angela_nd
Zaangażowana w BB
ostatnio przechodziłam koło placu zabaw na Wojciecha (na przeciwko szpitla ) i jakoś nie chętnie tam bym się wybrała.Plac ogrodzony fajnie ale na "terenie" plau grupka małolatów paląca papierochy blehh a obok mama z małym brzdącem na huśtawce. dziwie się że nikt ich nie pogonił

a mamy chrzciny Bruno więc supcio