Aguska, Tymek też ciągle sobie guzy nabija...

Był już czas, że przestał, ale od o.2/3 mies. znów sobie nabija-pewnie też z jednego dziennie w myśl:"dzień bez guza, dniem straconym";-) Jakiś czas temu nasza pani pediatra powiedziała na widok Tymka z uśmiechem:"O, dziecko maltretowane". To był komentarz do jego siniaków:-)Po czym powiedziała coś o kasku na główkę od biedy, i że maść z Arniki pomaga na siniaki-może komuś się przyda ta informacja, bo ja, szczerze mówiąc, nie zastosowałam.
Gosia, współczuję nocek:-(I widzę, że Dominik Tymcia goni ząbkowo, tylko u nas czwórka po przeciwnej stronie. Jeśli tak, to następna wyjdzie dolna dwójeczka:-) Przespanych nocek w końcu życzę:-)!!! A próbowałaś dać Małemu coś przeciwbólowego przed spaniem?
Malwina, gratuluję książek-fajny prezent

No i siostrzeńca oczywiście! Fajnie, że taka nieduża różnica będzie między dzieciaczkami. Męża siostra ma termin na wrzesień, więc u nas to będzie ponad 1,5roku różnicy.
Miłego wieczorku
