reklama

Torba do szpitala - propozycje

Alka - nam położna na szkole rodzenia powiedziała, żeby spakować tak z pięć pieluszek tetrowych. Żeby było czym przykryć Młodego jak się urodzi i położą mi go na brzuchu, żeby aż tak ciepła nie tracił; żeby ewentualnie zamoczyć i w trakcie porodu przecierać zwilżoną pieluszką czoło, twarz itp; jakby Młody ulewał przy karmieniu; no i właśnie na wyjście.
 
reklama
Oceanica - dobre ;) ale ja sobie rzęs malowanie odpuszczę. Znając moje huśtawki nastrojów, będę na przemian płakać ze wzruszenia i skakać z euforii, więc ten tusz by nie przeżył :P
 
ja to jak lezalam to nawet tesciowa mi prostownice, suszarke do wlosow wziela :d
a w torbie mam spakowany tusz do rzes, kredke do oczu, fluid i lusterko bo strach na mnie patrzec jak nie ogarnieta jestem i w ogole mi wstyd jakos tak:)
 
Mami dobre to mnie powaliłaś z tym zestawem do szpitala:tak:Jak ja byłam w szpitalu, to nikt na wygląd nie zwracał uwagi. Mne to tylko drażniły włosy, że nie są takie jak powinny hiii
 
Wiecie, coś mnie dziś naszło i spakowałam torbę dla niuni-hmmm mam nadzieję, że to nie jakieś przypuszczenia. Ale po Citronce pomyślałam, że może już czas.
A.rozłożył wczoraj łóżeczko, materacyk zamówiłam ten co Melisa polecała,pościel wyprana choć i tak maleństwo nie będzie pod nią spało.Ehhhh:-).
 
reklama
Niki..u mnie tak samo:P pościel jest, ale nie będzie w niej spała mała póki co:) ale ubrałam kołderkę (i zapakowałam), bo będzie używana jako kocyk:) tzn jak np. będziemy chcieli ją położyć na chwilkę na kanapie np. u teściów czy u moich rodziców, żeby miała swoją rzecz:) kocyki swoją drogą:) ale pościel wydaje mi się przyjemniejsza:)

ja w ogóle nie mam spakowanej torby..co gorsza nie mam nawet wszystkich rzeczy dla siebie...:szok::szok::szok: ale gadałam z P. i jutro/najpóźniej we wtorek wreszcie zamówię rzeczy, bo wiadomo jak teraz będą szły...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry