zapędy to nawet mogłabym je malować ale w okresie jesienno-zimowym nigdy tego nie robię

Brzuszek mi rośnie i jak Zuzka sie wierci to widać przez skórę każdy jej ruch.Za to muszę się pochwalić,że od ostatniej wizyty nie przytyłam!Ciekawe...Bo naprawdę wyrażnie widać,że znów mi brzusio pęcznieje...
Miłego dnia dziewczyny!

Jak będę się dzisiaj obijać w pracy(a na to się zanosi) to będę się odzywać.Obym tylko nie miała takiego dnia jak wczoraj bo myślałam,że umrę...Za to wieczorem mnie na amory wzięło ;-) Nie orientujecie się do kiedy nam można?Bo wiem,że pod koniec ciąży seks może wywołać poród...Wolałabym jednak nie...