Witam wszystkich serdecznie.
Mam dwadzieścia lat, w tym roku w marcu w dwunastym tygodniu ciąży poroniłam.
Wynik był jasny: toksoplazmoza.
Ginekolodzy powiedzieli mi, że leczy się ją wyłącznie w ciąży. Normalnie organizm sam musi się uodpornić. W związku z tym moje pytanie, bo to co mówią wydaje mi się być niedorzeczne. Jak organizm ma się sam uodpornić? Kiedy mam powtórzyć badanie na toksoplazmozę? Chciałabym postarać się o dziecko, mam tylko wielkie obawy, że sytuacja może się powtórzyć.
Drogie forumowiczki, czy wiecie coś na ten temat?
Z góry dziękuje i pozdrawiam.
Mam dwadzieścia lat, w tym roku w marcu w dwunastym tygodniu ciąży poroniłam.
Wynik był jasny: toksoplazmoza.
Ginekolodzy powiedzieli mi, że leczy się ją wyłącznie w ciąży. Normalnie organizm sam musi się uodpornić. W związku z tym moje pytanie, bo to co mówią wydaje mi się być niedorzeczne. Jak organizm ma się sam uodpornić? Kiedy mam powtórzyć badanie na toksoplazmozę? Chciałabym postarać się o dziecko, mam tylko wielkie obawy, że sytuacja może się powtórzyć.
Drogie forumowiczki, czy wiecie coś na ten temat?
Z góry dziękuje i pozdrawiam.
miałam podawany Deraprim i biseptol bo zawsze są te leki podawane razem. Teraz kolejne badania mam zrobić przed staraniami. A jak przyjmowałam leki to musiałam uważać aby nie zajść w ciąże bo są szkodliwe dla organizmu.