Malwina18
Szczesliwa mamcia
Ogromna tragedia
A to juz dzisiaj druga zła wiadomosc dla mnie. Rano zadzwoniła mama ze kolega z którym chodziłam 10 lat do szkoły i był jednym z najblizszych sasiadów - powiesił sie...
Nie chce mi sie juz dzisiaj nic, ciekawe co jeszce sie stanie, az boje sie myslec:-(
A to juz dzisiaj druga zła wiadomosc dla mnie. Rano zadzwoniła mama ze kolega z którym chodziłam 10 lat do szkoły i był jednym z najblizszych sasiadów - powiesił sie...
Nie chce mi sie juz dzisiaj nic, ciekawe co jeszce sie stanie, az boje sie myslec:-(
ja wracam i jest dobrze chyba mamy już za mądre dzieci i wyczują że mamuś nie ma...
chyba zatesknila za mama. ehhhhh albo drugie wyjscie zaczynamy skakac powoli bo to juz 15 tydzien nam leci a kulminacja kolejnego skoku w 17tyg. jestem przerazona bo przeciez nie moze byc tak ze nie moge wyjsc na godzinke.
dotalismy dwa syropki ale dawalam tylko jeden, dzi z kolei chyba go gardziolko bolalo bo mial problem z przelykaniemn i dotal ibufen:-( Mam nadzieje ze szybcutko mu przejdzie i odtawimy ta apteke
