Idiosynkrazja
Zaangażowana w BB
Bardzo dziękuję za gratulacje! Ze szpitala wyszłyśmy w Wigilię - i mimo że przez pierwsze 3 świąteczne dni byłam mało do życia - to te święta były wyjątkowe
dla przyszłych rodzących: potwierdzam SŁUCHAĆ i WYKONYWAĆ polecenia położnej. Ogólne co do Pomorzan uczucia mieszane. Oddział noworodkowy i opieka po porodzie świetna, ale na porodówce... 50% osób świetnych, 50% dziwnych/niemiłych... Moja położna była stanowcza, konsekwentna i pomagała mi jak można, ale np. marudziła że nie zgodziłam się na lewatywę (moje prawo), a anastezjolog mruczał, że "wymyśliłam sobie znieczulenie" (również moje prawo). Ogólna ocena jak dla mnie cztery z minusem :-)
. U mnie już niedługo końcóweczka i coś czuję że będzie mi brakować tego baraszkowania dzidzi w brzuszku. Ale z drugiej strony nie mogę się doczekać Naszego skarbu już tutaj z Nami. Jeszcze 3 tygodnie:-).