reklama

terminy i wyniki badań/USG

reklama
Kasia musi juz byc wszystko dobrze... odpoczywajcie ile sil :tak:

Ja też dzisiaj byłam (75g). Glukoza to pikuś. Łyknęłam na raz i nawet nie wiem czy to było słodkie, nic nie poczułam. Za to miny pielęgniarek po tym jak wyciągnęłam z torebki piersiówkę (miałam w niej wyciśniętą cytrynę) - bezcenne :-D A teraz kończę litrowe opakowanie lodów, i mam nadzieję, że zostaną w żołądku choć do wieczora :baffled:

Agissa tez sie usmialam hehe pielegniarki niezle miny musialy miec - zazdroszcze widoku :-D:-D:-D
 
Agissa to widzę , ze Ty to masz niezły spust :-) litrowe lody no no:-) chciałabym miny tych pielęgniarek zobaczyć - Bezcenne:-)
Gratuluję 100-dniówki:tak:
Martolinka, wystraszyłam się, że skoro Ty oddałaś pączka, to ja mogę równie dobrze oddać lody, więc zagryzłam chlebem ze smalcem i szynką. Na razie nic się nie cofa...
I dzięki za zauważenie 100-dniówki, bo jakoś nie zwróciłam uwagi :-)
 
Ja jutro ok godz 8 mam wizyte u ginekologa, ale bez usg. Poznam nareszcie wyniki badan glukozy, ostatniej morfologi oraz moczu. Kurcze, wyniki robilam prawie 2tyg temu wiec ciekawosc mnie zrzera :) no i poslucham tetna Alanka:). A z mniej przyjemnych rzeczy-zobacze ile mam znowu na plusie...
 
u mnie zostało 73 dni do porodu szybko czas leci

wizyte mam we wtorek ale bez badań wiec moze zrobi mi gin szybkie usg i upewnie sie juz na 100% ze chłop :P chyba ze schowa i znow bedzie dziewczynką :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry