Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
skąd ja to znam... w domu nie raz go pouczałam co to pajacyk a co to kaftanik i niby wszystko rozróżniał; po czym wpada nagle (tj. już w szpitalu, po porodzie) do pokoju z bladym licem, zawisa nad torbą i widzę tylko fruwajęce w górze rzeczy i jego niecenzuralne "czy to k*** są śpioszki? a czy to jest kaftanik"??? sikałam ze śmiechu wtedyMojemu M. po urodzeniu Julki kazali dac rzeczy dla Julki i zrobil mi w walizce straszne zamieszanie bo rzeczy były razem
dobrze, że kocyk odnalazł bez problemu;-)
skąd ja to znam... w domu nie raz go pouczałam co to pajacyk a co to kaftanik i niby wszystko rozróżniał; po czym wpada nagle (tj. już w szpitalu, po porodzie) do pokoju z bladym licem, zawisa nad torbą i widzę tylko fruwajęce w górze rzeczy i jego niecenzuralne "czy to k*** są śpioszki? a czy to jest kaftanik"??? sikałam ze śmiechu wtedydobrze, że kocyk odnalazł bez problemu;-)











Ja się raczej transportowo szpitalnie nastawiam na wersję samodzielną - torba zawczasu do auta, myślę, że samodzielnie dojadę.Ja się raczej transportowo szpitalnie nastawiam na wersję samodzielną - torba zawczasu do auta, myślę, że samodzielnie dojadę.
Ja się pakuję do torby sportowej - szkoda mi walizki do szpitala, a przecież nie będę musiała tego dźwigać - mężuś będzie ze mną ;-)
[/COLOR]
No oby tak było....ja też myślałam, ze mężuś weźmie moja, ale nie mógł wejść bo był chory i sama tachałam torbę na porodówkę ze skurczami i bólami...nigdy więcej!!! tym razem walizka na kółeczkach!!!!!