hej
didi no to super ze już bliżej własnego kata
ewon no powiem ci ze mnie tez by sie przydała wizyta u lekarza z tym moim kręgosłupem od 1,5 roku nie wiem jak jest bez bólu pleców mam czasem mocniejsze a czasem takie ze nie zwracam już na nie uwagi
U nas wczoraj dzień na wariata mąż dosłownie w ciągu 3 godz miał się spakować zrobić zakupy i dojechać do belgi tak by dziś mógł iść do pracy ale najważniejsze ze jest praca bo przez 2 miesiące siedzenia w domu trochę napięta atmosfera była
Mona super wycieczka
hihihih mały cud maci w domu ze snem małej
didi no to super ze już bliżej własnego kata
ewon no powiem ci ze mnie tez by sie przydała wizyta u lekarza z tym moim kręgosłupem od 1,5 roku nie wiem jak jest bez bólu pleców mam czasem mocniejsze a czasem takie ze nie zwracam już na nie uwagi
U nas wczoraj dzień na wariata mąż dosłownie w ciągu 3 godz miał się spakować zrobić zakupy i dojechać do belgi tak by dziś mógł iść do pracy ale najważniejsze ze jest praca bo przez 2 miesiące siedzenia w domu trochę napięta atmosfera była
Mona super wycieczka
hihihih mały cud maci w domu ze snem małej
>. Mój T oststnio miał wypadek w pracy ale na szczęście wszystko dobrze się skończyło i tylko zszyli mu wargę <nad ustami miał dziurę na wylot>, na szczęście już jest dobrze i 18 leci na ściągnięcie szfów. Z pozytywnych rzeczy to, to, że kredyt dostaniemy w tym miesiącu, jest jeszcze troszkę latania i złatwiania ale strasznie się cieszę :-). Najważniejsze, że mały mój zdrowy
, boję się tylko żebym go nie zaraziła...więc ograniczyłam mu przytulanie i całusy :-(. W poniedziałek zostałam po raz pierwszy ciocią :-), bo kuzynka urodziła ale niestety małego nie odwiedzę. Chłopiec urodził się duży <57cm>, waga 3,753 i najważniejsze, że zdrowy.
, mam do przeprania narożnik, prasowanie, obiad i pieczenie babeczek, bo rodzinka wpada i sobie zarzyczyli
. Miłego i spokojnego dnia!
ale pocieszam się faktem że każdy dzień zbliża mnie do spotkania z moim dzieciątkiem 

może poczytam albo coś obejrzę...jak nie zasnę w międzyczasie bo coś zbiera się na deszcz a on działa na mnie wyjątkowo usypiająco ;-)