• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Styczniówki 2010 !!

reklama
Nic nie ruszam, nie zsuwam. Też nam pani pediatra odradzała... Nawet nie wiem, czy jest lepiej... Dowiem się w czwartek. Też boję się zabiegu, bo Mały miał już jeden-podcinane wędzidełko pod językiem. Podobno podcinanie sklejki wygląda podobnie. Może tylko znieczulenie jakieś dają, bo Tymcio miał wędzidełko na żywca robione...:szok: A sklejka w stulejkę chyba przejść nie może, bo stulejka jest fizjologicznym zwężeniem napletka, a sklejka tylko (lub aż) jego sklejeniem, a pod spodem powinno być ok.


Czechow,
zostaw dla trzeciego:-) Przed chwilą weszłam w google na jakiś wątek w stylu:"jak to jest być mamą trójki dzieci". I podobno nie jest źle, a nawet ktoś napisał, że łatwiej niż z dwójką;-)

Nie dziękuję, postoję. Kilka dni temu Gabi była tak zmęczona że na moją prośbę by posprzątała przed kolacją zaczęła płakać, tak się rozpłakała że młodsza też się rozpłakała i nagle miałam dwie dziołchy szlochające tak że zastanawiałam się kiedy przyjadą z izby dziecka....


Topoleczka na żywca :szok: jestem w szoku, ja też miałam podcinane jak miałam ok. 7 lat nie pamiętam dokładnie, w znieczuleniu miejscowym, Julka też chyba będzie musiała mieć podcinane tylko górne, wygląda na to że będzie miała taką samą wadę zgryzu jak ja.


Czechow jeśli nie będą Ci już potrzebne te ciuchy, to może do czerwonego krzyża zanieś, tam zawsze komuś się przydadzą :tak:


też się nad tym zastanawiałam - może tak zrobię.... najpierw spytam znajomych czy nikt nie potrzebuje....
 
Hello


Paula wiesz co robić żeby wynik był pozytywny :-D

Ja też chyba nastawiam się na drugiego dzidzioła, wczoraj chciałam o tym z M pogadać ale zasnął :dry: może dziś się uda.

Przede mną dzisiaj wielkie pucowanie domu i robienie ciasta. Mam lenia w D nic mi się nie chce.


A jak pomyślę że jutro mnie czeka ósemka rozdartych bachorów, to już mnie głowa boli.
 
Widzę że niektóre styczniówki myśla o kolejnych maluszkach:-)
Ja musze jeszcze poczekać rok z zalecenia lekarza bo mój gin powiedział żebym sobie odczekała tak 2 lata bo miałam cc.Oczywiście chyba że trafiłby by sie przypadek:-)to już największe ryzyko mięło.
Ale my narazie nie planujemy bo nas nie stać na kolejne dziecko narazie jednemu chce wszystko dać co mogę ale tak za 2 lata to może...
powodzenia dziewczyny
 
czechow ja w takich sytuacjach myśle o wystawieniu Ameli na allegro albo o przedszkolu z internatem ;-) :-D ;-)

dzisiaj jestem mega niewyspanma, Amela budziła sie z płaczem co 30 min , pewnie znowu jakieś zebiska idą ehhhhhh.....

Paula no szkoda, ale nie tym razem to nastepnym :-) ja tam dwóch kresek bym nie chciała zobaczyc bryyyyyyy !

aguska to miłego pioeczenia zycze
a jeszcze miałam pisać co do Twojego posta na temat ubierania dzieci? a co Ci tak przeszkadza w tym ze za dziewczynke go biora? ja tam nie zwracam na to uwagi, Amele ubieram we wszystko niebieski, brazowy, a wrecz nie przepadam za rózem ale jak w prezentach róz dostane to zakładam - mi już wiele razy mówili - jaki piekny chłopczyk to tylko sie zasmiałam i pojechałam dalej :-)
 
Ostatnia edycja:
Hello


Paula wiesz co robić żeby wynik był pozytywny :-D

Ja też chyba nastawiam się na drugiego dzidzioła, wczoraj chciałam o tym z M pogadać ale zasnął :dry: może dziś się uda.

Przede mną dzisiaj wielkie pucowanie domu i robienie ciasta. Mam lenia w D nic mi się nie chce.


A jak pomyślę że jutro mnie czeka ósemka rozdartych bachorów, to już mnie głowa boli.


Dużo spokoju i cierpliwości życzę. Może jaką melisę sobie zapodaj :-)

No niestety, 1 kreska, chociaż próbowałam sobie wyobrazić że widzę dwie.. heheh.. :) Chyba się trochę zawiodłam wynikiem.
Fajnie sobie przypomnieć te "nerwy" przez testowaniem :)

Kolorowych snów

Paula pomyśl w ten sposób - może teraz się nie udało ale jaki sam proces starania się jest przyjemny no i to oczekiwanie. Powodzenia

czechow ja w takich sytuacjach myśle o wystawieniu Ameli na allegro albo o przedszkolu z internatem ;-) :-D ;-)

dzisiaj jestem mega niewyspanma, Amela budziła sie z płaczem co 30 min , pewnie znowu jakieś zebiska idą ehhhhhh.....

Paula no szkoda, ale nie tym razem to nastepnym :-) ja tam dwóch kresek bym nie chciała zobaczyc bryyyyyyy !

aguska to miłego pioeczenia zycze
a jeszcze miałam pisać co do Twojego posta na temat ubierania dzieci? a co Ci tak przeszkadza w tym ze za dziewczynke go biora? ja tam nie zwracam na to uwagi, Amele ubieram we wszystko niebieski, brazowy, a wrecz nie przepadam za rózem ale jak w prezentach róz dostane to zakładam - mi już wiele razy mówili - jaki piekny chłopczyk to tylko sie zasmiałam i pojechałam dalej :-)

Ja myślę wtedy o Cyganach albo o sprzedaży na części ;-)
 
Tysiolek wiesz na początku jak byl maleńki to te sie śmiałam i mi to nie przeszkladzało ale teraz to już dla mnie trochę denerwujące.Bo ja mam młodszego brata i jak byliśmy dzieciakami to każdy myślał że to moja siostra i to naprawde do kilku lat i on sie bardzo denerwował jak ktoś go brał za dziewczynkę.I ja teraz nie chce żeby Bartuś też tak miał.zreszta jak ja spotykam kogoś z małym dzieckiem a nie wiem jaka płeć to poprostu pytam i tyle.Niby to nic złego ale mnie jakoś to denerwuje.
każdy ma jakieś odchyły hehe
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry